ver: 0.33

Joanna Chyłka. Tom 4. Immunitet

(okładka miękka)

Autor:
(68)
  • Czytaj fragmentFragment
36,90 zł
29,52 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (39)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
06.05.2017
Iceman
"Tam, gdzie polityka spotyka się z prawem, kończy się wszystko inne" - czytamy na okładce "Immunitetu", czwartej części cyklu o pani mecenas Joannie Chyłce i aplikancie Kordianie Oryńskim. Remigiusz Mróz po raz kolejny zabiera czytelnika w jedyny w swoim rodzaju, hermetyczny, tajemniczy i pełen zakulisowych powiązań świat polskiego prawa; tym razem z domieszką polityki na szczeblu parlamentarnym. Chyłka i Zordon, wciąż w relacjach lekko osnutych cieniami przeszłości, stają przed zadaniem obrony sędziego Trybunału Konstytucyjnego, oskarżonego o zabójstwo człowieka, którego rzekomo nie zna; zabójstwo, do którego doszło w miejscu i w czasie, w którym rzekomo ów sędzia nie mógł akurat być; zabójstwo, którego ów sędzia rzekomo nie popełnił. Słowo "rzekomo" powtórzyłem tu kilkukrotnie nie bez przyczyny, bo w trakcie czytania "Immunitetu" do samego końca nie wiemy jak wygląda prawda. Sędzia najpierw się wypiera, później przyznaje do winy, świadkowie lawirują na granicy krzywoprzysięstwa, a Chyłka i Zordon, stając między młotem a kowadłem, mają nie lada orzech do zgryzienia. Mróz jak zwykle utkał intrygę z niezliczoną liczbą niewiadomych, jak zwykle zagrał na emocjach czytelnika i wodzi go za nos, co rusz wpuszczając w przysłowiowe maliny. Nic w "Immunitecie" nie jest oczywiste, wszystko jest zagadką, wzbudzającą ciekawość czytelnika na każdej stronie powieści. Pod tym względem książka jest naprawdę bardzo dobra. Mierzi mnie tylko jedno - zachowanie Chyłki. Przez trzy poprzednie tomy śledziliśmy jej prawniczy geniusz, fachowość, bezkompromisowość, oschłość, wredność; w "Immunitecie" doszły do tego niestety dziecinne zagrania i pijacki upór, które w rezultacie przełożyły się na nijak tu niepasujący brak profesjonalizmu zarówno w jej życiu prywatnym, jak i zawodowym. Pewne granice zostały moim zdaniem zbyt mocno przekroczone. Mimo naszej wspólnej miłości do Iron Maiden, stawiam prawniczce antypatyczną dwóję. Owszem, Mróz odkrył przed nami jedną z najistotniejszych, najczarniejszych kart z przeszłości Joanny, ale jako usprawiedliwienie karty tej zagrać się nie da. W moich oczach zyskuje za to Kordian, coraz śmielej obcujący z salą sądową i poważnie patrzący na świat. Widać, że będą z niego ludzie, choć gdyby Mróz tylko na nim oparł główną oś powieści, nie byłaby to aż tak porywająca lektura. Ogólnie "Immunitet" oceniam jako powieść bardzo dobrą, z ciekawą, wartką akcją, tradycyjnie dobrymi dialogami i - też tradycyjnie - szalenie zaskakującym zakończeniem. Zakończeniem, które niezwykle zaostrzyło mi apetyt na ostatnią część chyłkowo-zordońskiego pięcioksiągu.
  • 4
21.04.2017
zksiazkawreku
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com/ Dziś kilka słów o „Immunitecie” Remigiusza Mroza - czwartej części cyklu o Chyłce i Zordonie. Co tym razem nowego wymyślił autor? Czy po raz kolejny zaskoczył mnie oryginalnością fabuły i sarkastycznym humorem Chyłki? Oczywiście, że tak! Jak we wszystkich poprzednich książkach z tego cyklu, tak również i w tej, Chyłka i Zordon bronią osoby, choć nie wiadomo, czy jest niewinna. Tym razem padło na najmłodszego w historii sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który publiczne został oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy - nie zna go, nigdy go nie widział. Ofiara pochodzi z innego miasta, w którym oskarżony nie był w okresie zabójstwa. Pomimo tego prokuratura zabiega o uchylenie immunitetu. Oskarżony zwraca się o pomoc do Joanny Chyłki. Niestety nie wie, że prawniczka, która kiedyś wzbudzała podziw na salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i