ver: 0.33

Grzech pierworodny

(okładka miękka)

Autor:
(9)
34,00 zł
26,21 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (5)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
27.06.2017
Grzech pierworodny
Monika Ostrowska
super książkaksiążka. Dalsza historia.miłości Nel i Gilberta.
  • 5
15.06.2017
cyrysia
Anna Szafrańska serwuje nam niezwykle emocjonalną powieść, w której nie ma prostych rozwiązań, ani cudownego antidotum na wszelkie problemy. Znajdziemy za to całe spektrum uczuć, marzeń i rozterek, z jakimi zmagają się młodzi kochankowie wywodzący się z dwóch zwaśnionych ze sobą rodzin. Zakochałam się w tej historii; roztrzaskała moje serce na niezliczoną ilość maleńkich cząstek i skleiła je na nowo. Po prostu rewelacja! http://cyrysia.blogspot.com/2017/06/grzech-pierworodny-anna-szafranska.html
  • 5
04.06.2017
KobieceRecenzje365
„Miłość pełna pasji i namiętności. Przyjaźń, która przetrwa wszystko. Dwa zwaśnione rody, które niegdyś żyły w zgodzie.” Mimo zakazów rodziny Nela postanawia dalej spotykać się z Gilbertem. Jest w nim szaleńczo zakochana i wie, że chłopak kocha ją równie mocno. To młody mężczyzna, na którym zawsze może polegać bez względu na wszystko. Jednak rodzinne tajemnice nie dają jej spokoju i dziewczyna na własną rękę próbuje się dowiedzieć, dlaczego cała jej rodzina nienawidzi Gilberta i jego dziadka. Czy jej się to uda? Co skrywają dwa zwaśnione rody? Czy niewinne młodzieńcze uczucie jest w stanie przetrwać wszystkie przeciwności losu? Czy wygra miłość, czy może lojalność? Ja Wam nic nie zdradzę, ale uwierzcie mi na słowo... prawda może się okazać przerażająca. „Grzech pierworodny” Anny Szafrańskiej to niesamowita i wciągająca kontynuacja losów Nel i Gilberta. Bardzo czekałam na tę część, gdyż po lekturze części pierwszej czułam ogromny niedosyt i jak najszybciej chciałam się dowiedzieć jakie tajemnice skrywają rodziny głównych bohaterów. Autorka nie zawiodła mnie, mogę nawet rzec, że ten tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Widać, że Anna doszlifowała swój warsztat i dla mnie ta książka wręcz genialna, wciągająca fabuła, niezwykle wyraziści bohaterowie, po prostu literacka bomba. Ogromnym atutem tej powieści jest jej nieprzewidywalność i nigdy nie wiadomo co spotka nas na kolejnej stronie. Wielokrotnie zostałam zadziwiona i zaskoczona, a to naprawdę niełatwa sztuka. Zupełnie nie wiedziałam, co dostanę w tej części, ale na pewno nie spodziewałam się tego, co zafundowała mi autorka. Jest to powieść pełna emocji, wzruszająca, potrafiąca doprowadzić do łez, sama nieraz z zaciśniętym z emocji sercem obserwowałam, poczynania bohaterów i ich nierówną walkę z przeszłością. Naprawdę jestem zachwyconą tą powieścią i przeczytam wszystko, co wyjdzie spod pióra Anny Szafrańskiej, bo to autorka, która pisze sercem i jestem przekonana, że wielu z Was pokocha jej twórczość. Kreacja bohaterów kolejny raz wyszła autorce bardzo dobrze. To postacie bardzo wyraziste i charakterystyczne, to po prostu osoby z krwi i kości, które bardzo szybko zapadają w pamięci. Nie sposób ich nie polubić i nie obdarzyć sympatią. Oczywiście moim ulubieńcem jest Gilbert, ale to żadna nowość. To młody mężczyzna, którego przyszłość jest już skrupulatnie zaplanowana i nie ma od niej ucieczki. Nie może się od niej odciąć, choć bardzo by tego chciał. W tej części poznajemy całą prawdę o nim i przeszłości, która go ukształtowała. Kurcze nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak autorka namieszała w życiu tego młodego chłopaka, nigdy, przenigdy nie wpadłabym na to wszystko, cały czas byłam przekonana, że przeszłość Gilberta nie jest tak pogmatwana. Nel to dziewczyna, która przeszła niesamowitą przemianę i zaczęła żyć dla siebie, a nie tylko dla innych. Przestała zadowalać wszystkich wkoło i zaczęła myśleć o sobie i swojej miłości do Gilberta. I choć może nie wszystkie jej decyzje były mądre i rozsądne, to zdaję sobie sprawę, że człowiek zakochany zdolny jest do wielu poświęceń i wyrzeczeń w imię miłości. Muszę także wspomnieć o Oldze, najlepszej przyjaciółce