Czerwona Królowa. Tom 3. Królewska klatka (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

Cena empik.com:
33,49 zł
Cena:
36,90 zł
Oszczędzasz:
3,41 zł (9%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłka w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Aveyard Victoria Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Scott Victoria Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Trzeci tom bestsellerowej serii "Czerwona Królowa".

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

lenovo 1
Tytuł: Czerwona Królowa. Tom 3. Królewska klatka
Seria: Czerwona Królowa
Autor: Aveyard Victoria
Tłumaczenie: Sokołowska-Ostapko Adriana, Dziubińska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-24
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 53 x 153 x 209
Indeks: 21138997
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
32
4
8
3
3
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
05-12-2017 o godz 08:47 Kala dodał recenzję:
Książka mnie pochłonęła, nawet nie wiem kiedy przeczytałam. Z wielką przyjemnością przeczytał m wszystkie części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2017 o godz 10:55 Paulina dodał recenzję:
Tak jak poprzednie części tego cyklu książka zapewnia wiele pozytywnych wrażeń
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2017 o godz 22:28 Lena Świsłocka dodał recenzję:
Tak jak i pozostałe części, książka trzyma w napięciu. Czyta się ją zdecydowanie za szybko. Chciałabym jednak aby pani Victoria troszkę nas zaskoczyła i zafundowała nam oczywistego zakończenia. No, ale poczekamy i zobaczymy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2017 o godz 23:34 tygrysica dodał recenzję:
„Nadzieja w sytuacji, gdy nie ma na nią miejsca, jest okrucieństwem.” Po świetnej „Czerwonej Królowej” i niezłym „Szklanym mieczu” przyszła wreszcie pora na „Królewską klatkę”. W trzecim tomie „Czerwonej Królowej” autorka postanowiła przedstawić rozdziały z trzech perspektyw – Mare, Cameron i Evangeline. Dzięki temu nie skupialiśmy się tylko na sprawach związanych z dziewczyną od błyskawic, ale również mogliśmy zobaczyć co dzieje się w North oraz przekonać się jak radzą sobie Nowi. Niestety mimo tego „Królewska klatka” okazała się dla mnie książkową porażką roku. Przez pierwsze dwieście stron zupełnie nic się tutaj nie działo. Czytamy tylko o zamkniętej w niewoli i użalającej się nad sobą Mare Barrow, przez co te początkowe rozdziały są tak strasznie nudne, że nawet największemu fanowi tej serii ciężko będzie je przetrawić. Mnie samej mimo szczerych chęci naprawdę trudno było się wciągnąć w tą historię. „Ci, którzy wiedzą, jak jest w ciemnościach, zrobią wszystko, by pozostać w świetle.” Z początku myślałam, że bardziej irytującej bohaterki od Barrow Aveyard nie jest w stanie stworzyć, ale się myliłam. Czytając rozdziały z perspektywy Cameron zrozumiałam, że to ona dopiero jest denerwująca. Ciągle zachowywała się jak naburmuszona nastolatka, którą myśli o zemście całkowicie zaślepiały. Ta dziewczyna w ogóle nie starała się być obiektywna, nawet w najmniejszym stopniu. Najbardziej jednak złościło mnie w niej to, że bezustannie przypominała sobie oraz wszystkim innym, że Mare podoba się Cal, który „uwiódł ją na swoją piękną twarz i ogniste oczy”. No przepraszam, ale ileż można! Co gorsza Cameron wypowiada się w taki sposób jakby siedziała w głowie Barrow, a tymczasem w rzeczywistości nie zamieniła z nią więcej niż kilka słów. Moim zdaniem rozdziały z jej perspektywy to totalna porażka. Moje serce podbił