ver: 0.33

Deniwelacja

(okładka miękka)

Autor:
(11)
  • Czytaj fragmentFragment
Bestseller
39,90 zł
31,73 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (6)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
26.05.2017
Mozaika Literacka
Trylogia kryminalna, która owinęła wokół palca miłośników mocnych wrażeń. Seria, której autor wypuścił na rynek bohatera nieobliczalnego, słynącego nie tylko z koszul w czerwono-czarną kratę oraz cynamonowych gum Big Red, ale przede wszystkim z nieprzeciętnej umiejętności wychodzenia z sytuacji powszechnie uznanych za krytyczne. I wreszcie trylogia, której ostatnia scena zamiast pozamykać furtki licznych domysłów, otworzyła nowy sort pytań, tworząc przy tym jawną obietnicę powrotu. Remigiusz Mróz zaryzykował wejście do tej samej rzeki i chociaż Deniwelacja od początku zbiera różnorodne żniwa, to jednego autorowi odmówić nie można. Pomysły ten człowiek ma i świadomie dobiera im słowa. Gdzie tym razem wylądował Wiktor Forst? Seria z Forstem od początku przypomina szaleńczą jazdę bez trzymanki, ale tym razem autor przechodzi sam siebie i dodatkowo oplata ją niczym nieokiełznaną brawurą. Jest intensywnie, odważnie i wielopłaszczyznowo. Opis zakopiańskiego śledztwa Mróz przeplata obserwacją niejednoznacznych działań Wiktora Forsta, a także fabularnym i jednocześnie narracyjnym gratisem, którym okazuje się osobista relacja nowej i ewidentnie zamieszanej w morderczą sprawę postaci. Akcja od początku dzieli się zatem na różne segmenty, sumiennie podnosząc ludzkie ciśnienie, a burzliwy splot niektórych zdarzeń sprawia, że fabularnie robi się zwyczajnie niebezpiecznie. Remigiusz Mróz niewątpliwie robi wszystko, aby powiew nudy nawet nie dotarł do chłonnych myśli odbiorcy i co ważne, nic tu nie jest przypadkowe, a zatem należy rozsądnie snuć domysły i odpowiednio kierować ewentualne osądy. Autor zapewnia rzęsiste wrażenia, ale nie zapomina o lekkim i wyraźnie swobodnym języku, dzięki któremu lekturę z łatwością się pochłania. Zaskoczeniem jest natomiast częściowo nowe tło geograficzne, niezwykle piękne i odległe, a jego celem zdaje się być nie tyle urozmaicenie samej fabuły, co nadanie jej totalnie innego wymiaru. Remigiusz Mróz świadomie przeznacza scenariusz do opisu coraz bardziej powszechnych i bez wątpienia niebezpiecznych zjawisk. Stale rosnąca siła mediów społecznościowych, usilna żądza wydostania się ze społecznego bagna, nawet przy pomocy metod mocno rażących we własną godność, a także bezgraniczny trud walki z nałogiem to tylko niektóre z tematów, jakie odważnie porusza polski pisarz. Ten wyraźnie społeczny wkład, ubrany w typową dla Mroza sensacyjną historyjkę, dosłownie żyje w wyobraźni i otwiera oczy na to, co dzieje się we współczesnym świecie. Nowa sceneria zauważalnie poszerza horyzont fabularny, ale jednocześnie oddala wykreowany w głowie tatrzański wizerunek całej serii. W czwartej części góry pojawiają się bowiem rzadko i chociaż morderca nadal odwiedza górskie szlaki, to jednak brakuje tej majestatycznej tatrzańskiej atmosfery, jaka poprzednim tytułom dodawała dodatkowych pokładów tajemniczości. Nie wszystkim spodoba się także wyraźny powrót do czasów Ekspozycji, wyrażony przede wszystkim w kulcie bohaterskich supermocy. Tym razem nie tylko Forst wykracza poza ludzką wytrzymałość, ale także inni bohaterowie, którzy niczym terminatorzy wychodzą cało z najbardziej kuriozalnych sytuacji. Gryzie się to mocno z realnością, ale jednocześnie pokazuje, że sensacja zawsze rządzi się swoimi prawami i niejako jej gatunkowym obowiązkiem jest doprowadzenie poziomu ekscytacji do maksimum. Jest zatem moc i jest powstawanie ze zmarłych, no prawie zmarłych… Końcowe sceny przynoszą jeszcze jedno „ale”. Autor bowiem świadomie unika opisu stref czasowych, co uniemożliwia prawidłowy osąd sytuacji, a jak się finalnie okazuje, komedia celowych omyłek nie dotyczy jedynie czasu. Nieładnie tak wrabiać czytelników, ale trzeba przyznać, że to właśnie ten zabieg wpływa na nieprzewidywalność zdarzeń. Seria z Wiktorem Forstem od początku nosi znamiona sensacyjnej i Deniwelacja, której zastrzyk fabularny jest niezwykle witalny, świetnie oddaje wykreowany wcześniej obraz. Przemyślana i hojnie obdarzona w akcję fabuła pozwala nie tylko obserwować nadludzkie umiejętności bohaterów, ale też stanąć przed zadaniem kryminalnym, którego rozwiązanie celowo stawia odbiorcę w roli Głupiego Jasia. Chociaż zauważalna zmiana klimatu gryzie się z dotychczasowym wizerunkiem, to jednocześnie pozwala autorowi budować społecznie istotną scenerię, która w swej często brutalnej treści naprawdę przeraża. Seria, która dla wielu zakończyła się na Trawersie, toczy się dalej i wszystko wskazuje na to, że prawdziwa akcja dopiero się rozpocznie. Jeżeli polubiliście się z Forstem, pozwólcie sobie szybko zgubić się w odmętach Deniwelacji. Na tej perfidnej głębokości czujność Wam nie pomoże, ale z pewnością będziecie dobrze się bawić!
  • 4
20.05.2017
Manganum92
Książka ciekawa, zarówno pod względem rozwoju wydarzeń jak i samej historii. Autor w ciekawy sposób przekazuje nam informacje co dalej działo się z Forstem i bardzo ciekawie osadza to w akcji, która jest bardzo zawrotna. Jednak odnosząc się do poprzednich tomów muszę stwierdzić, że nie jest tak dobra jak dwa ostatnie tomy.
  • 5
15.05.2017
Iwona
Niezwykła, wciągająca, trzymająca w napięciu do ostatniej kartki. Nieprzyzwoicie dobra!
  • 4
14.05.2017
Gdzie jest Wiktor Forst
Dziuba
Podstawowe pytanie zadawane przez autora. Gdzie podziewa się były komisarz po tym jak żegnamy się z nim w ostatniej książce? Przyznam szczerze, że po cichu liczyłam na ciąg dalszy, a odkąd została ogłoszona informacja z niecierpliwością czekałam. Książka jest dobra, ale nie tak dobra jak trylogia. Czegoś mi w niej brakuje. Ale czyta się ją jednym tchem i ja się nią zachłysnęłam. Dla fanów Wiktora obowiązkowa! :)
10.05.2017
Deniwelacja
Krystyna Oleksy
Świetna....najlepsza Tego autora .czytalam wszysykie
10.05.2017
Mistrz!
AgnieszkaKrawczyk
Czekałam jak szalona ;) i bie zawiodłam sie po raz kolejny!
Zobacz też