ver: 0.33

Najmroczniejszy sekret

(okładka miękka)

Autor:
(3)
  • Czytaj fragmentFragment
34,90 zł
25,99 zł
Oszczędzasz
zamów przed premierą:
10.05.2017 DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
27.04.2017
Mozaika Literacka
Jeden z czołowych przedstawicieli francuskiego klasycyzmu, Jean de La Fontaine, napisał kiedyś, że „Nic tak nie ciąży, jak sekret.”. Autor ten zasłynął we Francji z prostych bajek, które nadzwyczaj trafnie obrazowały ludzką naturę, a ich żywa w odczuciu treść do dziś nie straciła na aktualności. Świetnym przykładem jest chociażby wspomniany cytat, który dla wielu okazuje się zmorą codzienności. Tajemnice bowiem towarzyszom nam od dawna i chociaż większość z nich jest błaha, to są też takie, których ujawnienie mogłoby nieprzyjemnie zmienić bieg ludzkiego życia. Brudny sekret sprzed wielu lat staje się też podłożem dla powieści Najmroczniejszy sekret, w której Alex Marwood proponuje nadzwyczaj okrutną grę pozorów. Prowadzona dwutorowo fabuła pozwala obserwować akcję w dwóch płaszczyznach czasowych. Początek przenosi uwagę czytelnika do roku 2004, gdzie podczas snobistycznej imprezy urodzinowej Seana Jacksona w nieznanych okolicznościach ginie jego trzyletnia córeczka Coco. Zeznania wszystkich świadków nie wyjaśniają sprawy, nikt bowiem nie wie, co stało się z małą dziewczynką. Autorka odsłania kolejne wydarzenia krok po kroku, jednocześnie przeplatając je bieżącą, pierwszoosobową relacją córki Seana, 27-letniej Milly Jackson, która otrzymuje wiadomość o śmierci ojca, a następnie także prośbę od dawnej macochy, aby zabrać na jego pogrzeb przyrodnią siostrę Ruby, będącą jednocześnie bliźniaczką zaginionej Coco. Po dwunastu latach dawne wspomnienia wracają, a na wierzch zaczynają wypływać nieznane dotąd fakty. Czy któryś z uczestników zakrapianej imprezy wie więcej niż zeznał wówczas na policji? Alex Marwood nie bawi się w długie wstępy i chociaż splot narracyjny na początku wymaga większego skupienia, to wprowadzenie naładowane jest tak dużą dawką zagadkowości, że czytelnik z łatwością przekracza fabularny próg. Dobrze wkomponowane retrospekcje, przystępny styl, a także żwawe tempo bez dwóch zdań wpływają na przyjemny odbiór lektury, a stale rosnące napięcie dodatkowo wzmacnia emocjonalny przekaz powieści. Historia ta zbudowana jest bowiem na prawdziwej ludzkiej boleści, którą niezwykle trudno odseparować jest od burzliwych emocji. Nie dajcie się jednak zwieźć tajemniczemu zaginięciu małej dziewczynki, gdyż generuje ono jedynie fragmenty wspomnianej tragedii. Znacznie większym dramatyzmem Alex Marwood obarcza ludzką osobowość, która pod przykrywką prawej i wręcz nieskazitelnej potrafi skrywać tę nieszczerą, mroczną, a nierzadko pozbawioną także najmniejszych skrupułów. Autorka dosłownie miażdży moralną postawę bohaterów i pokazuje łatwość, z jaką człowiek potrafi zabrudzić własne sumienie, aby tylko oczyścić oficjalny wizerunek ze skazy. Tu niemal każdy bohater udaje lepszego niż jest w rzeczywistości lub nieświadomie kala opinię o samym sobie. Sean, dla przykładu, kieruje się w życiu prestiżem, zmienia żony jak rękawiczki, a własne dzieci traktuje przedmiotowo. Tak snobistyczny i lisi charakter aż bije po oczach, ale pozostali