ver: 0.33

Naucz się żyć

(okładka miękka)

Bestseller
34,90 zł
28,99 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (9)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
17.04.2017
rewelacja
beata surowaniec
Książka ciekawa, dużo przydatnych rad czytałam z zaciekawieniem, podoba mi się sposób w jaki została zilustrowane cytaty i pogrubiona czcionka w tekście pozwala na powtórzenie i rozmyślania na dany temat polecam
  • 5
14.04.2017
super
Wiosenka :)
super
  • 3
12.04.2017
Erato Czyta
Nie czytam zbyt często poradników- kto mnie zna ten dobrze o tym wie. Jednak gdy zobaczyłam tę pozycję w zapowiedziach od razu mnie do siebie przekonała i to nie tylko swoją cudowną okładką, lecz swoim opisem i tematami, które zostały w niej poruszone. „ (…) podpowiadają między innymi: jak zaakceptować siebie, jak szukać w życiu celów i pasji, jak pozbyć się niepokoju o przyszłość.” Tak moi drodzy, nie jestem ideałem i mam swoje słabości oraz wady. Przejdźmy jednak do rzeczy. Książka powstała 12 lat temu i już wtedy było o niej głośno, jednak teraz zostaje ona wydana w nowej wersji- ulepszonej, gdzie zostało wiele rzeczy dopisanych i zaktualizowanych, nawet na wzgląd zmieniających się czasów i kultury. Autorami tego poradnika jest małżeństwo- Mats i Susan- którzy jak sami piszą mają nadzieję, że książka ta pomoże i skłoni czytelników do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia się nad swoim życiem. Małżeństwo wiele rzeczy i wniosków wyniosło ze swojego prywatnego życia oraz problemów- to właśnie one skłoniły ich do dzielenia się wiedzą i pomocą innym ludziom. Proszą oni, by czytać ją powoli, w skupieniu oraz poświęcić więcej czasu i uwagi na rozdziały, które bezpośrednio dotyczą nas i naszych trudności. Na samym początku autorzy przekonują nas, że szukanie pomocy i wsparcia oraz proszenie o nie, nie jest niczym złym ani nie powinno być wstydliwe. Natomiast wizyta u psychologa może naprawdę pomóc- z czym zgadzam się w 100% i co uważam, że jest ważne. Niestety ze swojego środowiska wiem, że wiele osób uważa to za coś złego, wstydliwego i kilkukrotnie spotkałam się z absurdalnym stwierdzeniem „Nie jestem wariatem/ wariatką”- psycholog to nie psychiatra, pamiętajmy o tym i uświadamiajmy innych. Autorzy również poruszają takie problemy jak: niska samoocena, stres- jego przyczyny i skutki, lęk oraz niepokój, negatywne myślenie, plotki- jak oddziałują na nas i nasze otoczenie. Przekonują, że dobra organizacja czasu, ruch i sport, kreatywne zajęcia, porządek w domu, odpowiednie odżywianie i ograniczenie używek oraz niektórych produktów spożywczych, a nawet kolory i kształty, które nas otaczają mogą pomóc nam w lepszym samopoczuciu. Czy ten poradnik zmienił drastycznie moje życie? Oczywiście, że nie, ale na pewno otworzył mi oczy na pewne rzeczy. Autorzy podjęli bardzo trudne tematy, lecz mimo krótkich rozdziałów potrafią zwrócić uwagę odbiorcy na najważniejsze aspekty i pokazują istotne rzeczy, na które w pędzie codzienności nawet nie zwracamy uwagi. Co prawda otrzymujemy tylko kilka podstawowych wskazówek jak radzić sobie z danym problemem, ale jest to bardzo ogólna i powierzchowna rada. Myślę, że głównym celem tej pozycji jest motywacja nas do działania i głębszego zapoznania się z tematem niż bezpośrednia próba pomocy. Warto też wspomnieć, że „Naucz się żyć” jest małą skarbnicą ciekawych i inspirujących cytatów. Począwszy od tych zapożyczonych od innych, skończywszy na bezpośrednich słowach autorów. W dodatku wszystko to zebrane jest w przepięknym wydaniu- piękna okładka ze skrzydełkami oraz ładne i barwne wnętrze. Myślę, że ta pozycja przypadnie do gustu tym, którzy lubią poradniki i potrafią wynosić lekcje z ich lektury ale i również osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tego typu książkami.
  • 5
07.04.2017
naucz się żyć
Justyna Kuleszyńska
szczerze polecam tym, których interesuje taka tematyka, dla mnie bardzo interesująca, jakby o mnie pisana ;) pozdrawiam
  • 5
26.03.2017
krystian.milecki@onet.pl
Polecam. Książka interesująca, z gatunku prozy motywacyjnej i trenerskiej.