demonami przeszłości. Jak skończy się sprawa? Czy to całe zabójstwo to spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest niewinny? Koniecznie przeczytajcie książkę! Remigiusz Mróz po raz kolejny serwuje nam niezwykle ciekawą, intrygującą i wciągającą książkę. Zagadka kryminalna jest bardzo skomplikowana, a autor perfidnie wysyła nam błędne wskazówki, często zostajemy wprowadzeni w błąd. Książka jest również pełna niespodziewanych zwrotów akcji, które wywracają fabułę do góry nogami. Oczywiście nie sposób tutaj nie wspomnieć o Chyłce i Zordonie - moim ulubionym książkowym duecie. Uwielbiam ich rozmowy, uwielbiam chemię między nimi! Mróz w tej części przeszedł samego siebie pod tym względem. Nawet w niektórych romansach nie ma tak opisanego uczucia między bohaterami jak tu. Coś wspaniałego. Szkoda tylko, że w tej części jest mniej Chyłki niż w poprzednich. Niestety nie mogę powiedzieć Wam dlaczego. Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić (na szczęście w sensie pozytywnym) to zakończenie. Tak się nie robi! Nie można tak zakończyć książki. To jest wręcz okrutne, co zrobił autor! Dobrze, że już wyszła „Inwigilacja”, bo chyba umarłabym z niecierpliwości, gdybym musiała czekać na kolejną część. Muszę również przyznać, że każda kolejna książka tego cyklu jest lepsza od poprzedniej. Już pierwszą część, czyli „Kasację”, uznawałam za bardzo dobrą książkę. Ale to, jaki jest „Immunitet”, jak się kończy, przechodzi ludzkie pojęcie! Musicie koniecznie przeczytać! Podsumowując, „Immunitet” to znakomita kontynuacja serii o Chyłce i Zordonie. Myślę, że to najlepsza książka całego cyklu. Fabuła wciąga i intryguje, a bohaterowie zaskakują swoim zachowaniem i rozśmieszają dialogami. Polecam!
  • 5
16.03.2017
Chyłka i Zordon po raz czwarty
maggie
Uwielbiam ten duet. Chyłka w niewątpliwie lepszej formie niż w tomie trzecim. Książkę czyta się bardzo szybko. Po prostu rewelacja. A na sam koniec autor zrzucił niezłą bombę na Joannę. Nic tylko czekać na kolejny tom
  • 5
23.02.2017
Jak Chyłka odnajdzie się w nowej roli?
Katarzyna Kopczyńska
Cykl R. Moroza cenię przede wszystkim za postać Joanny Chyłki. To jej czarny humor, niewyparzony język, łamanie reguł i konwenansów sprawiają, że nie potrafię się oderwać od powieści! Chyłka to kobieta z klasą, pewna siebie, typowa samica alfa, na której nic i nikt (no może z wyjątkiem jednej rzeczy, o której mowa pod koniec powieści) nie robi już wrażenia. Tym razem pani mecenas, która jeździ iks piątką i uwielbia dobrze przyprawione mięso w każdej ilości, wraz ze swym asystentem Kordianem Oryńskim, podejmuje się obrony sędziego Sendala. Również tym razem będzie musiała sięgnąć do niekonwencjonalnych metod i sprytu, by skutecznie bronić oskarżonego. Czytelnik pozna niecodzienne rozrywki, którym oddają się ludzie z wyższych sfer społecznych i z pewnością tak jak ja, będzie z niecierpliwością czekał na kontynuację powieści, by przekonać się jak Chyłka odnajdzie się w nowej roli...
27.01.2017
Immunitet
Anette Zinger
Super książka która zachwyci z pewnością wielu czytelników. Mnóstwo w niej zaskakujących wydarzeń i zwrotów ale nawet nawiązań do rzeczywistości. Polecam gorąco!
  • 5
29.12.2016
Immunitet
Perpecia6
Trzyma w napięciu. Zaskakuje. Mróz po raz kolejny udowodnił, że kolejne książki z serii nie mosza być gorsze od swoich poprzedniczek. Nie jest naciągana na silę. Nie jest jednak genialna...Dobry kryminał z ciekawymi postaciami. Napisana lekkim językiem przez co łatwo i szybko się czyta.
  • 5
11.12.2016
Sprawiedliwość kontra prawda
Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji)
"- Nie wiem, kiedy stałeś się takim pesymistą, ale...
- Ja też nie - odparł pod nosem Kordian. - Może w momencie, kiedy uświadomiłem sobie, że po śmierci na pewno pójdę prosto do nieba, bo całe moje życie jest piekłem."

