ver: 0.33

Miasto w ogniu

(okładka twarda)

  • WideoWideo
59,90 zł
49,99 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
27.04.2017
Na taką powieść Nowy Jork zasługiwał od dawna
Tesla
Oto jeden z najbardziej spektakularnych debiutów ostatnich lat! Na niemal 1000 stron Garth Rick Hallberg prezentuje nam panoramę Nowego Jorku drugiej połowy lat 70. XX wieku. Losy bohaterów niespodziewanie łączą się, kiedy w sylwestrową noc w Central Parku ofiarą napaści pada młoda dziewczyna. Autor pokazuje pełny przekrój społeczny: od punk rockerów gromadzących wokół siebie nastoletnich wyznawców, przez nauczycieli, gliniarzy, dziennikarzy i sprzedawców fajerwerków, po mieszkających w luksusowych apartamentach bogaczy. Spodoba się fanom Donny Tartt i Paula Thomasa Andersona. Uwaga! Te 1000 stron wcale nie starcza na długo!
  • 5
22.04.2017
anna baranina
Ależ ten Hallberg ma tupet! debiutant, który napisał tysiącstronicową powieść. O Nowym Jorku. O ludziach tak bajecznie bogatych, że nigdy nie znależlibyśmy się w ich towarzystwie. O nastoletnich punkach, którzy muzyką [i nie tylko!] chcą zmienić świat. O pierwszej miłości i o wielkiej miłości. O romansie nastolatki z bankierem, podpalaniu miasta i strzelaninie w Central Parku. O amerykańskim śnie i jego upadku. Jak pisze autor: "Wszystkie te nici zbiegały się w jednym punkcie. W pannie Cicciaro leżącej tu nieprzytomnie, niczym Śpiąca Królewna, której królestwo pogrąża się w ruinie. Ale to, rzecz jasna, dałoby się powiedzieć o każdym z nas, bo któż nie jest punktem, w którym zbiegają się tysiące tysięcy opowieści?" Hallberg pisze tak, jakby znał Nowy Jork od podszewki. Jakby bawił się w kapiących złotem salach balowych i grał na basie w śmierdzącym moczem klubie muzycznym. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. I wcale nie dziwię się temu, że zachwycił i zwykłych czytelników, i krytyków na całym świecie. Czapki z głów!
Zobacz też