  • 1
24.03.2017
n.cetera@gmail.com
Bardzo kiepsko napisana lub przetłumaczona, w dodatku niechlujnie wydana.
  • 5
24.03.2017
Klaudia Mróz
Nie sięgam często po poradniki, uznaję, że są tam oczywistości, o których już doskonale wiem, a ja sama jestem w stanie wszystkie popełnianie błędy zauważać, jednak coś mnie podkusiło, by zapoznać się z Naucz się żyć - ten impuls pozwolił mi poznać książkę, która otworzyła mi oczy na wiele spraw. Bo szwedzkie małżeństwo nie pokusiło się, by lać wodę, na kartach poradnika nie znajdziecie nieprzemyślanych i rzuconych niepotrzebnie w eter treści, jest wręcz przeciwnie, Naucz się żyć przepełnione jest przykładami z życia Billmarków, sytuacjami, które dotknęły ich znajomych czy podopiecznych, ba! Billmarkowie powołują się na badania naukowe, ale również cytują autorytety - Buddę, Dalajlamę czy nawet Charliego Chaplina... Właśnie te z życia wzięte sceny i problemy najbardziej przekonały mnie do metod Billmarków, bo oni sami przechodzili przez problemy, o których piszą! Sami musieli znaleźć na nie rozwiązania, podpowiadają metody, z których sami korzystali walcząc ze stresem, z lękiem, z niską samooceną, ze słabościami. Ich szczerość i wzajemny szacunek wylewają się z kart książki, możemy dotrzeć ich walkę, by żyć chwilą i cieszyć się nią. W Naucz się żyć autorzy omawiają szereg problemów i myślę, że człowiek na każdym etapie życia znajdzie tu coś dla siebie. Billmarkowie nie faworyzują dorosłych czy ludzi w kwiecie wieku, kierują swoje słowa do osób, które chcą coś zmienić, bo przecież już sięgnięcie po Naucz się żyć jest tylko pierwszą cegiełką. W poradniku jest rozdział poświęcony wychowaniu dzieci i kształtowaniu w nich poczucia własnej wartości, jest o ego, jest o higienie snu, jest o zdrowiu, niepokoju, asertywności, planowaniu i organizacji czasu. Billmarkowie celnie dotykają niemal każdej strefy życia, jednak żadnego tematu nie traktują po macoszemu. Jeśli sięgnięcie po tę książkę, nie czytajcie jej od razu, poświęćcie jej czas - ja zastosowałam się do próśb z pierwszych stron poradnika, by każdy rozdział przemyśleć, robiłam notatki, w którym zapisywałam z czym mam problemy, a o czym Billmarkowie wspominali. Nie spieszcie się. Kusiło mnie, by pochłonąć Naucz się żyć w jeden wieczór, bo jest to świetnie napisana i wydana lektura, ale pozwoliłam, by rady Szwedów do mnie dotarły, by wbiły się w umysł, dzięki temu z większą świadomością samej siebie zamknęłam w końcu dzieło Billmarków. No, dobra, ale trochę konkretów może? Co takiego zmieniło się we mnie po przeczytaniu tej pozycji? Miałam problem, żeby zebrać się w sobie i zacząć w końcu ćwiczyć, Billmarkowie uświadomili mi (chociaż sama powoli dochodziłam do takich wniosków), że ruch jest bardzo istotnym elementem zdrowego życia, a ja pławiąc się w marazmie, tylko sobie szkodzę. Zawsze miałam z tym wielki problem, by w końcu się zabrać za codzienne ćwiczenia, nie są one nie wiadomo, jak wymagające, ale w końcu są! I to chyba jest najważniejsze! Wspominałam o rozdziale poświęconym lękom, ja jestem strasznie strachliwą osobą, boję się, że jeśli gdzieś pójdę, zostanę źle przyjęta, że mojej mamie, jadącej busem, może się coś stać, że może zaraz spaść na nas drzewo podczas burzy, ale wiecie, co? Billmarkowie pokazali mi, że nie mam na to wpływu, nie wiem, jakich spotkam ludzi na swojej drodze, a to jaka jestem już czyni mnie wartościową osobą, nie mogę też nic zaradzić na podróż mojej mamy, nie mogę też kazać wiatrowi przestać wiać. Nie powinnam przejmować się rzeczami, na które zwyczajnie nie mam najmniejszego wpływu... Przez mój strach przed nowym i nieznanym zamykam się na samą siebie. Nie jest to dobre. Nie jest to w zgodzie ze mną. Naucz się żyć nie jest książką z oczywistymi rozwiązaniami, nie jest poradnikiem, który dyktuje warunki, jest raczej zbiorem wskazówek, które pozwolą nam, gdy je przeanalizujemy i wdrożymy w życie na własnych warunkach uporać się z problemami. Tytuł jest tego najlepszym przykładem, to Ty czy ja mamy nauczyć się żyć. W Szwecji cieszy się ono niezwykłą wręcz popularnością, o czym świadczą liczby: pół miliona sprzedanych egzemplarzy, siedemnaście wznowień i niezliczone listy, które otrzymali Billmarkowie od czytelników. Pamiętaj jednak: książka chociaż świetnie napisana jest tylko pierwszym krokiem na drodze do pogodzenia się z samym sobą. Mnie ułatwiła zadanie, może Tobie też?