Kto mnie zna wie, że do Mroza pałam miłością ambiwalentną a przede wszystkim ogromnym szacunkiem. Szacunek ten ma swój koniec, gdy tylko skończę czytać jego książkę gdzie on swoimi spostrzeżeniami czy też rozwojem wydarzeń sprawi, że mam ochotę go udusić i nawet sama Chyłka by mnie z tego nie wybroniła.

Zapraszam :)
http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/2016/12/recenzja-152-remigiusz-mroz-immunitet.html
  • 5
10.12.2016
Wciągająca
garbnik
Świetna książka! Dzięki postaci Chyłki, która jest fenomenalna będę sięgać po kolejne części. :)
16.11.2016
Immunitet
Ewelina Bialobrzewska
Sam poczatek nie zacheca jednak po kilku rozdzialach historia pochlonela mnie kompletnie. Nie moge doczekac sie dalszych perypetii Chylki i Zordona.
  • 5
12.11.2016
Zawsze wysoki poziom
Magdalena
Za każdym razem kiedy sięgam po książki których autorem jest pan Remigiusz wiem ze to będzie kolejna zaskakująca przygoda;) jestem fanka Chyłki i Zordona,szczerze mówiąc mogła bym czytać bez końca ich przygody ;)
12.11.2016
świetna marka na polskim rynku wydawniczym
zihard
Książek pana Remigiusza Mroza nigdy sobie nie odmawiam. Zawsze czeka mnie przy nich totalne wchłonięcie. Zapominam o rzeczywistości i na parę dni staję się głównym bohaterem. Niesamowitą ma ten facet umiejętność pisania. Nie zdarzył mi się nawet jeden raz, kiedy byłbym niezadowolony z zakupu. To po prostu świetna marka na polskim rynku wydawniczym. Immunitet jest kolejną świetną pozycją (powiedziałbym dosadniej, ale obawiam sie, że sklep mógłby tego nie zamieścić - nie wiem jakie są przepisy w tym zakresie, ale na wszelki wypadek zaniecham). W skrócie: jeśli lubisz sensację, political fiction, kryminał - ta książka jest dla ciebie
  • 5
09.11.2016
niesamowita
Monika Wesolowska
cudowna i wspaniała. czekam na kolejną część.
  • 4
04.11.2016
Immunitet
Dariusz Fornal
To już czwarta część prawniczych, zawiłych przygód Chyłki i Zordona. Remigiusz Mróz zawsze gwarantuje wysoki poziom literacki, bez względu na gatunek, którym obecnie się para, ale tym razem było słabiej niż poprzednio. Niby temat chwytliwy i na czasie, ale dynamicznie i zaskakująco robi się dopiero pod koniec książki, bo wcześniej brak charakterystycznego dla bohaterów "pazura", Zordon zagubiony, a Chyłka mniej przebojowa. Niemniej polecam, bo to pozycja przy której dobrze się odpoczywa.
03.11.2016
Immunitet
anonymous
Kolejna świetna powieść o niezłomnej adwokat, Joannie Chyłce, która pomimo walki z własnymi demonami z przeszłości i słabościami z teraźniejszości nie traci na swojej sofistyce i skuteczności. Czekam z niecierpliwością na piąta część jej przygód.
  • 5
03.11.2016
Książka Męża
Bunia016
Tak jak w tytule zamówiłam książkę mężowi. Mogę tylko napisać, że jak zacznie czytać to nie może przestać. A do pracy wstaje niewyspany. Wnioskuję, że książka musi być genialna. Sama nie miałam okazji jej przeczytać ale czuję, że warto po nią sięgnąć.
02.11.2016
Immunitet
anianoga
Joanna Chyłka jak zwykle w swoim żywiole, ale teraz to przesadziła :) świetna książka nie mogę doczekać się kontynuacji ;)
19.10.2016
Niesamowity świat polityki!
deiriela
To już czwarta część przygód Chyłki i Zordona, którą przyszło mi czytać. Nie powiem każda z tych części jest niesamowita i ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać. To za, co cenie autora Remigiusza Mroza to przede wszystkim bardzo dynamiczna akcja, przepełnione ironią i sarkazmem dialogi. Widać, że dużą uwagę przypisuje on do szczegółów, które świadczą o jego wielkiej inteligencji i ogromnej wiedzy o otaczającym nas świecie. Zdecydowanie gorąco polecam wszystkim. Na pewno będziecie zachwyceni i dacie się porwać w niezwykły świat polityki, który proponuje Remigiusz Mróz.
18.10.2016
Najmniej porywająca akcja ze wszystkich 4 części
lil6
Dużo dialogów, mniej akcji. Fabuła wydaje mi się za bardzo przeciągnięta, ale... W końcu poznajemy przeszłość Chyłki. Sama Chyłka ma już mniej cięty język, Zordon z kolei staje się bardziej "drapieżny". ;) I zaskakujące zaskończenie - czekam na kolejną część z niecierpliwością. :)
  • 5
05.10.2016
Gorąco polecam
Katarzyan Głowacka
to już czwarty tom o Chyłce. Byłam go ciekawa czy będzie tak dobry jak poprzednie, Nie zawiodłam się. Akcja trzymała w napięciu od samego początku, zmuszała do przewracania kolejnych stron. Świetna. Czekam już na kontynuację
  • 1
05.10.2016
nie polecam
Małgoś
pozostałe części były o wiele lepsze. ta nie zachwyca.
  • 5
25.09.2016
Immunitet
ksosnowska
Polityka i prawo nigdy w parze .....
Rewelacyjna, Chyłkę i Zordona polubisz...
  • 5
22.09.2016
Mróz znów zaskakuje
Kto czyta - nie pyta
Sebastian, to człowiek krystaliczny, pozbawiony nawet najmniejszej skazy... Koleżeński, cieszący się szacunkiem i wysokim stanowiskiem jak na tak młodą osobę. Nagle mężczyzna zostaje oskarżony o straszną zbrodnię i postanawia zgłosić się do Joanny Chyłki, by ta rozwiązała kłopotliwą sytuację w znanym dla siebie brawurowym stylu. Niestety okazuje się, że nawet ona nie jest w stanie dokonać cudu i natychmiast wybronić sędziego... Ku swojemu przerażeniu Chyłka dostaje czarną różę z ostrzeżeniem, by zostawić tę sprawę... A jej przeszłość alkoholowa również daje o sobie znać.

