ver: 0.33

Belfer

(DVD)

Reżyser:
(29)
  • WideoWideo
Bestseller Patronat empik.com
49,99 zł
45,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (10)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
20.04.2017
Mała Pisareczka
Jak to jest, że Polak przyzwyczajony do tak wielu beznadziejnych, wtórnych i nic nie wnoszących do życia filmów/seriali, w momencie pojawienia się czegoś DOBREGO nazywa go mianem GENIALNEGO? To na pewno ta duma narodowa. No jak nic - musimy być po prostu dumni, że TAK, że MOŻNA nakręcić w Polsce z polskimi aktorami na podstawie polskiego scenariusza polski serial! Przykład? Do Dobrowic - prowincjonalnego miasteczka - przyjeżdża Paweł Zawadzki i jeszcze tego samego dnia obejmuje posadę nauczyciela języka polskiego. Dwa dni wcześniej dochodzi do tragicznej śmierci samobójczej osiemnastolatki, którą protagonista jest niezmiernie zainteresowany. Ze względu na ułomność policji, która z jakiegoś powodu nie zamierza nawet za bardzo wnikać w dochodzenie, protagonista na własną rękę podejmuje śledztwo. Jak się szybko okazuje - sprawa ta jest bardziej pogmatwana, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Jeszcze przed pierwszym odcinkiem o Belfrze zrobiło się niesamowicie głośno w polskich mediach. Recenzenci filmowi/serialowi byli pod wrażeniem najnowszej produkcji, a i po pierwszym odcinku w wielu polskich domach to właśnie ten serial przykuwał największą uwagę. Wyjątkowy, nieprzewidywalny, tak inny, jakby niepolski. Włączyłam go w poniedziałek. Utknęłam na pięć godzin przed ekranem. Następnego dnia kolejne pięć odcinków i w ten oto sposób w ciągu dwóch dni obejrzałam całego Belfra. Ten serial to jedna wielka studnia bez dna. Po obejrzeniu pierwszych minut przeczuwamy, iż trafiliśmy na coś bardzo dobrze przygotowanego. Nie widzimy większych podobieństw do innych produkcji, a nawet jak coś przyuważymy - przymykamy oko. Mamy oryginalną historię kryminalną, którą możemy wszystkim wkoło polecać. Bo jak Polak chce, to potrafi. Gdy mowa o jakiejkolwiek zagadce kryminalnego, nie można nie poruszyć tematu właśnie morderstwa. Tutaj scenarzyści (Jakub Żulczyk i Monika Powalisz) spisali się naprawdę na medal, co i raz dając sygnały, iż coś tutaj nie gra; że w tej sprawie zaplątanych jest więcej drobiazgów. I zrobili to tak dobrze, iż po czwartym odcinku naprawdę nie sposób odgadnąć, kto tutaj zawinił. Zapewne pomysł spaliłby na panewce, gdyby nie reżyseria (Łukasz Palkowski), który wiedział, jak wszystko przedstawić, by było "elektryzująco". I naprawdę jest. Nie sposób opowiedzieć Belfra; trzeba go samemu obejrzeć. Więc taki oto był pomysł. Lecz przecież sztuka teatralna to nie tylko scenariusz, ale także aktorzy. I w tej materii mamy komu bić brawa. W roli głównej jeden z moich ulubionych aktorów - Maciej Stuhr. Na początku troszkę nie rozumiałam jego gburowatości, oschłości w przedstawieniu bohatera, lecz potem na całe szczęście wszystko przybrało barw. A tymi barwami byli inni odtwórcy ról, za co też muszę bić brawa. W końcu zobaczyłam nowych, świeżych aktorów, którym jeszcze nikt nie doczepił jakiejś etykietki. Bez owego znaczka było ciężej dopasować ich do jakiegoś schematu... a brak jakiegokolwiek schematu to ogromny plus dla omawianej produkcji. Rośnie nam zdolne młode pokolenie. Cieszy mnie, iż producenci postanowili wziąć młodych studentów bądź świeżych absolwentów szkoły aktorskiej. Nie wypadają dziwnie w roli nastolatków - szczególnie, że ich role często okazywały się kluczowe. Jednakże i tak zapewne znaczna część widowni zachwyci się rolą Sebastiana Fabijańskiego. Według wielu - skradł serial. A może nawet i serca (już niekoniecznie tylko w romantycznym tego słowa znaczeniu). Odcinków jest tylko dziesięć. W ostatnim epizodzie wszystko dobiega do kulminacyjnego momentu; karty zostają wyciągnięte z rękawa, następują napisy końcowe, a ty siedzisz i patrzysz po ludziach, co o tym sądzą. Morderca okazał się naprawdę wyjątkowy. Jesteś zadowolony, bo właśnie wiesz, iż Belfra można obejrzeć drugi raz. I wiesz, że możesz do niego powracać tak często, jak tylko chcesz. A to świadczy o światowym poziomie owego dzieła. Daję ogromną "okejkę" dla twórców i mam nadzieję, że drugi sezon dorówna poziomowi pierwszemu (a może nawet i przewyższy). Historia ma potencjał. I niech inni reżyserzy/scenarzyści przypatrują się Belfrowi. Bardzo możliwe, iż oto jesteśmy naocznymi świadkami nowej fali. Fali dobrej polskiej produkcji. http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2017/04/belfer-2016-recenzja-serialu.html