uczestnicy tragicznej imprezy zdają się towarzyszyć mężczyźnie w egoistycznej postawie. Każdy w tym przedstawieniu ma sprytnie przypisaną rolę i trzyma się jej zgodnie z przewidzianym scenariuszem. Tragiczna noc wciąż pozostaje w pamięci jej uczestników, stale też kreuje nowe pytania. Najbardziej dociekliwa okazuje się główna bohaterka, której zmysł obserwacyjny w trakcie przygotowań do pogrzebu Seana pozwala budować wyjątkowo czytelne i jednocześnie brutalne scenariusze. Milly nie wierzy bowiem w oficjalną wersję wydarzeń i to ona docieka okrutnej prawdy. Czytelnik ma nad główną bohaterką niemałą przewagę, gdyż sukcesywnie poznaje przebieg traumatycznych wydarzeń sprzed lat. Owiany tajemnicą finał z pewnością zaskakuje, ale niekoniecznie samą treścią, a raczej faktem, że tylko odbiorca tak naprawdę ma do niego dostęp. Autorka decyduje się bowiem na wyjątkowo perfidne zakończenie, czym zdecydowanie wprawia w osłupienie. Mocne wejście i intrygująco poprowadzona fabuła zauważalnie chłoną uwagę, ale żądny wrażeń czytelnik z pewnością dostrzeże, że w kilku scenach drzemie niewykorzystany optymalnie potencjał. Najlepszym przykładem są chociażby okoliczności śmierci Seana, jak również jego trzeciej żony, Lindy. Początkowo można bowiem odnieść wrażenie, że autorka rozgałęzi te wątki, a jednak zostawia je mało wykorzystane. Szczerość na łamach tej historii właściwie nie istnieje, pozostają jedynie sztuczne pozory oraz paskudne kłamstwo, które towarzyszą sobie wzajemnie przez długie lata. W tej mrocznej historii nie ma też miejsca na moralną i odpowiedzialną postawę, pozostaje jedynie parszywa i jakże zajadła dbałość o czubek własnego nosa. Jeżeli zatem poszukujecie intrygującej zagadki sprzed lat, to trafiliście pod wystarczająco mroczny adres. Pamiętajcie jednak, że Najmroczniejszy sekret zostanie ujawniony tylko Wam...
  • 4
18.04.2017
Elenkaa
Kilka dni temu przyszła do mnie tajemnicza przesyłka od Wydawnictwa Albatros. Wiedziałam, że nie zamawiałam żadnej książki, więc byłam bardzo zaskoczona tą paczką. Jednak moje zdziwienie było jeszcze większe, gdy rozerwałam kopertę i wypadła z niej książka, na okładce której zamiast standardowego tytułu widniał napis: "Ewelino, jaki jest Twój najmroczniejszy sekret?". Bardzo mnie to zaintrygowało, więc od razu zabrałam się za lekturę. Jest rok 2004, na jednej z suto zakrapianych imprez bogatego agenta nieruchomości Seana Jacksona i jego drugiej żony Claire w tajemniczych okolicznościach ginie trzyletnia córeczka Coco. Policja przesłuchuje wszystkich uczestników imprezy, dwie córki z pierwszego małżeństwa Seana, nianię, która została zwolniona przed imprezą oraz ekipę budowlaną, przebywającą na terenie posiadłości kilka dni wcześniej. Nikt nie wie, co się stało z dziewczynką. Dwanaście lat później 27-letnia Milly Jackson dostaje informację o śmierci swojego ojca - Seana. Była macocha prosi ją, aby zabrała jej 15-letnią córkę Ruby, siostrę bliźniaczkę Coco na pogrzeb ojca. Sprawa zaginięcia Coco powraca, a na jaw wychodzą dotąd nieznane fakty... Jednak czy są one prawdziwe, czy prawdą po raz kolejny ktoś manipuluje? Książka jest bardzo dobrze napisana, a jej forma pozwala na budowanie napięcia oraz niemożność oderwania