Nie mam innego wyjścia jak pochwalić Remigiusza Mroza za to, co zwykle - przepełnione ironią i sarkazmem dialogi, wartką akcję, rozbudowaną fabułę, świetnie wykreowane postaci - zwłaszcza sędziego i wiedzę z zakresu prawa. Do tego dodam, że książkę czyta się naprawdę z zapartym tchem i uważam ją za najlepszą w całym dotychczasowym dorobku pisarza. Autor zachwyca elokwencją i nawiązaniami do kultury (w tym do książek, filmów i muzyki), a także istotnymi wątkami potocznymi. Dużą dbałość o szczegóły zaburzył mi tylko zbyt powierzchowny opis wyglądu bohaterów. Poza tym naprawdę nie mam się do czego doczepić. Inteligencję autora czuć na każdej ze stron, co napawa mnie zarówno zachwytem jak i zazdrością... Po raz kolejny Remigiusz Mróz prowokuje do myślenia na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości, pokazując jego największe luki, których jest naprawdę dużo.

To już czwarta część przygód Chyłki i Zordona, którą miałam przyjemność czytać i na szczęście nie ostatnia... Tym, którzy przeczytali pierwsze trzy już chyba nie muszę jej specjalnie polecać, a tych, którzy nie znają jeszcze tej serii - zachęcam do przeczytania. Sama z niecierpliwością czekam na kolejny tom, gdyż autor swoim zwyczajem zakończył książkę w bardzo intrygującym momencie.
  • 5
21.09.2016
Warto
roszewskam
Jak zwykle się nie zawiodłam, książka na dobrym poziomie tak jak pozostałe. Polecam wszystkim fanom.
  • 5
20.09.2016
Immunitet
rocky
Mróz jak zawsze pierwsza liga :) Z czystym sercem polecam polecam i jeszcze raz polecam!!! Nie mogę się doczekać następnej części - i czekam na pazdziernik i "Behawioryste"
  • 5
15.09.2016
super:)
Ikusia
Dalsze losy Joanny i Kordiana. Książka super, czyta się szybko i przyjemnie. Nie powiem, że zakończenie mnie zaskoczyło, i jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy głownych bohaterów. Uważam że książka godna polcenia. :) I czekam z niecierpliwością na kolejny tom :)
14.09.2016
nuda
grazia
Nie wiem co tu się może podobać? Mnie nie zachwyciła. Przebrnęłam kilka rozdziałów i dałam sobie spokój z czytaniem.....może to książka dla prawników?
Przejrzę inne książki tego autora........... może znajdę w nich coś ciekawego.
NIE POLECAM!
  • 5
13.09.2016
Immunitet
anna dryll
Mróz jak zawsze pierwsza liga :) Z czystym sercem polecam polecam i jeszcze raz polecam!!! Nie mogę się doczekać następnej części - i czekam na pazdziernik i "Behawioryste"
  • 5
12.09.2016
Kontynuacja
Domowa Księgarnia Blog
Remigiusz Mróz zdążył już przyzwyczaić czytelników do regularnego zapełniania ich regałów swoimi kolejnymi książkami. Immunitet, czwarta część z bestsellerowej serii, poświęcona sądowym zmaganiom Chyłki i Oryńskiego, trafiła właśnie na księgarskie półki.

Ilekroć sięgam po nowy tom o tym nietuzinkowym prawniczym duecie, zastanawiam się czy autor nie spadnie z wysokiego konia, na którego był uprzejmy się wspiąć, rozpoczynając tę znakomitą serię. Po raz kolejny muszę powiedzieć, że moje obawy okazały się nieuzasadnione.

Remigiusz Mróz znów funduje nam wartką akcję, ostre zwroty i dużo nowości fabularnych. Jego bohaterowie po raz kolejny pokazują, czym dla obrońcy powinna być kwestia obrony swojego klienta. Zawsze i bez względu na wszystko.