  • 4
25.03.2017
bookmaster
Czytałam niedawno książkę "Szkoła na wzgórzu" (bardzo dobra) , potem oglądnęłam Belfra i muszę powiedzieć, że jestem w kropce, bo podobieństwa obu fabuł są uderzające, a ani wydawnictwo wydające "Szkołę" nie reklamowało jej jako adaptacji scenariusza serialu, ani stacja pokazująca serial nie wspominała o adaptacji książki. Może podobieństwo jest przypadkowe, choć w tak duży przypadek akurat trudno uwierzyć. A serial bardzo dobry
  • 5
24.03.2017
ok
Emilia Marszalik
ksiazka podobala mi sie bardzo
20.03.2017
Ja chcę na VHS
INDIANININ73
Dobrze, że nie wydali tego filmu na VHS. Najwyraźniej BD nie dotarł jeszcze do Polski. Zgadzam się z innymi recenzentami. Szkoda kupować taki film na DVD.
20.03.2017
Dvd
pawelgorkiewicz@interia.pl
Problem tkwi w tym ,że wielu klientów po prostu nie wie czym jest blu ray mimo ,że nośnik jest na rynku od wielu lat.Jeżeli klient widzi na półce ten sam film za 29 zl na dvd i 80 to rachunek ekonomiczny staje sie prosty. Dvd Często ładnie wydane z książeczką ,a blu ray w zwykłym pudełku na odpieprz. Wydawcy w Polsce traktują blu ray niczym towar luksusowy,tak luksusowy ,że sprzedaż jest niezwykle nikła.Cała masa premier nie wychodzi na nosniku wysokiej rozdzielczości.co możemy z tym zrobić oprócz narzekania.W sklepach całe regaly z filmami na Dvd,blu ray to jeden regał,gdzieś z boku.Jeżeli ceny nie zostaną zrównane to nic sie nie zmieni.
19.03.2017
Kapitalizm
lm648
z tą jakością wydawniczą na DVD to nie narzekajcie :) przecież musi być stopniowanie: DVD - BD - 4K ... a tak to misternie budowany plan marketingowy poszedłby w pi.....u to jest kapitalizm czyli ..... "żądza pieniądza"
19.03.2017
Kapitalizm
lm648
z tą jakością wydawniczą na DVD to nie narzekajcie :) przecież musi być stopniowanie: DVD - BD - 4K ... a tak to misternie budowany plan marketingowy poszedłby w pi.....u to jest kapitalizm czyli ..... "żądza pieniądza"
  • 5
16.03.2017
Serial Tak! wydanie DVD NIE!!!
eliasz
Serial fabułowo świetny, ale wydanie na DVD tragedia. Skoro serial był kręcony w HD i nawet w 4k to dlaczego nie ma go na blu-ray. Zgadzam się ze zdaniem Mr. Chiqita Nie kupujcie tego wydania.
  • 1
15.03.2017
Tylko wydanie DVD? Nie warto.
Mr.Chiquita
Serial został nakręcony kamerami 4K, a został wydany tylko na archaicznym nośniku DVD. To gorsza jakość niż mieliśmy na Canal+. Dystrybutor nie zapewni nawet wydania HD na Blu-ray. Zupełnie niezrozumiała decyzja. W związku z tym. odradzam zakup. Choć serial bardzo dobry.
  • 5
13.03.2017
Jeden z lepszych polskich seriali kryminalnych ostatnich lat
olka0207
Oglądałam cały sezon z wypiekami na twarzy w czasie jego emisji i powiem tyle - tak dobrego serialu kryminalnego dawno nie widziałam. Oczywiście można doczepić się, że motyw zabójstwa nastolatki został już ograny i wyeksploatowany do granic możliwości. Dużo osób porównuje ten obraz do legendarnego "Twin Peaks". Mimo, że jest kilka podobieństw to ja bym raczej nie szufladkowała. Serial jak na polskie standardy zrobiony bardzo dobrze - każdy odcinek trzymał w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Intrygę skonstruowano tak, że w zasadzie co tydzień typowałam innego podejrzanego. Finał co prawda trochę mnie osobiście rozczarował, ale poziom 9 z 10 odcinków bardzo wysoki. Na uwagę zasługują również kreacje aktorskie. I to wcale nie Maciej Stuhr skradł tutaj show, ale dwaj inni aktorzy: genialny Grzegorz Damięcki oraz w niczym nieustępujący mu Sebastian Fabijański (moim zdaniem ci aktorzy rewelacyjnie sprawdzają się w roli tzw. czarnych charakterów). Rewelacyjnie zagrał też Paweł Królikowski - jego postać skorumpowanego prowincjonalnego komendanta posterunku policji jest po prostu nie do podrobienia. Oczywiście świetną robotę wykonali też młodzi aktorzy (m.in. Józef Pawłowski grający Maćka Dąbrowę czy Mateusz Więcławek w roli zepsutego do szpiku kości Jaśka Molendy). Jeżeli zastanawiają się Państwo czy sięgnąć po to wydanie to ja ze swojej strony jak najbardziej polecam - nie będziecie mogli się oderwać :) P.S. Zaniżanie oceny filmowi tylko ze względu na to, że gra w nim Maciej Stuhr (niezbyt lubiana postać w środowisku prawicowym) to jest po prostu dno i żenada - świadczy o poziomie oceniających.
Zobacz też