ver: 0.33

Jeszcze raz

(okładka miękka)

Autor:
(2)
  • Czytaj fragmentFragment
34,90 zł
27,92 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
23.05.2017
ksiazkanonstop
Książką "Jeszcze raz" autorka wzbudziła we mnie szereg emocji. Przemierzając ścieżki, jakie przygotowała Agata Przybyłek, czułam niepokój i strach, ponieważ fabuła powieści nie ma nic wspólnego z radością, uśmiechem za to jest pełna bólu, smutku, żalu, poczucia niesprawiedliwości. Głównym bohaterem powieści jest lekarz - Alan. Pierwsze strony skupiają w sobie jego rozpacz po śmierci ukochanej kobiety, która była dla niego kwintesencją tak na prawdę wszystkiego. Fakt, iż jako lekarz niejednokrotnie zmuszony był pożegnać pacjenta a później druzgocącą informację przekazać rodzinie, nie pomaga w przeżywaniu żałoby. Gdy Katarzyna utraciła swoje życie, mężczyzna nie może się z tym faktem pogodzić. Wciąż widzi ukochaną i to w taki sposób, że możemy, my czytelnicy, pomyśleć, iż jednak nie umarła. Niestety, są to tylko złudzenia. Osobami, które czuwają nad tym, aby Alan w miarę możliwości funkcjonował, są jego przyjaciele, również lekarze. Kiedy nadchodzi moment, kiedy Bruno załamuje ręce i nie ma pojęcia jaki krok powinien wykonać, by pomóc koledze, podejmuje pewną decyzję bez uzgodnienia tego z Alanem, a przecież ta sprawa jego dotyczy. Bruno jest odważny, to trzeba przyznać tylko co z tego wyniknie? Czy coś pozytywnego? Czy wręcz przeciwnie? Musicie doczytać sami. Agata kocha zbyt mocno. Nie potrafi zrozumieć, że Alan już nie darzy jej uczuciem. To już przeszłość. Jednak jej serce wciąż wyrywa się w stronę ukochanego. Myśli kobiety są skupione na przystojnym lekarzu. Agata jest kobietą mocno poturbowaną przez los. W dzieciństwie doświadczyła wielu krzywd od strony rodziców. Kiedy ścieżki Alana i Agaty splotły się, oboje mieli nadzieję, że "to już na zawsze". Dziewczyna kochała mocniej. Pozwoliła sobie obdarzyć Alana tak wielką miłością, gdyż dostrzegła w nim to "coś". Nie potrafiła się oprzeć. Dała z siebie wszystko. Co otrzymała w zamian? Dlaczego zakochani postanowili pójść w inne strony? Pomimo, iż "Jeszcze raz" jest kontynuacją tytułu "Bez Ciebie", z powodzeniem można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu. Czytelnik bez najmniejszych problemów wejdzie w świat Alana i w urywkach pozna jego przeszłość, co jest wystarczające do poprawnego odbioru treści "Jeszcze raz". Otwierając książkę i czytając pierwsze słowa, od razu wniknęłam w fabułę, dałam się jej ponieść. "Jeszcze raz" pożera się w tempie błyskawicznym. Ten tytuł to przede wszystkim potężna dawka głębokich, prawdziwych uczuć. To lektura, podczas której ściśnięte serce i gardło nie odpuszcza do ostatniego słowa. Opowieść o tym, że można kochać zbyt mocno i nie zawsze spotka się to z pożądanym odbiorem.
11.05.2017
Kto czyta - nie pyta
Życie jest okrutne i przewrotne… Coś, co uważamy za normalne i stałe, może nagle zniknąć na zawsze! Czasem tracimy pracę, przyjaźń, miłość, a czasem zdrowie lub rodzinę. Właśnie o takich niespodziewanych stratach opowiada nam Agata Przybyłek. Akcję poznajemy z dwóch perspektyw: Alana, próbującego się pozbierać po stracie ukochanej oraz Agaty, która chce odzyskać miłość Alana. Jak wiadomo, relacje międzyludzkie potrafią być zdrowo pokręcone i właśnie tak jest w tym przypadku. Bohaterowie spotykają się ze sobą dopiero w połowie książki, ale dzięki temu lepiej poznajemy traumatyczną przeszłość Agaty i uczucia Alana. Bohaterowie są wiarygodni i na tyle sympatyczni, że z przyjemnością śledziłam ich poczynania. Agatę co prawda miałam ochotę rozszarpać, ale przecież nie wszystkie postacie trzeba kochać, prawda? Wyraźnie widać również to, że autorka popracowała nad językiem i stylem. Z książki na książkę czyta się ją coraz lżej, chociaż tematy są cięższe i głębiej zapadające w serce. Musicie sami przyznać, że nie jest to łatwa sztuka! Żeby nie było tak kolorowo muszę Wam powiedzieć, że trochę za szybko się wszystko działo. Brakowało mi dokładniejszych opisów relacji bohaterów. Poznawanie się na nowo Agaty i Alana przebiegło błyskawicznie i zakończyło się w taki sposób, że wzrosło mi ciśnienie. Tego typu zakończeniom książek mówię zdecydowane NIE! Nie mogę Wam tego uargumentować, bo domyślilibyście się fabuły… Jestem jednak pewna, że część czytelników będzie zadowolona z takiego obrotu spraw. Było o wadach, teraz największa zaleta! Ta książka ma w sobie wiele prawdy, brudów, które spotykamy w życiu, błędów, bólu i nieszczęść. Wydaje mi się, że Jeszcze raz trochę odczarowuje cukierkowość większości książek, które ukazują się ostatnio na rynku. Ludzie z natury są samolubni i nie jest to wspomniany w książce zdrowy egoizm, lecz zaraźliwy mamtowdupizm. Przykre, ale prawdziwe! Można więc śmiało powiedzieć, że książka jest pełna emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Czytając ją, można docenić swoją codzienność i odkryć, jak wiele znaczy wsparcie innych ludzi, zwłaszcza w trudnych chwilach i jak bardzo trzeba umieć liczyć na siebie i własne umiejętności. Agata Przybyłek z każdą książką pisze coraz lepiej. Tym razem podpuszcza czytelnika i to parokrotnie, zmuszając go do wysuwania błędnych wniosków. Wyraźnie widać, że autorka czuje się dobrze w tym, co robi i sprawia jej to przyjemność. Wplata przy tym w fabułę sporo wiedzy psychologicznej, na przykład o etapach żałoby, traumie, przemocy domowej. Niezaprzeczalnie jest to najlepsza książka Agaty Przybyłek - dojrzała, refleksyjna i wciągająca już od pierwszych stron.
Zobacz też