Immunitet nie odstaje poziomem od poprzednich tomów serii. Ponownie jest to historia świeża i frapująca, której zakończenie jest tak absurdalnie zaskakujące, że nawet nie będę próbować go szerzej komentować.


więcej na : http://domowaksiegarnia.blogspot.com/
  • 5
08.09.2016
Warto pzreczytać
clodek
Kolejna seria przygód nietuzinkowych mecenasów została przeze mnie przeczytana jednym tchem. Lekkość pióra Pana Remigiusza sprawia, że z ogromną przyjemnością sięgam po jego książki. Zakończenie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie i sprawiło, że już czekam na kolejny tom.
  • 5
07.09.2016
Cymelium na szali zwycięstwa
Mozaika Literacka
Rdzenni mieszkańcy meksykańskiego miasteczka Tequila twierdzą, że nazwa znanego trunku o tej samej nazwie oznacza „miejsce dzikich ziół” lub „miejsce, gdzie tną”. Remigiusz Mróz, mniej lub bardziej świadomie, korzysta z przytoczonej definicji i powieścią „Immunitet” konsekwentnie utrzymuje dziki charakter głównej bohaterki, a przy tym nie boi się odkrywać bardziej ludzkich kart jej życiorysu. Kolejna sprawa prawniczego duetu właśnie trafia przed oblicze sądu i ostro traktuje ich łapczywą chęć na zwycięstwo. Czy skalana alkoholem ostrość wypowiedzi i pokrętne tłumaczenia wystarczą, aby wygrać z góry przegraną sprawę?

Posądzenie o zabójstwo człowieka każdorazowo budzi negatywne emocje, ale prawdziwa krytyka przychodzi wtedy, gdy miejsce oskarżonego zajmuje ten, kto praworządność powinien mieć w najmniejszym palcu. Publiczne oskarżenie o zabójstwo pada na najmłodszego w historii sędziego Trybunału Konstytucyjnego, który okazuje się dawnym znajomym Joanny Chyłki. Pozornie nic nie wskazuje na winę sędziego, a jednak prokuratura stanowczo dąży do uchylenia immunitetu. Znana z ciętego języka prawniczka kancelarii Żelazny & McVay podejmuje się trudnej obrony, po cichu licząc na rychły powrót do prawniczej elity. Współpraca z Kordianem nierzadko przekracza sferę zawodową, co czytelnik odbiera jako jedyną w swoim rodzaju i bez dwóch zdań unikatową, relację między aplikantem a jego szefową.

Okoliczności sprawiają, że duże fragmenty prywaty wypływają na wierzch fabuły, ale autor dzielnie trzyma rękę na pulsie i nie ryzykuje ich nadmiarem w stosunku do prowadzonej sprawy sądowej. Niewątpliwy atut stanowią też wplecione w fabułę wątki poboczne, wśród których koczują bezduszne i przede wszystkim nielegalne walki psów, a także waga polityki w funkcjonowaniu polskich organów sprawiedliwości. Remigiusz Mróz sprawnie lawiruje między przepisami prawa i zuchwale wykorzystuje powagę instytucji, jaką jest Trybunał konstytucyjny, do stworzenia dosadnego tła powieści. Rozchwytywany medialnie organ stanowi wyjątkowo elastyczny materiał, który z łatwością dopasowuje się do przeciętnego czytelnika. Odbiorca szybko pochłania kolejne strony i mimo braku moralnych podstaw, chętnie uczestniczy w niecodziennej obronie oskarżonego. Na dynamikę lektury wpływa też stale rosnąca ciekawość, która okazuje się wiernym towarzyszem i nie odpuszcza do ostatniej strony. Ostateczny wyrok sądu nosi znamiona zaskakującego, lecz większość faktów wychodzi na jaw zdecydowanie szybciej. Mróz podtrzymuje jednak tradycję finalnej zagłady w umyśle czytelnika, choć tym razem, owocne zakończenie kieruje wywrotnie poza mury sądu.

Żmudna budowa postaci potwierdza pracowitość i zawziętość, jaka bez dwóch zdań charakteryzuje zaangażowanie autora. Charyzma i doświadczenie Joanny Chyłki sprawiają, że czytelnik z dużym zainteresowaniem obserwuje, z jaką perfidnością bohaterka radzi sobie na scenie zawodowej. Niezależnie od ogromu porażki, prawie zawsze wyciąga odpowiednią receptę i szybko przechodzi do kontrataku, czerpiąc nowe pomysły z nikomu nieznanego zaplecza. Mniej wyraźną twarz prawniczki można zaobserwować w czterech ścianach jej domu, gdzie rządy przejmuje tequila. Sfabrykowana przez alkohol prowizoryczna świeżość umysłu kieruje działaniami bohaterki i pozwala jej regularnie przekraczać granicę ludzkiej przyzwoitości. W nieświadomej walce z nałogiem prawniczce pomaga Zordon, którego działania w tej materii okazują się zbyt partyzanckie. Zawodowo Kordian sumiennie partneruje doświadczonej Chyłce, uczy się też sprytnych manewrów własnego języka, dzięki czemu sam zaczyna błyszczeć na salach sądowych. Jego wyrazistość na tle prywatnym jest nieco mniejsza, ale końcowe strony pokazują, że potrafi być stanowczy, a fragmentami nawet niesamowicie męski.