się od historii. Akcja jest prowadzona dwutorowo - współcześnie pokazywana jest przede wszystkim fabuła z perspektywy Camilli, która wraz z siostrą Ruby zmierzają na pogrzeb ojca, natomiast retrospekcje z 2004 roku, na kilka dni przed zniknięciem dziewczynki, kiedy rozpoczął się imprezowy weekend pokazywane są z punktu widzenia różnych bohaterów. Są to przedstawione wydarzenia przede wszystkim oczami Seana oraz Claire, ale również Charliego, przyjaciela Seana, Simone, nastolatki zakochanej w gospodarzu imprezy, córek, czy też żon pozostałych panów. Szczegóły i fakty dotyczące zniknięcia Coco są powoli ujawniane w całej książce, a ja co rusz łapałam się na chęci przeczytania ostatniej strony, tak bardzo chciałam wiedzieć, co się stało z dziewczynką! Czytelnicy dowiedzieli się z nich prawdy, jednak większość bohaterów powieści brało inną prawdę za tą właściwą. "Najmroczniejszy sekret" to intensywny i pełen charakteru dramat skupiający się na naprawdę okropnym zestawie ludzi - samolubnych, pochłoniętych przez chęć spędzenia wspaniałego weekendu, bez żadnych zobowiązań i odpowiedzialności, zwalających opiekę nad dziećmi komuś innemu, chcących dobrze się zabawić bogaczy. Trudno sobie wyobrazić bardziej narcystyczną grupę postaci: egoistyczni i aroganccy, patrzą jedynie na własną przyjemność. Jednak jednym z gorszych okazał się Sean, ojciec dziewczynek, który przez całe życie stara się uciec od odpowiedzialności, który zapomina o tym, że córki z pierwszego małżeństwa miały do niego przyjechać na weekend, dla którego bliźniaczki są obciążeniem na imprezie, a zmienia żony jak rękawiczki, kiedy przestają mu odpowiadać. Sean ma naprawdę paskudny charakter i mimo, że początkowo wydawać się mogło, że to jego żona Claire jest największą jędzą, to w miarę rozwoju fabuły zaczynamy trochę jej współczuć i rozumieć. Alex Marwood stworzyła niezapomniany zespół postaci, którzy razem tworzą okropnie obłudne zbiorowisko, a główny wątek daje prawdziwe poczucie tego, kim są, jakimi są ludźmi. Autorka stworzyła naprawdę dobry thriller psychologiczny z doskonałym pomysłem na zbrodnię nie do wykrycia oraz jednym, z pozoru niewinnym bohaterem, który zmanipulował wszystkich i stworzył inną prawdę, której nie poznał tak naprawdę nikt inny. Okazuje się, że na sprawie zaginięcia Coco najlepiej wyszła osoba najbardziej odpowiedzialna za całą sytuację, natomiast największym kozłem ofiarnym i osobą, którą najbardziej ta tragedia dotknęła okazała się ta, która była całkowicie niewinna, która w żaden sposób nie maczała palców w zaginięcie dziewczynki. Zakończenie jest mroczne, tragiczne i okrutne. I jak wszystko w tej książce - jest tajemnicą, która nigdy nie zostanie odkryta. Cała książka aż ocieka kłamstwem i obłudą uczestników imprezy, jednak nic w jej środku nie pobije zakończenia. Jest ono zarazem satysfakcjonujące, co frustrujące... Jednym słowem - perfekcyjne, jest idealnym podsumowaniem klimatu panującego w powieści. Jest to pierwsza książka pióra Alex Marwood, którą miałam okazję przeczytać, jednak jestem przekonana, że nie ostatnia. Bardzo lubię thrillery psychologiczne, nawet gdy czarny charakter wygrywa i mam nadzieję, że inne książki autorki napisane są w podobnym stylu.
Zobacz też