Nel. Dziewczynie wspaniałej, cudownej, szczerej i z sercem na dłoni. Myślę, że każdy powinien mieć tak wspaniałego przyjaciela jakim okazała się Olga. Styl Anny Szafrańskiej jest bardzo lekki, plastyczny i przyjemny w odbiorze. Książkę czyta się w zastraszającym tempie, gdyż nie ma mocnych, by choć na chwilę się z nią rozstać. Historia tej dwójki wciąga już od pierwszej strony i momentalnie zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń. Jest to powieść pełna rodzinnych tajemnic i półprawd, które potrafią zniszczyć życie. Powieść o prawdziwiej sile miłości, ale nie tylko niej, gdyż autorka kolejny raz pokazała mi, jaka jest prawdziwa przyjaźń, ale naprawdę taka najprawdziwsza i ten wątek zasługuje na ogromne uznanie. Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i tylko i wyłącznie mogę ją Wam polecić. Jedyny minus to taki, że zbyt szybko się skończyła, bo o tych bohaterach mogłabym czytać bez końca. „Grzech pierworodny” to niezwykle emocjonująca kontynuacja losów Gilberta i Nel. Anna Szafrańska kolejny raz zafundowała mi niezapomnianą podróż w głąb ludzkich serc, pełną bólu, radości i łez. Gorąco polecam! Po zakończeniu lektury tej powieści cały czas jedno pytanie kołatało mi się po głowie... Co byłabym w stanie zrobić w imię miłości? Chyba wszystko! A Wy? Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.
  • 4
30.05.2017
Domi czyta
https://www.facebook.com/domiczyta/ RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Premiera: 14.06.2017 „Ale jakże byłam głupia. Nie wiedziałam, że to była cisza przed burzą. Ostatnie godziny, nie, minuty spokoju. I błogiej, naiwnej nieświadomości. To wszystko miało mnie doprowadzić do rozwiązania, które całkowicie zburzy mój perfekcyjny świat i stworzy własne piekło na ziemi.” – fragment powieści. „Grzech pierworodny” to kontynuacja reprezentującego nurt new adult „Widma grzechu” – powieści Anny Szafrańskiej, którą zadebiutowała na rynku wydawniczym w ostatnim kwartale 2016 roku. Główni bohaterowie – Nel Augustyniak oraz Gilbert Kraszewski – powracają, próbując otrząsnąć się z traumatycznych wydarzeń opisanych w finałowych scenach pierwszej części ich historii. Feralna dla Nel impreza sprawiła, że aktualnie dziewczyna znajduje się na językach wszystkich uczniów elitarnego liceum, a wsparcia udzielają jej jedynie Kraszewski oraz oddana przyjaciółka Olga, która dla dobra Nel jest w stanie przeciwstawić się nawet jej rodzicom. Nel nie wie jednak jeszcze, że to co zgotowali jej plotkami rówieśnicy to nic w porównaniu z tym, co ukrywają przed nią najbliżsi. Przyjaźń bez względu na wszystko, mocne nastoletnie uczucie, które ma przetrwać najtrudniejsze momenty, pobudzające wyobraźnię sceny miłosne czy rodzinne tajemnice stające na przeszkodzie nastolatkom wkraczającym w dorosłość to główne elementy powieści tego gatunku. I Szafrańska doskonale wplotła je w fabułę, tworząc przyjemną w odbiorze książkę, z którą warto spędzić wieczór, ponieważ daje dojrzałemu czytelnikowi, lubiącemu tak jak ja sięgać po lektury tego typu, możliwość powrotu do własnych młodzieńczych czasów dzięki bardzo sugestywnym opisom relacji między bohaterami. Bo nie można bagatelizować czy wyśmiewać emocji młodych ludzi, w których buzują nie tylko hormony, ale i moc pomysłów na siebie, stojących często w sprzeczności z aspiracjami ich rodziców. Fani (a właściwie fanki) twórczości autorki będą usatysfakcjonowani nie tylko ze względu na intrygujące poprowadzenie akcji, w którą wpleciony jest wątek sensacyjny, ale i obietnicę złożoną przez autorkę na ostatniej niemalże stronie książki. Po raz kolejny bowiem zostawia nas ona w oczekiwaniu na ciąg dalszy i daje nadzieję na ponowne spotkanie z postaciami, które zdążyłam bardzo polubić. Serdecznie dziękuję autorce za to, że włączyła mnie w grono przedpremierowych recenzentów swojej powieści. To bardzo dobre love story, serwujące stosowną dawkę dramatu i miłosnych uniesień może z powodzeniem stanowić wspólną lekturę dla mam i ich córek. Bo czemu by nie budować międzypokoleniowego porozumienia właśnie na takich książkach? Polecam!