Chyłka nieprzerwanie droczy się z aplikantem, ale to mocno przyprawione przekomarzanie ma stale zauważalny podtekst, na który odbiorca czeka cierpliwie od pierwszego tomu. Między licznymi iskrami zdaje się bowiem wyłaniać uczucie, którego żaden z dwójki prawników nie chce przyjąć na własne bary. Czytelnik widzi jednak ogromny postęp w unikatowej relacji bohaterów i mimowolnie trzyma kciuki za poziom iskier, jakie wywołują kolejne długie spojrzenia.

Remigiusz Mróz nie pierwszy raz udowadnia kreatywność w doborze fundamentów powieści, ale poziom szczegółowości w „Immunitecie” może okazać się zbyt mały dla bardziej chciwego czytelnika. Okoliczności zabójstwa pozornie są wytłumaczone, ale ostatnie posiedzenie sądu potraktowane jest nieco zbyt pobieżnie i brakuje w nim brutalnego zaskoczenia, jakie dotychczas cechowało prowadzone sprawy. Autor zostawia też zbyt dużą swobodę w wyjaśnieniu późnego ujawnienia dawnej sprawy. Bardziej dociekliwy czytelnik może w tym wyczytać brak pomysłu na sensowne objaśnienie, ale przeciętny odbiorca powinien odczuć wystarczającą satysfakcję z przedstawionego finału.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/
  • 5
07.09.2016
Jak zawsze rewelacja!
Katarzyna Kosim
Książka od której nie można się oderwać- jak każda zresztą pozycja Pana Remigiusza. POLECAM!
07.09.2016
Immunitet, Remiguiusz Mróz
Iwona
Zaskakująca, odsłaniająca różne oblicza ludzi. Nic nie jest takie jak nam się wydaje. Wszystko ma swoja drugą twarz, a może i więcej. Nawet silnych, odważnych, wolnych można złamać. Czasami wielki sprawiedliwy okazuje się bezdusznym małostkowym indywiduum. Jak zwykle Chyłka i Zordan w swoim żywiole. Polecam
  • 4
06.09.2016
W cieniu Trybunału...
uncafeconlibros
Nadeszła jesień, a wraz z nią ochłodzenie i Remigiusz Mróz z „Immunitetem” czyli czwartym tomem przygód prawniczego duetu marzeń - Joanny Chyłki i Konrada Oryńskiego. Tym razem prawnicy z kancelarii Żelazny i McVay bronić będą sędziego Trybunału Konstytucyjnego oskarżonego o najgorszą ze zbrodni…

Po trudnych przeżyciach, o jakich przeczytać możecie w „Rewizji”, Joanna Chyłka wraca do pracy w dawnej kancelarii. Pierwsze zlecenie wymaga od niej niemało, klientem okazuje się być bowiem wschodząca gwiazda polskiego sądownictwa, najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego, a prywatnie znajomy prawniczki ze studiów, któremu zarzuca się popełnienie morderstwa. Adwokat jak zwykle może liczyć na pomoc aplikanta Zordona, który nie raz stanął już u jej boku w sądowych bataliach. Czy wspólnymi siłami uda im się dowieść niewinności klienta?

Remigiusz Mróz nie zawodzi. Mam wręcz wrażenie, że każdy kolejny tom serii o Joannie Chyłce wychodzi mu coraz lepiej, a jego prawnicze intrygi stają się coraz mniej oczywiste i ciekawsze. Co ciekawe, autor w rozczulający mnie, czynnego zawodowo obrońcę w sprawach karnych, sposób stara się uzasadnić swoje proceduralne potknięcia i nadużycia. Przez półtorej strony uzasadnia fakt, iż aplikant wkłada togę (która jednak togą nie jest;)) wzbudziły mój szczery uśmiech. Zdaję sobie doskonale sprawę, że autor, choć sam skończył prawo, a nawet obronił pracę doktorską, z salą rozpraw niewiele miał wspólnego, a jego błędy dla przeciętnego czytelnika będą zupełnie niedostrzegalne. Niemniej jednak w książkach, których fabuła opiera się głównie na procesie karnym, warto byłoby na etapie redaktorskim sięgnąć po korektę czynnego zawodowo adwokata. Karnistyczna poprawność stanowiłaby bowiem wisienkę na torcie, jakim są prawnicze thrillery autora.

W „Immunitecie” widać echo obecnych wydarzeń politycznych i zawirowań wokół Trybunału Konstytucyjnego, autor stroni jednak od narzucania swoich poglądów czytelnikowi. Ukazuje jednak, przy pomocy niezawodnej Chyłki, minusy demokracji i olbrzymie zakłamanie środowiska politycznego. Choć przedstawione w książce wydarzenia bezapelacyjnie stanowią wymysł autora, same mechanizmy pracy sądów, prokuratury czy politycznego zaplecza, ukazane zostały w sposób jednoznaczny i boleśnie prawdziwy.

