ver: 0.33

Dziennik cwaniaczka. Tom 11. Ryzyk-fizyk

(okładka miękka)

Autor:
(10)
26,90 zł
23,45 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (4)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
31.05.2017
Marta Kaszubowska
Do tej pory była to jedna z ulubionych książek syna! ALE NADCHODZI NOWE! Wszystkie cwaniaczki łączcie się! Zaraz ukaże się kolejna, równie wciągająca książka! - NIE ZE MNĄ TAKIE TERE-FERE! od 14 dostepna i już wiem, ze to będzie hit! nie możemy się doczekać, a wy?
  • 4
09.04.2017
Iwona_C_
Niedawno miałam okazję czytać z synkiem bardzo podobną w formie książkę z serii o 52 piętrowym domku na drzewie i o ile tamta książka była fajna do czytania razem z dzieckiem, które jeszcze nie umie samodzielnie dobrze czytać, gdyż bardzo dużo „działo się” również na ilustracjach, tak już tę książkę raczej bym poleciła dla dzieci, które czytają dość sprawnie, gdyż ilustracje są dość minimalistyczne w formie, ale równie ważne dla dobrego zrozumienia treści, co jest możliwe przy samodzielnym czytaniu tej publikacji. http://www.czytajac.pl/2017/03/dziennik-cwaniaczka-ryzyk-fizyk/
  • 5
09.04.2017
Książkomaniacy
Mama Grega dalej niestrudzenie próbuje zaszczepić w synu nowe pasje. Twierdzi, że nie da się tego zrobić przed komputerem, więc Greg musi radzić sobie inaczej. Na co tym razem wpadnie Greg? Greg, gdy był mały widział film o mężczyźnie, którego całe życie nagrywane było ukrytą kamerą i pokazywane w telewizji. Doszedł do wniosku, że to samo mogło przytrafić się jemu. Czasem myśląc, że jego życie wydaje się zbyt nudne robi coś zwariowanego, by rozbawić ludzi przed telewizorami. Próbując przeróżnych usatysfakcjonować mamę próbuje niemal wszystkiego - nawet gry na dziwnym instrumencie! Jednak to pomysł na nakręcenie horroru z przyjacielem Rowleyem jest czymś, co według chłopca powinno załatwić sprawę raz na zawsze i przynieść mu ogromną sławę. W końcu zamiar stworzenia sceny między burmistrzem a stupięćdziesięciometrowym Królem Dżdżownic jest rewelacyjny i zapowiada się potwornie fajnie! To genialny pomysł na horror wszech czasów. To byłby genialny pomysł, gdyby nie wmieszały się w niego GĘSI! Gdy wychowujesz się na "Dzienniku Cwaniaczka" ta miłość nigdy nie przemija. Tym razem miałam do czynienia z 11 tomem, więc to mój drugi powrót do serii po latach. I wiecie co? Dalej śmieszy tak samo, a może nawet bardziej. Mimo nastawienia na humor, jest to przede wszystkim bardzo wartościowa lektura poruszająca problemy dzieci, młodych ludzi wchodzących w okres dojrzewania. Dziennik wzbogacony jest również fenomenalnymi rysunkami Grega. I właśnie teraz mam prawdziwy dylemat, gdyż nie wiem co bardziej śmieszy - rysunki czy treść. "Dziennik cwaniaczka Ryzyk Fizyk" to książka idealna dla czytelników w każdym wieku. Od 4 do 104 lat! To zabawna, pouczająca, ale też i nieco prześmiewcza książka - kolejny tom jednej z najlepszych serii dla dzieci. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów! Jeśli Wasze dzieci uwielbiają czytać podrzućcie im Cwaniaczka! A jeśli nie... to też podrzućcie im Cwaniaczka, by zmienić ich podejście do książek. Sukces gwarantowany! :) ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Izabela Nestioruk
  • 5
02.04.2017
Marta Zagrajek
Seria „Dziennik cwaniaczka” narodziła się w głowie Jeffa Kinneya już w 1998 roku! Dopiero po sześciu latach zaczęła się ukazywać w formie internetowej na stronie Funbrain.com. Dziś jest na tyle sławna, że ma ponad 180 milionów kopii na całym świecie. Już trzy filmy zostały nakręcone na podstawie jego książek, a czwarty będzie miał swoją ekranizację w maju tego roku. Odsetek zabawnych i jednocześnie edukacyjnych książek dla dzieci jest naprawdę ostatnimi czasy dość wysoki. I absolutnie nie jest tak, że każda jest taka sama i nudzą się po pierwszym egzemplarzu. Niemniej jednak piętra w wyjątkowym domku na drzewie Andy'ego Griffithsa polecam bardziej dla dzieci, które lubią dać się ponieść wyobraźni i uwielbiają niestworzone historie. Świat Andy'ego i Terry'ego to zdecydowanie więcej fantastyki ich umysłów niż standardowej rzeczywistości. Natomiast Cwaniaczek może i wymyśla najdziwniejsze koncepty, ale one mają w pełni miejsce w życiu codziennym i takie też mają konsekwencje. Zatem jeśli szukacie czegoś, co w bezpośredni sposób będzie miało przełożenie na myślenie i czyny dzieci, to Greg Heffley i jego cwaniakowanie będzie lepszym wyborem. Bardzo podobna w swej koncepcji jest Zuźka i jej detektywistyczne problemy w polskich książkach dla dzieci Doroty Suwalskiej. Całość recenzji na zukoteka.blox.pl