ver: 0.33

Nie ma jej

(okładka miękka)

Autor:
(5)
  • Czytaj fragmentFragment
32,90 zł
28,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (6)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
09.05.2017
markietanka
Książki Joy Fielding czytam już od ponad 15 lat i zawsze sięgam po nie z ciekawością i czytam z przyjemnością. Autorka potrafi świetnie pisać, każda jej książka jest inna, ale wszystkie trzymają wysoki poziom. "Nie ma jej" od pierwszych stron skojarzyła mi się ze stale aktualną sprawą zniknięcia w portugalskim kurorcie małej Amerykanki, Madlaine. Temat niedawno znowu został nagłośniony, zbliża się kolejna rocznica jej zniknięcia, a nadal nie została odnaleziona. Hunter i Caroline są szczęśliwym małżeństwem z dwoma córeczkami, Michelle i Samanthą. Aby uczcić 10 rocznicę ślubu, Hunter zabiera żonę do eleganckiego hotelu w Meksyku, Hotel jest bogato wyposażony, ma wiele atrakcji dla dzieci i oferuje opiekunki dla dzieci. Małżeństwo chce z tego skorzystać i choć troch pobyć razem. Jakież jest zdziwienie Caroline, kiedy po przyjeździe zatają w hotelu przyjaciół i jej brata z żoną. Hunter chciał, aby ich rocznica była wyjątkowa i aby mogli świętować ją w gronie przyjaciół. Ostatniego wieczora zaplanowano uroczystą kolację, a dziewczynkami miała zająć się opiekunka. Niestety, nie pojawiła się, a recepcja poinformowała o anulowaniu zamówienia. Hunter namówił żonę, aby zostawić śpiące dzieci same i co pół godziny przychodzić sprawdzać, czy nic się nie dzieje. Po powrocie pokoju, po kolacji okazuje się jednak, że w pokoju nie ma malutkiej Samanthy, a jej łóżeczko jest puste. Rodzice stawiają na nogi cały hotel, ale po dziewczynce nie ma śladu. Rozpoczyna się poszukiwanie przez policję, detektywa i rodziców - nic. Caroline jest zrozpaczona, a dodatkowo prasa robi z niej kozła ofiarnego. Małżeństwo nie wytrzymuje tej próby i dochodzi do rozwodu. Michelle zostaje z matką, a Hunter zakłada nową rodzinę. Po latach, podczas kolejnej rocznicy, niespodziewanie dzwoni telefon. Dziewczyna, która przedstawia się jako Lili, twierdzi, że może być Samanthą. Nadzieja rośnie w sercu Caroline, choć inni ją torpedują. Czy Lili okaże się Samanthą, czy to kolejna oszustka? Przekonajcie się sami! "Nie ma jej" to bardzo dobry thriller, choć muszę przyznać, że finał jest podany zbyt "wprost". Za mało tutaj jak dla mnie niedopowiedzenia i tajemnicy. Temat zaginięcia dzieci jest ostatnio dość popularny w literaturze, sama czytam już chyba trzecią, czy czwartą powieść z porwaniem dziecka jako głównym wątkiem. Może dlatego postawiłam tak wysoko poprzeczkę bardzo lubianej przeze mnie Joy Fielding. Powieść jest naprawdę bardzo dobra, ale jak dla mnie zbyt oczywista. Przeczytała z przyjemnością, jednak zabrakło mi efektu zaskoczenia, tak charakterystycznego dla Joy Fielding. Mimo tego - polecam jej książki, naprawdę pisze znakomicie :) http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2017/05/nie-ma-jej-joy-fielding.html
  • 5
03.05.2017
Przeczytana
rozyckamarika
Wciąga od pierwszych stron, zaskakujące zakończenie, którego by się nikt nie spodziewał. Polecam!
  • 5
03.05.2017
Przeczytana
rozyckamarika
Wciąga od pierwszych stron, zaskakujące zakończenie, którego by się nikt nie spodziewał. Polecam!
  • 5
03.05.2017
Przeczytana
rozyckamarika
Wciąga od pierwszych stron, zaskakujące zakończenie, którego by się nikt nie spodziewał. Polecam!
  • 5
03.05.2017
Przeczytana
rozyckamarika
Wciąga od pierwszych stron, zaskakujące zakończenie, którego by się nikt nie spodziewał. Polecam!
  • 5
17.04.2017
Beata Igielska
W powieści „Nie ma jej” Joe Fielding jawi się jako mistrzyni suspensu, która doskonale łączy mocne wrażenia z wrażliwością i wzruszeniami. Od jej najnowszego thrillera nie sposób się oderwać! Akcja rozgrywa się na dwóch planach czasowych – dziś i piętnaście lat wcześniej, gdy podczas wakacji w Meksyku w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła dwuletnia córeczka Caroline i Huntera Shipleyów. Dziesiąta rocznica ślubu amerykańskiego małżeństwa, która miała być wyjątkową uroczystością, zmieniła ich życie w koszmar i doprowadziła do rozstania. Skomplikowała też bardzo relacje między Caroline i jej starszą córką, Michelle, która dorastała w cieniu wspomnień o młodszej siostrze. Mimo upływu kilkunastu lat, nie udało się odnaleźć porwanej dziewczynki. Co roku jednak media przypominają sobie o zdarzeniu i w rocznicę jej zaginięcia serwują zrozpaczonej matce nową porcję plotek, domysłów i pomówień. W takiej właśnie atmosferze Caroline odbiera telefon od tajemniczej Lili, która twierdzi, że może być jej córką. Mimo iż w przeszłości wiele razy zdarzały się podobne rozmowy, tym razem intuicja podpowiada kobiecie, że być może nie jest to głupi żart… Od tej pory wydarzenia nabierają tempa, trzymając czytelnika w napięciu i wciąż podsycając atmosferę. Nie wszystko bowiem okazuje się jasne i oczywiste. Poza tym po latach wychodzą na jaw długo skrywane rodzinne tajemnice, odsłaniając prawdę o relacjach Caroline z jej matką i bratem oraz o epizodach sprzed piętnastu lat, które podczas feralnego przyjęcia rocznicowego umknęły uwadze bohaterów. Wszystko to stawia poszczególne postacie w nowym świetle, jeszcze bardziej zagęszczając atmosferę i podnosząc napięcie. Joe Fielding nie byłaby sobą, gdyby nie prowadziła z czytelnikiem emocjonalnej gry. Tak jest i tym razem. Liczne zwroty akcji sprawiają, że pochłania się powieść jednym tchem. Pod koniec zaś dosłownie nie można się od niej oderwać, tak bardzo czeka się na finał, który okazuje się zaskoczeniem. Kilka razy autorka wystawia cierpliwość czytelnika na próbę. Gdy wydaje się, że to już koniec niespodzianek, wybuchają kolejne fabularne bomby, co na pewno stanowi jeden z największych atutów powieści. Całość napisana jest lekko, co w żaden sposób nie gryzie się z poważną tematyką. Ten naturalny styl wraz z dynamicznymi dialogami sprzyja szybkiej lekturze i sprawia, że czytelnik bez problemów, niemal niezauważalnie wnika w świat bohaterów, ich problemy, lęki, marzenia i obawy. One z kolei opisane są bardzo sugestywnie. Niemal namacalnie odczuwa się niepokój i niepewność matki, która straciła dziecko i po latach wciąż nie wie, czy ma szansę je odzyskać. To kolejna mocna strona fabuły, która na długo zapada w pamięć, nawet po odłożeniu książki na półkę. BEATA IGIELSKA
Zobacz też