  • 5
19.03.2017
Jeden z lepszych poradników!
Lost In My Books
Z poradnikami mam tak, że bardzo je lubię, ale nigdy nie chce mi się ich czytać, natomiast od ,,Naucz się żyć" nie mogłam się oderwać! Nie chciałam jej pochłaniać tak szybko, ale tak bardzo intrygowała mnie treść, że chciałam wiedzieć więcej i tak oto przeczytałam go w dwa dni, chociaż mogłam w jeden, a chciałam w min. tydzień. Ot ironia. ,,Naucz się żyć" to poradnik napisany przez małżeństwo, Matsa i Susan Billmark, którzy wiele w swoim życiu doświadczyli i wiele się dowiedzieli, teraz swoją wiedzę chcą przekazać nam, nie chodzi im o narzucenie swojej woli, tak jak jest to w większości poradników, lecz czytając oczy same nam się otwierają na prawdę, którą może wiedzieliśmy może i nie, ale na pewno nie zwracaliśmy na to większej uwagi. Co sprawia, że warto go przeczytać? Jest skierowany do każdego odbiorcy (przynajmniej powyżej wieku 16-nastu lat ). Mimo iż to poradnik, to jest napisany bardzo lekkim, przystępnym i zrozumiałym językiem. Porusza tematy codziennie, nasze życie i postępowanie. Otwiera oczy na wiele rzeczy - na nasze zachowanie, na sygnały naszego ciała, których nie dostrzegaliśmy, na to jak traktujemy innych, jaki wpływ my mamy na innych i jak postępować, by nasze dzieci nie doświadczyły wymienionych rzeczy w książce. Jest oparty na doświadczeniu dwojga ludzi - nie tyle co mamy od nich porady, ale małżeństwo również przytacza swoje życiowe przykłady, ewentualnie przyjaciół. Takie otwarcie do czytelnika sprawia, że bardziej ufamy temu co czytamy. Staje się to bardziej wiarygodne. Przepięknie wydany - to jest jedna z największych zalet! Okładka jest niesamowita, w środku tekst jest świetnie rozłożony, ułatwia czytanie i jest przyjemniejszy w odbiorze. Dodatkowo mamy pięknie wyeksponowane na stronach cytaty. Poprawia nasze nastawienie do życia, każe się zastanowić i przemyśleć pewny sprawy. Zdecydowanie jeden z najlepszych poradników jakie w życiu przeczytałam. Najbardziej cenię go za to, że wpłynął na mnie, staram się stosować do rad autorów. Zdałam sobie również sprawę, co robiłam źle i pomógł mi zmienić nastawienie do wielu spraw, szczególnie do przeszłości. Myślę, że każdy powinien mieć taki poradnik w domu i często do niego wracać, ja z pewnością będę.
  • 4
02.03.2017
Polecam :)
Monika Lewandowska
"Naucz się żyć" jest pięknie wydanym poradnikiem - opowieścią napisanym przez małżeństwo Matsa i Susan Billmark, Poradnik opowiada o rodzicielstwie, partnerstwie, relacjach z innymi i relacjach z samym sobą. Podzielony jest na krótkie, przejrzyste rozdziały będące wyborem najważniejszych zagadnień, dotyczących życia człowieka. Znajdziemy w nim, części poświęcone zarówno kwestii wychowania dzieci, okresu dorastania, jak i samooceny, radzenia sobie ze stresem, z uwzględnieniem tego u dzieci i nastolatków, niepewnością, niepokojem, lękiem, uczeniem się życia chwilą, zdrowia, higieny snu, komunikacji, planowania i organizacji czasu. Książka powstała, nie tyle, by zmienić życie na lepsze, ale przynajmniej by podjąć taką próbę. Dać nam wskazówki. Zachęcam do skorzystania z rad zawartych na jej kartach :) więcej na: kochamciemojezycie.blogspot.com
Zobacz też