Nie pozostaną zawiedzeni również czytelnicy oczekujący na kolejne zawirowania na froncie Chyłka - Zordon. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, ale ten duet czeka jeszcze wiele trudnych chwil, a potyczki między nimi niewiele będą różnić się do tych, które prowadzą na sali rozpraw. Co jednak najważniejsze, autor zapowiedział już kolejną książkę z udziałem tej dwójki, a oficjalnie mówi się również o serialowej ekranizacji serii.

Reasumując - Mróz po raz kolejny gwarantuje czytelnikowi doskonałą prawniczą przygodę, w której nie zabraknie tak charakterystycznych dla autora nagłych zwrotów akcji, inteligentnych i złośliwych dialogów oraz zakończenia, które wbija w fotel i sprawia, że pomimo, iż jest to chyba najbardziej płodny literacko polski pisarz, do przesytu jego twórczością wciąż mi jeszcze daleko.
  • 5
05.09.2016
Natalia
NatalieCaroline
Arcydzieło!!! Gratulacje dla autora- myślałam że będąc wychowana na powieściach J.K. Rowling a później Dana Browna żaden autor nie przebije wyżej wymienionych pisarzy, jednak Remigiusz Mróz zdecydowanie zasługuje na miano króla literatury. Dowodzi tego cały cykl z Joanną Chyłką. Immunitet w niczym nie odbiega od standardów ustanowionych np. przez Kasację. Błyskotliwe i pełne humoru dialogi, trzymająca w napięciu akcja i zaskakujące zakończenie to tylko nieliczne zalety tej powieści.
  • 5
05.09.2016
Polecam!
Joanna Marciniak
To już czwarta książka o Joannie Chyłce. Jak zwykle rewelacyjnie napisana. Wciąga :)
  • 5
03.09.2016
Immunitet
Basia Kot
Super książka, ciężko się od niej oderwać. Akcja pędzi bardzo szybko, nie chce się odrywać wzroku od tekstu. Książka długo wyczekiwana przeze mnie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Prawie 650 stron z których każda wciąga coraz bardziej. Bardzo polecam!
  • 4
31.08.2016
Immunitet
Elenkaa
Po raz czwarty już zagłębiamy się w prawniczy i brutalny świat Joanny Chyłki i Konrada "Zordona" Oryńskiego. Tym razem wplatają się oni w polityczne zagrywki na najwyższym szczeblu władzy...

Chyłka po pewnym incydencie, który zmusił ją do pobytu w szpitalu, w końcu wraca do kancelarii "Żelazny i McVay". Jednak spotykają ją tam duże zmiany. Jej biuro nie jest już jej azylem, a Konrad nie jest już jej podopiecznym, gdyż podczas jej nieobecności przejął go inny patron. Jednak Joanna bardzo szybko przywraca dawny porządek i razem z Oryńskim po raz kolejny łączą siły we wspólnej sprawie. Dawny kolega ze studiów prosi ją o pomoc. Jednak nie jest to zwykły kolega - zajmuje stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego i posiada immunitet, co oznacza, że nie można go tak po prostu oskarżyć... Chyłka pamięta go jako bardzo sympatycznego mężczyznę, a w społeczeństwie ma nienaganną opinię.
Do czasu, aż na jaw wychodzą okrutne czyny, których się dopuścił. Jak poradzi sobie duet z obroną prawdziwego zwyrodnialca? I czy w ogóle powinien się tego podejmować?

Joanna Chyłka i jej wypowiedzi są bezbłędne. Powtarzam się na pewno po raz już któryś, lecz one mnie tak rozbrajają, że po prostu nie mogę o nich nie wspomnieć! Ta seria mnie tak intryguje i interesuje, a jednocześnie bawi, że zdecydowanie zyskuje miano ulubionej serii (kryminalnej?) wychodzącej spod pióra Polaka. Jest to w jakiś sposób również oryginalne, że główni bohaterowie to adwokaci, a nie policjanci/detektywi. W literaturze amerykańskiej, którą kocham po prostu za kryminały, jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby głównymi postaciami byli prawnicy. Chociaż pewnie takie książki istnieją. Trzeba również wspomnieć o sprawie, którą prowadzi duet, a nie tylko zachwycać się nim! Śledztwo jest bardzo skomplikowane i trudne, czyli takie, jakie być powinno zdaniem naszej prawniczki. Im więcej przeciwności losu, tym lepiej. Bo przecież zwykłe sprawy są tak nudne i banalne, a obrona oskarżonego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, którego teoretycznie chroni immunitet to nie lada wyzwanie. Niektórych fragmentów praktycznie nie dało się czytać... Jestem zdecydowaną sympatyczką zwierząt i to co opisał pan Mróz było dla mnie okropnie trudne do czytania. Ale przekonajcie się sami, o czym mowa.
Zakończenie oczywiście musiało być takie, jakie było - zaskakujące i sprawiające, że nie możemy doczekać się kolejnego tomu. Czyli standardowo! Na panią mecenas spadła ogromna bomba i ciekawe, jak sobie z tym faktem poradzi...Ale i tak największą niespodzianką i szokiem jest tekst napisany na tylnej okładce - "Bestsellerowa seria niebawem na ekranach!"... Naprawdę? To wprost cudowna wiadomość! Jeżeli powstanie serial na miarę "Pitbulla" to będzie po prostu rewelacja.