  • 5
30.05.2017
Michelle
Niecałe osiem miesięcy Anna Szafrańska kazała czekać na kontynuację losów Nel i Kraszewskiego… I cóż to były za oczekiwania… pełne stresu i napięcia – co będzie dalej, czy w ogóle coś będzie… Czerwiec zapowiada się iście gorąco… Niecierpliwie oczekiwałam chwili, w której będę mogła poznać ciąg dalszy wydarzeń z życia pary, która na pierwszy rzut oka parą nigdy być nie powinna, zważywszy na to, iż każde z nich stało po różnych stronach barykady, jaką zafundowały im ich własne rodziny. Ale jak to mówią – zakazany owoc smakuje najlepiej – a im bardziej czegoś zakazujesz, tym większe prawdopodobieństwo, że to się ziści – tak i Nel i Gilbert nie mogli być odstępstwem od tej reguły… (no dobrze – mogli, ale po co to jeszcze bardziej zapętlać? :) ) Ale, ale… wracając do sedna… Ów oczekiwania warte były każdej stresującej chwili przepełnionej napięciem, Grzech pierworodny bowiem okazał się dużo lepsza niż pierwsza część… Widać, że autorka doszlifowała swój warsztat pisarski, fundując czytelnikowi tym razem istny rollercoaster – emocjonalny, a ponadto przyjemną, szybką lekturę, od której ciężko się oderwać. Niezwykle plastyczny język sprawia, że czytelnik niemal zostaje wchłonięty w sam środek opowieści i dłuuugo… bardzo długo w niej zatopiony… Nawet zakończenie nie pozwala wyrwać się z transu… W powieści tej znajdziecie równowagę pomiędzy dialogami i opisami. Idealnie zharmonizowana… Pełna różnorakich emocji i uczuć. Wpływa na czytelnika, poruszając najczulsze struny, przez co na długo zapada w pamięć. Dialogi miejscami bawią, inny razem są bardziej lub mniej poważne, ale za każdym razem „prawdziwe”. Nieomalże czuć emocje bohaterów, a w głowie pobrzmiewają ich głosy… (nie mylić z chorobą psychiczną ;) ). Bohaterów tej historii polubiłam podczas lektury Widma grzechu, w tej części ich pokochałam. Wszystkich. Niezależnie od wszystkiego. Z chęcią miałabym takich przyjaciół obok siebie albo chociaż „takich” ludzi w swoim otoczeniu. Mistrzostwo pod każdym względem. I ten sposób, w jaki oni się uzupełniają, jak wypełniają przestrzeń wydarzeń – no bajka! Podsumowując: Ponowne wkroczenie w świat zakazanej miłości Nel i Gilberta, świat rodzinnych tajemnic, które zaczynają wychodzić na światło dzienne oraz odwieczne pytanie, jak zakończy się historia, ich historia. Będzie happy end? Grzech pierworodny to nieprzyzwoicie dobra kontynuacja, od której ciężko się oderwać (osobiście nie polecam się odrywać, odciągać itp. itd. ;) ). Jedna z lepszych powieści New Adult na polskim rynku, jaką miałam okazję przeczytać. Gorąco polecam! Musicie to przeczytać!
Zobacz też