za to Maven oraz (ku mojemu zaskoczeniu) Evangeline. Gdyby nie oni to czas poświęcony na „Królewską klatkę” okazałby się zmarnowanym. Według mnie młody król okazał się idealnym czarnym charakterem, a Evangeline wniosła powiew świeżości do tej serii. Naprawdę bardzo spodobało mi się to co autorka zrobiła w tej części z jej postacią. Niewątpliwym plusem tej książki, jak i całej serii są piękne, minimalistyczne okładki, które idealnie odwzorowują wnętrze. Na dodatek w każdym tomie możemy znaleźć wspaniałą mapę, zmieniająca się wraz z postępem fabuły, co według mnie jest strzałem w dziesiątkę. „Czas nie zawsze leczy rany. Niekiedy jedynie je pogłębia.” Ciężko mi powiedzieć czy warto polecić tą książkę. Sama zapewne z ciekawości jak zakończy się ta historia sięgnę po następny tom, jednak nie będzie to jakaś nagląca potrzeba. Wydaje mi się, że mimo wszystko, jeśli przeczytaliście już „Czerwoną Królową” oraz „Szklany miecz” to warto również w jakimś stopniu sięgnąć po „Królewską klatkę”. Jednakże nie nastawiajcie się na lekturę wysokich lotów, bo możecie się rozczarować. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Królewska klatka” autorstwa Victoria Aveyard. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2017 o godz 23:57 Anonim dodał recenzję:
Czytając inne powieści dla nastolatek zdarzało się, że strasznie irytowałam się na główne bohaterki. Bo były naiwne, nieporadne albo irytujące. Dlatego kiedy sięgnęłam po "Czerwoną królową" wstałam i zaczęłam bić brawo. Mare Barrow to silna postać. Odważna i pyskująca, cudowna odmiana od tych wszystkich zakochanych panienek. Wszystko w tej książce jest lepsze od "typowego YA": fabuła, główna bohaterka, rozwinięcie różnych wątków. Uwielbiam sposób pisania V. Aveyard i jestem jej wdzięczna, że stworzyła tę serię. Książki są metaforą naszego świata. U Aveyard mamy Czarwonych i Srebrnych, u nas są to Biali i pozostałe rasy. Książki traktują o różnicach, szufladkowaniu i bezsensownych wojnach (a także o tych w których warto brać udział). Niesie przesłanie, prosi by ludzie zaczęli żyć w zgodzie. Uwielbiam w tej serii wszystko: począwszy od piosenki, która zainspirowała pisarkę do stworzenia "Czerwonej królowej" na zakończeniach każdego z tomów skończywszy. Polecam tę serię całym serduszkiem, bo naprawdę warto <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2017 o godz 07:02 Anonim dodał recenzję:
Czy można na coś wyczekiwać tak jak na tą książkę? ZDECYDOWANIE NIE! niesamowite przeżycia z czytania :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 17:33 Karol Weber dodał recenzję:
Świetna książka, czyta się ją tak świetnie że nie zdążyłem dokończyć bo dziewczyna mi ją ukradła do czytania, i od samego początku jest nią zachwycona. Duży plus obsługa i dostawa od Empik Polecam gorąco
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2017 o godz 10:12 Renata dodał recenzję:
TO BYŁ PREZENT , TRAFIONY W 10-TKĘ , DOSTARCZONA SZYBKO , OBDAROWANY ZACHWYCONY KSIĄŻKĄ - POLECAM !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2017 o godz 21:23 Ana18 dodał recenzję:
Królewska klatka to kolejna powieść Pani Aveyard Victori, w której pokazuje nam kolejne zmagania między Srebrnymi a Czerwonymi. Powieść o brutalności, okrucieństwie i nadziei na koniec starego świata. Jakie mamy tu plusy? + lepiej możemy w niej poznać Mavena, postaci, której śmierci pragną wszyscy (nawet czytelnicy) lecz tak naprawdę nic o niej nie wiemy + lepszy podgląd dworu, to co się w nim dzieje, lepiej poznajemy drugoplanowe postacie + uwaga spoiler - poznajemy osoby podobne do Mare + włączenie tutaj nowych wrogów, nowe zagrożenie + zaskakujące momenty i zakończenie ( choć można już było się go domyślać) Jakie mamy minusy? - według mnie za mało Mavena, za mało poświecono mu czasu w książce by określić jednoznacznie czy rzeczywiście jest tak zły czy po prostu zagubiony w świecie, stworzonym przez jego matkę - sam pobyt Mare jako zakładniczki - zamknięta w pokoju a później wykorzystywana do odpowiednich celów, wyblakła na tle innych postaci. Już ciekawsza była Evangeline. - historie nagle opowiadają różne osoby - najchętniej chciałam czytać główną bohaterkę ale tak jak wcześniej napisałam, stała się ona nijaka, jej losy nie wnosiły nic co by mnie zaciekawiło czy zaskoczyło ( wyjątek to spotkanie z młodocianym królem) - znów nieszczęśliwa miłość - no cóż wiemy doskonale, że niestety ale Mare czy tego chce czy nie jest głupiutka (+ sama się do tego przyznaje, mam nadzieje że w ostatniej części wyciągnie wnioski) Jeśli miałabym powiedzieć, która część jest najlepsza, wskazałabym tą. Jest w niej więcej akcji, więcej wątków, więcej wiemy o innych bohaterach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2017 o godz 19:21 Sylwka dodał recenzję:
Zakończenie Szklanego Miecza spowodowało u mnie lekkie palpitacje serca. ;) Bardzo byłam ciekawa, jakie będą dalsze losy Mare – dziewczyny od błyskawic. To pół roku się dłużyło się niemiłosiernie, ale w końcu ukazała się Królewska Klatka Victorii Aveyard. Mare oddała swoją wolność w zamian za życie towarzyszy. Jest obecnie więzieniem/maskotką Mavena. Ma wiele czasu do przemyśleń, szczególnie iż jej moc tłamszona jest przez Ciche Kamienie oraz . W czasie, gdy dziewczyna od błyskawic „odpoczywa” w domowym więzieniu, jej oprawca czuje „już oddech” za swoimi plecami. Teraz zagraża mu nie tylko Czerwona Gwardia, ale także niezadowolone z jego władzy rody. W czasie, gdy Maven szuka popleczników również Czerwoni i Nowi nie próżnują. Szykują się do wojny. Ważnym ogniwem w całej organizacji pozostaje zdetronizowany książce Cal. Czy uda się uwolnić Mare i przeprowadzić rewolucję? A może to Maven odnajdzie popleczników i zniszczy swoich wrogów? Podczas czytania Królewskiej klatki miałam trochę wrażenie, jakbym wróciła się do pierwszego tomu. Początek niemrawy i biedna, użalająca się nad swoim losem dziewczynka od błyskawic. Gdyby nie to, że od czasu do czasu mamy okazję zobaczyć świat oczami Cameron czy Evangeline to mogłabym tę książkę czytać chyba z miesiąc. Obie panie zaimponowały mi swoimi postawami. Cameron była taka jak Mare w Szklanym mieczu, a Evangeline pokazała „że ma jaja”. W poprzednich dwóch tomach miałam raczej do niej stosunek ambiwalentny, a teraz zaczęłam mi imponować. ;) Wracając jednak do głównej bohaterki, to na szczęście nastąpił u niej przypływ sił witalnych, ocknęła się z tego marazmu i w końcu podjęła walkę. W tym momencie można powiedzieć, iż zaczyna się jakaś akcja i jest to, czego oczekiwałam. Podsumowując. Niestety muszę przyznać, iż Królewska klatka jest najsłabszą odsłoną cyklu. Jednak mimo wszystko w moim odczuciu warto ją przeczytać. Chociażby ze względu na spojrzenie na całą historię oczami Srebrnej Evangeline no i oczywiście dlatego, iż kolejny tom (tak myślałam, że wszystko zakończy się na trzech) zapowiada się smakowicie. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2017 o godz 22:53 Mea Culpa dodał recenzję:
Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com Z całej „bestsellerowej trylogii” wyniosłam tylko niedosyt. A ostatnia część podobała mi się najmniej. Mam jednak nadzieję, że autorka napisze jeszcze... czwarty tom! Dlaczego? Wychodzę z założenia, że przy cyklach należy ominąć punkt przytaczania skróconego opisu fabuły, by nie psuć całej zabawy z zagłębiania się w dalszą historię. Ci co czytali pozostałe części, to i tak wiedzą na co czekają i czego mogą się spodziewać w ich kontynuacji. Zdradzę Wam jedno: w tej części dużo jest Mare i Mavena! Niekoniecznie w dobrych stosunkach. „Gdzieś w oddali, głęboko we mnie, odzywa się błyskawica. Pozwolimy im, by się nawzajem powybijali.” Nadal pozostaję pod wrażeniem w kwestii wykreowanego przez autorkę świata. Jest on nieszablonowy i niekonwencjonalny, przez co szybko można się w nim zatracić. To uniwersum jest chyba jednym z moich ulubionych. Niestety cała reszta już kuleje. Bohaterowie się nie zmieniają, więc jeśli chcecie wiedzieć co o nich myślę – zapraszam na recenzje dwóch pierwszych tomów tutaj i tutaj. Zmienił się tylko mój stosunek do nich, bowiem zaczęłam darzyć ich... niechęcią. Momentami moja irytacja sięgała zenitu, a uczucie zażenowania kiełkowało już przy drugim tomie. Teraz wydają mi się jeszcze bardziej egoistyczni i pozbawieni większej logiki. O ile jestem w stanie zrozumieć burzę w sercu i umyśle, o tyle nie potrafię pojąć niektórych bezsensownych zachowań. Najpoważniejszym zarzutem skierowanym do omawianej książki jest nuda, brak płynnej akcji i brak wyraźnego zaangażowania czytelnika w treść. Jeśli w drugiej części przeważały opisy, które spowalniały fabułę, to w trzeciej mogłabym napisać, że w ogóle nie występują dialogi. Mogłabym tak napisać, by podkreślić fakt, że opisów było jeszcze więcej niż poprzednio, przez co czytało się leniwie i bez emocji. A teraz pytanie – dlaczego liczę na kontynuację? Bo nic nie zostało wyjaśnione. Zakończyłam przygodę z cyklem Czerwona Królowa biedniejsza o jakiekolwiek zakończenie, które definitywnie wyjaśniłoby sens całego przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że jeszcze doczekamy się dalszych losów naszych bohaterów, ponieważ koniecznie muszę wiedzieć, co zadziało się dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2017 o godz 21:09 agusiaa12 dodał recenzję:
cała seria niestety raczej dla nastolatków. dość nudne i płytkie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2017 o godz 10:10 Marzena dodał recenzję:
:D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2017 o godz 12:59 ouunique dodał recenzję:
Moim zdaniem chyba na razie najmniej ciekawa książka w serii... Przez ostatnią walkę trudno mi było przebrnąć, a połowa książki wydawała mi się dosyć nudna. Największym zaskoczeniem dla mnie było to, że polubiłam mimo wszystko Evangeline, a moja miłość do Mavena tylko się powiększyła. Liczę na to, że następny tom będzie lepszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2017 o godz 09:56 Sebastian Daciów dodał recenzję:
ładnie wydana, szybka dostawa, kupiona na prezent :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 21:38 Anna Nowak dodał recenzję:
Jest to kolejna książka z serii Czerwona Królowa więc na początku jest szybkie przypomnienie ostatniego zdarzenia , które na początku czytelnikowi może wydawać się nudne. Nic bardziej mylnego! Akcja rozkręca się nagle i zmienia nasze wszystkie spekulacje o tym , co 'raczej' wydarzy się, co będzie dylematem w książce. Wiele wyborów, trudnych do osiągnięcia celów i specyficzny (oraz zabawny) humor głównej bohaterki sprawią , że książka Victorii Aveyard po przeczytaniu nie zostanie odłożona na półkę , a wy będziecie czekać z utęsknieniem na kolejną część tej wspaniałej przygody. Goraco polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 21:36 Paulina11 dodał recenzję:
Jeśli nie czytałeś poprzednich części, a chcesz poznać moją opinię na temat tej, zjedź troszkę na dół. Spoilery w pierwszym akapicie, później już starałam się pisać tak, żeby niczego nie zdradzać, nawet z poprzednich tomów ;) Po tym, jak samolot się rozbił, Mare oddaje się w ręce Mavena, aby ten puścił wolno jej przyjaciół. Poświęca siebie, w imię bezpieczeństwa najbliższych. Nie spodziewa się dobrego traktowania, jest wręcz przekonana, że idzie prosto w objęcia śmierci, ale jak to ona – nie poddaje się i nadal ma w sobie ikrę i wolę walki. Czy uda jej się wrócić do przyjaciół? Jakie pobudki kierują młodocianym Królem? Zakończenie drugiego tomu zwala z nóg, jednak po trzeci zabrałam się dopiero teraz. Czasami lubię zrobić sobie kilkudniową przerwę między kolejnymi częściami, żeby dana seria mnie nie zaczęła nudzić. Ktoś tez może tak ma? W stosunku do „Królewskiej klatki” miałam dosyć spore oczekiwania, liczyłam na to, że pobije dwa poprzednie tomy. Czy tak się stało? W pewnym sensie tak, ale liczyłam na coś jeszcze lepszego. W tej części narratorką jest nie tylko Mare. Rozdziały z jej perspektywy są przeplatane z tymi, które opowiada Cameron. Pojawia się także kilka z punktu widzenia Evangeline. Bardzo się cieszę, że autorka zdecydowała się na takie posunięcie, gdyż możemy śledzić jednocześnie to, co się dzieje z naszą Dziewczyną od (bez) błyskawic oraz wydarzenia rozgrywające się w Szkarłatnej Gwardii. Sam zabieg mi się podobał, ale jak Mare lubię, tak Cam mnie irytowała. Co do Evangeline... mogąc spojrzeć na bieg wydarzeń jej okiem i poznać jej odczucia... nie wierzę, że to się zdarzyło, ale poczułam do niej sympatię. Ta dziewczyna tak naprawdę nie jest taka zła ;) Nie powiem, że w „Królewskiej klatce” akcja pędzi od początku, bo rozkręca się stosunkowo powoli, aczkolwiek nie nudziłam się. Duży udział ma w tym styl pisania Victorii. Autorka pisze bardzo ciekawie, tak lekko i bardzo szybko. Zazwyczaj nie przepadam za dłuższymi opisami, ale w tym przypadku nawet nie zauważałam kiedy je kończyłam czytać. Tak napisane książki, czyta się z przyjemnością wręcz ^^ W „Królewskiej klatce” („Szklanym mieczu” w sumie też) na całe szczęście nie dopatrzyłam się podobieństw do innych serii, jak to było w przypadku „Czerwonej królowej”. Aveyard nadała tej historii swój własny, niepowtarzalny bieg i brawa dla niej, że udało jej się nie powtórzyć błędu z pierwszego tomu. Właśnie dlatego też, te dwie części podobały mi się bardziej niż pierwsza, mimo że według mnie „Szklany miecz” i „Królewska klatka” są na podobnym poziomie, to jednak skłaniam się ku tej drugiej. „Czerwona królowa” może i nie stała się jedną z moich ukochanych serii, ale i tak z ogromną chęcią przeczytam następny tom, bo po tym co się stało w zakończeniu, po wyborach, których dokonali bohaterowie... ja muszę wiedzieć co będzie dalej. No po prostu muszę i już wyczekuję czwartej części. A tymczasem, jeśli jeszcze nie czytaliście, a chcecie poznać dalsze losy Mare i jej przyjaciół – nie ma co się wahać, tylko czytać ;) zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2017 o godz 02:44 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Mare poniosła porażkę. Teraz jest skazana na łaskę swojego największego wroga. On natomiast pogrąża się coraz bardziej w kłopotach, a jego obsesja na punkcie dziewczyny od błyskawic