Złożona relacja pomiędzy Chyłką i Zordonem to jest mistrzostwo i jest to fakt. Tego nikt już autorowi nie zabierze. Ale stworzenie do tej mistrzowskiej relacji po raz czwarty rewelacyjnie skonstruowanego tła, a tak naprawdę głównej fabuły, to po prostu profesjonalizm sam w sobie. I jak zawsze w posłowiu subtelna zapowiedź kontynuacji... Czekam!
  • 5
29.08.2016
Immunitet
Diane Rose
W Immunitecie nie ma zastojów, akcja po prostu pędzi, a my razem z nią, bo od książki po prostu nie da się oderwać. Nie wiem jak autor to robi, ale trzyma poziom, zresztą czasem odnoszę wrażenie, że każda kolejna książka jest lepsza, co w przypadku kilkutomowych powieści bardzo ciężko uzyskać.

Zakończenie książki jest iście "mrozowe", jeśli mogę pozwolić sobie na takie określenie. Autor robi to, co już weszło mu w nawyk, a więc burzy świat czytelnika i zostawia go z nieodpartą chęcią sięgnięcia po kolejny tom, bo przecież nawet jeśli komuś historia nie przypadłaby do gustu, to musi poznać jej zakończenie.

Jak mogłabym najlepiej podsumować to zakończenie? Po przeczytaniu zakończenia Immunitetu, jako czytelnik Pana nienawidzę, jako recenzent jestem pełna podziwu tak czy tak sięgnę po kolejny tom, który mam nadzieję jest już w trakcie tworzenia.



Immunitet, to mocna kontynuacja, której po autorze można się było spodziewać. Zrywa z patosem Trybunału Konstytucyjnego, tworzy ciekawą charakterologicznie postać, zabiera nas do przeszłości Chyłki, by na koniec zostawić nas w stanie wysokiej dezorientacji. To chyba tyle. Fanom Mroza zdecydowanie polecam, pozostałym ponownie radzę zacząć przygodę z prawniczym duetem, który przejdzie do historii.

Mróz sięgnął po Trybunał Konstytucyjny. Zastanawia mnie co jeszcze nas czeka. Czy tym razem oberwie Sąd Najwyższy?
  • 5
29.08.2016
Immunitet
Recenzje Kiti
,,Immunitet” Remigiusz Mróz to jedna z tych książek, które wyczekiwałam naprawdę z wielką niecierpliwością. Nic więc dziwnego, że skusiłam się na zakup przedpremierowo.

Miłośnicy twórczości Remigiusza Mroza z pewnością zdają sobie sprawę, że ,,Immunitet” to zaraz po ,,Kasacji”, ,,Zaginięciu” i ,,Rewizji” czwarty tom prawniczego cyklu z Chyłką i Zordonem w roli głównej. Choć czytam wszystkie książki pisarza, to właśnie tę serię darzę największym sentymentem. Po tym, jak zakończyła się ,,Rewizja” nie mogłam doczekać się dalszego ciągu przygód głównych bohaterów. ,,Immunitet” odkrywa przed nami co nieco z przeszłości Chyłki, jednak w dalszych tomach liczę na jeszcze więcej szczegółów.

Cała sprawa opowiada o sędzi Trybunału Konstytucyjnego, który został oskarżony o zabójstwo mężczyzny kilka lat wcześniej w Krakowie. Oskarżony oczywiście nie przyznaje się do winy, twierdzi, że w grodzie Kraka był tylko raz dwa lata przed zabójstwem na pogrzebie Lema. Z racji tego, że z Chyłką znają się z czasów studiów Joanna podejmuje się jego obrony. Czy uda jej się dowieść niewinności klienta? Czy znów będzie zmuszona działać na jego niekorzyść? Cała sprawa jest bardzo interesująca i wciągająca, ale to zakończenie powoduje, że jeszcze bardziej niecierpliwie będę wyczekiwać kolejnej części. Jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się więź miłosna między bohaterami.

,,Immunitet” Remigiusz Mróz to chyba najobszerniejsza z wszystkich wydanych dotychczas jego pozycji. ,,Rewizja” już była obszerna, ale ,,Immunitet” przebił tamtą objętość. Powieści nie da się przeczytać na raz, bo liczy prawie 650 stron. W dwa dni jednak spokojnie uda Wam się z nią zapoznać. Dla miłośników serii i twórczości autora jest to pozycja co najmniej obowiązkowa. Jestem bardzo usatysfakcjonowana jej lekturą. Niemal do końca nie wiadomo, czy sędzia jest winny zabójstwa, czy też nie. Dodatkowo ponownie wszystkie wątki łączą się w idealną całość. ,,Immunitet" to naprawdę świetna powieść, z którą koniecznie musicie się zapoznać.
Zobacz też