nie daje mu spokoju. Jej towarzysze nie mają jednak zamiaru poddać się tak łatwo. Poza murami pałacu daleko od Mare dobrze ukryci zbierają siły. Co przyniesie wojna? Kto zwycięży, a kto okaże się przegranym? Niedługo Norta, jaką znała dziewczyna, spłonie i nic już nie będzie takie samo. Swoją przygodę z serią Victorii Aveyard rozpoczęłam niedługo po premierze jej pierwszego tomu w Polsce. Książka zebrała zarówno wiele pozytywnych, jak i negatywnych opinii. Jedni jej nie znosili, inni natomiast zakochali się w debiucie autorki. „Czerwona królowa” podobała mi się, choć oczywiście nie była pozbawiona wad, to jednak uznałam ją za obiecujący początek. Potem jednak przyszła kolej na kontynuację, czyli „Szklany miecz”, która już aż tak bardzo mnie nie zachwyciła. Miałam nadzieję, że jednak autorka zrehabilituje się w trzecim tomie. Czy jej się udało? Książka rozpoczyna się około miesiąca po zakończeniu „Szklanego miecza”. Mare trafiła do niewoli, jednak nie jest zwykłym więźniem, gdyż młodociany i szalony król zamierza ją wykorzystać do swoich celów. Tym jednym zdaniem można mniej więcej opisać, co dzieje się na prawie trzystu pięćdziesięciu stronach. Mniej więcej, dlatego że w tym tomie dochodzą również dwa, całkiem nowe punkty widzenia, które są nawet jeszcze gorsze od punktu widzenia Mare. Cała książka jest dość obszerna, ma ponad pięćset stron, jednak tak naprawdę nic one nie wnoszą. Mam wrażenie, że ta historia stoi w miejscu, oczywiście bohaterowie walczą i toczą kolejne potyczki, ale nie posuwają one tej serii naprzód. Są Srebrni i Czerwoni, jedni walczą z drugimi, a do tej wojny przyłączają się jeszcze Nowi. Raz szala przechyla się na jedną, a raz na drugą stronę. Książkę tworzą bohaterowie, otoczenie i pomysł na fabułę. Uważam, że najważniejsi są bohaterowie, gdyż nawet jeżeli trafimy na kiepską historię z dobrze nakreślonymi bohaterami, którymi chcemy kibicować, to na pewno nie będzie ona kompletną porażką. Gorzej jest, kiedy mamy ciekawy pomysł i interesujące otoczenie, ale nie możemy znieść bohaterów, wtedy nawet nie chcemy dalej o nich czytać. Właśnie w „Królewskiej klatce” i całej serii mamy bohaterów, którzy irytują i przyprawiają o ból głowy. W pierwszym tomie nie było to bardzo widoczne, ale w kolejnych częściach dostrzegamy, że postacie nic a nic się nie zmieniają, nie uczą się na swoich błędach, nie potrafią wyciągać wniosków, ani podejmować sensownych decyzji. Mare jest jedną z gorszych głównych bohaterek, z jakimi miałam do czynienia i bardzo ciężko czytało mi się tę książkę, ponieważ w większości poznajemy wydarzenia z jej perspektywy. Nawet Cal, którego na początku lubiłam, nie popisał się i zmienił w naprawdę marną postać. „Królewska klatka” jest mniej więcej na tym samym poziomie, co „Szklany miecz”, a nawet mogę napisać, że okazała się od niego gorsza. Wyraźną i być może jedyną zaletą tej powieści jest poprawa stylu autorki, którą można dostrzec już na samum początku. To jednak koniec pozytywów, ponieważ przez prawie całą książkę nic się nie dzieje, cały czas krążymy wokół tego samego tematu, a towarzyszą nam płascy i irytujący bohaterowie. W przyszłym roku ma ukazać się ostatni tom tej serii, chyba że autorka wymyśli coś jeszcze, ale mam szczerą nadzieję, że nie. Oczywiście zamierzam przeczytać finał, ponieważ nadal nie tracę nadziei, że czarny charakter wygra i uratuje tę historię. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/07/ci-ktorzy-wiedza-jak-jest-w.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2017 o godz 08:21 werka777 dodał recenzję:
Cała paleta osobowości, od niedowiarków, po wojowników. Od tych przypominających światło w tunelu, po przesiąkniętym mrokiem. Skomasowane w historii postaci, przypominające zabiegane w mrowisku mrówki, od ilości których aż mieni się w oczach, niosą wiele wrażeń i eliminują poczucie senności. Niejednokrotnie musiałam jednak mocno się skupić by wejść w świat zmiany perspektywy i przyglądając się poszczególnym wydarzeniom przywołać z pamięci słuszne fakty dotyczące każdego z bohaterów. Nie obyło się bez odrobiny chaosu, ale dałam radę. Nie mam pojęcia skąd autorka czerpie pomysły, ale wiem, że ma naprawdę szaloną wyobraźnię. Ataki, przesłuchania, sojusze, niepewność, nadzieja. W przeciwieństwie do drugiego tomu serii, w którym miałam wrażenie kilku powtórzeń akcji, tutaj cały czas dzieje się coś nowego. Autorka chwilami wręcz zasypuje czytelnika tak ogromną ilością informacji, że trudno się pozbierać. Nie ukrywam, że rozległe opisy, które mają na celu przybliżyć czytelnikowi ten jakże wyszukany i niepowtarzalny świat bohaterów, momentami mnie przytłaczały i śledząc je pobieżnie wzrokiem szukałam konkretnego punktu zaczepienia, by przejść dalej. Zdecydowanie wolę dialogi, których mogłoby być więcej. Są zwroty akcji, są emocje, jest rozbudzający apetyty finał. Wygląda na to, że będzie kolejna część. A ja nie wiedzieć czemu nastawiłam się na trylogię. „Królewska klatka”, podobnie jak i poprzednia część, skupia się mocno na motywie walki. Toczony jest bój o przetrwanie, o sprawiedliwość, o honor, władzę i życie. W przeciwieństwie do pierwszego tomu, miłosnych uczuć nie dostrzega się tutaj prawie wcale, choć uchylę rąbka tajemnicy i szepnę, że pod koniec bohaterowie będą musieli dokonać bardzo istotnego i niełatwego wyboru. Jak kuszące bywa pragnienie przywództwa? Jak kruche bywają plany? Czy Mare wybrnie z niewoli i co z okrutnym królem, który jednak ma swoje słabe punkty? Jeżeli czytaliście poprzednie części, szukajcie odpowiedzi na te pytania właśnie w Królewskiej klatce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-06-2017 o godz 01:07 karolina dodał recenzję:
Sięgając po książkę "Królewska Klatka "miałam lekkie obawy . Zakochałam się w pierwszym tomie , jednak drugi byl poniekąd rozczarowaniem . W tym przypadku obawy sie nie sprawdziły a trzecia część dorównuje pierwszej . Dzięki rozdziałom w drugiej perspektywie możemy dowiedzieć się więcej o życiu Cala , rodziny głównej bohaterki jak i samej Cameron, kiedy Mer jest przetrzymywana . Książka jest ciekawa i nieprzewidywalna . Bardzo szybko się ją czyta i nie nudzi co w kontynuacjach czsami się zdarza . Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło czego chyba wszyscy wyczekiwali po poprzednich częściach ,nie mogło zabraknąć gwałtownych zwrotów akcji Polecam serdecznie . Ps.Jedyne co mi się nie podoba to , to że trzeba czekać na następną część do przyszłego roku .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Załaduj więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złe serce Rayven Leisa
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzesznica Hammesfahr Petra
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
31,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
23,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czarny klucz Amy Ewing
34,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Klejnot Ewing Amy
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rywalki. Dziennik Cass Kiera
32,49 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę