ver: 0.33

Kwiat paproci. Tom 2. Noc Kupały

(okładka miękka)

  • Czytaj fragmentFragment
  • WideoWideo
34,99 zł
26,24 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (26)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
13.03.2017
Monika Szulc
„Noc Kupały” to drugi tom cyklu Kwiat paproci. Gosława szkoli się na szeptuchę, czyli ludową zielarkę, lekarkę, znachorkę. Zwał jak zwał, ale biorąc pod uwagę jej wykształcenie, nie jest to szczyt marzeń. Dziewczyna po miesiącach spędzonych w Bielanach zaczyna dostrzegać walory takiego wiejskiego życia, a jej kwitnąca przyjaźń z mentorką, stanowi dla niej wsparcie, które jest na wagę złota, szczególnie, że pomoc jest jej pilnie potrzebna. Bogowie pragną kwiatu paproci, a że tylko ona może go zerwać, wszyscy wykazują wzmożone zainteresowanie młodą praktykantką. Nawet Mieszko, bliski jej sercu ma tajemnice, bo jak się okazuję, była małżonka Ote ma się całkiem dobrze i nie jest tak do końca martwa jak wszyscy sądzili. Wyobraźcie sobie Polskę, w której to Mieszko I nie przyjął chrztu, bo tak właśnie potoczyły się wydarzenia w tej książce i teraz mamy świat, w którym ludzie szukają porad u szeptuch i żerców. Stare obrzędy nadal są praktykowane, a bogowie mają się całkiem dobre, gdyż można ich spotkać na niejednym ludowym święcie, oczywiście, jeśli się w nich wierzy. Gosia pomimo swojego sceptycyzmu, zaczyna wierzyć w najdziwniejsze rzeczy. Niewątpliwie świat przedstawiony stanowi ogromny atut i choćby dla poznania starych wierzeń, warto zagłębić się w tę serię. Polska kultura obfituję w całą plejadę bogów i to zaskakujących, a ich sługi potrafią przyprawić o dreszcz niepokoju, choć większość żyję wśród ludzi i pomimo niecnych zamiarów, można, co niektórych polubić. Gosia to hipochondryczka lękająca się bakterii, brudu i kleszczy, ale zło czyhające w lesie jej niestraszne. Uwielbiam tę dziewczynę. Czasami postępuję lekkomyślnie, ale potrafię jej to wybaczyć. Gosia jest jedyna w swoim rodzaju, a ja ją taką akceptuję, mogłabym czytać o jej przygodach nieustannie. Najpierw mówi, dopiero potem myśli, a niewyparzony język nieraz wpakuję ją w kłopoty. Akcja dąży do jednego, wyczekiwanego momentu, czyli Kupalnocki i chwili, w której to Gosława zerwie legendarny kwiat paproci. Jednak droga do tej wyjątkowej nocy jest usiana dziwnymi zdarzeniami. Książkę czytałam z prawdziwą przyjemnością. Życie Gosi to pasmo ciągłych wzlotów i upadków, a ja doskonale bawiłam się śledząc jej poczynania. Romans przybrał na sile, co mnie ogromie ucieszyło. Mieszko to mężczyzna chwilami dziwny i pełen tajemnic, ale łatwo go lubić. Autorka pokusiła się o kilka namiętnych scen i muszę powiedzieć, że mnie zaskoczyła, bo chwile uniesień rozpalają policzki i wywołują uśmiech satysfakcji na twarzy. Pięknie napisana książka, z wieloma szczegółami, na pewno autorka musiała włożyć dużo pracować by stworzyć coś tak zachwycającego, bo wierzenia już dawno zapomniane, ponownie odżyły i to za sprawą Pani Katarzyny. Książka ma niepowtarzalny klimat. Piękne i urokliwe widoki, Świętokrzyski Park i wierzenia, które uświadamiają nam, że dawne legendy zasługują na uwagę. Rusałki, wąpierze, strzygi, południce czy bogowie nieznający litości, zgotują Wam przednią zabawę! "Szeptuchę" czytałam kilka miesięcy temu i już zapomniałam, że była to tak dobra książka, ale ponowne spotkanie z bohaterami szybko uświadomiło mi, ze wile straciłam zwlekając z lekturą, bo to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Sławieński romans, w którym nie brakuję krwawych starć, uszczypliwych staruszek, łaknących krwi strzyg i dawnych przesądów! Oryginalna i pełna uroku historia, dla której można starać głowę. Ja uwielbiam Gosie, Mieszka, Szeptuchę, a nawet tych przeklętych bogów i niecierpliwie czekam na 3 tom! 5/6
16.02.2017
Polecam
iwona.pikulinska
Kolejna część Szeptuszy. Gorąco polecam! Opisuje świat zupełnie inny. Jest to książka z rodzaju tych, które "wciąga się nosem" :)
  • 5
03.02.2017
super
Agnieszka Zmysłowska
Czekałam na kontynuację losów Szeptuchy z wypiekami na twarzy. Zachwycona pierwszą częścią chciałam jak najszybciej przenieść się do równoległego świata jakże innego niż nasz. Czy się zawiodłam? Nie, nie zawiodłam się. Niemniej książka wydała mi się inna od poprzedniej części. Więcej w niej dowiadujemy się o bohaterach z drugiego rzędu. Trochę za dużo fantasy w końcówce, za czym nie przepadam. W pierwszej części było to dla mnie smaczniejsze w drugiej części miałam już lekkie przejedzenie. Od połowy książki domyślałam się zakończenia, choć autorka rozegrała nieco inaczej akcję niż mi się wydawało. Nie mogę się doczekać "Żercy" i kolejnych przygód Gosławy. Polecam serdecznie. Zajrzyjcie do świata bogów, rusałek i magicznych naparów :)
  • 4
26.01.2017
noc kupały
aneta mulska
Nic dodać nic ująć-" Zmierzch" po polsku
  • 5
22.01.2017
REWELACJA!
xnatii96x
Czy wspominałam już kiedyś, że Katarzyna Berenika Miszczuk jest genialna? Tak? To powiem to jeszcze raz …. ONA JEST GENIALNA! Sięgając po „Szeptuchę” czyli po pierwszy tom z cyklu Kwiat paproci , nie spodziewałam się, że historia Gosławy aż tak mnie wciągnie. Zakończenie pierwszej części tak mnie zaintrygowało, że nie mogłam się doczekać, kiedy zostanie wydana następna książka z tej serii, pt.”Noc Kupały”. Całość recenzji na www.pokochajmy-czytac.blog.pl
  • 5
04.01.2017
Co się stanie w Noc Kupały
barwinka
Kontynuacje nie zaskakują, prawda? Znamy już wykreowany świat, bohaterowie nie są nam obcy. Jedyną niewiadomą jest dalsza historia. Co stanie się dalej? Czy autorka utrzyma poziom i pozwoli na czytelniczą ucztę? Po świetnej "Szeptusze" nie mogłam się już doczekać kontynuacji, choć z drugiej strony zabierając się za nią miałam pewne obawy. Jakie wrażenia zostały mi po lekturze?

Po obchodach Zielonych Świątek, obietnicach, które złożyła Gosia, namiętnej nocy - wszystko się popsuło. Wizja, którą zobaczyła dziewczyna nie pozwala jej się cieszyć tymi chwilami, które przecież mogą być jej ostatnimi. Duchy przeszłości dają o sobie znać, między młodą uczennicą Szeptuchy, a Mieszkiem staje Ote. Noc Kupały zbliża się nieubłaganie, uczeń Żercy znika w środku nocy, a Gosia musi sobie poradzić z coraz większym naciskiem bogów.

Po wolnym początku wydarzenia nabierają rozpędu. Relacje między Gosią, a Mieszkiem są bardzo niepewne. On nigdy nie deklarował, że chce się wiązać, tym bardziej że myśli, aby w końcu zakończyć swoje nieśmiertelne życie. Ona wie, że nie może niczego oczekiwać, ale uczucie nie wybiera. Wszystko komplikuje się kiedy między bohaterami staje Ote - jak zatruta strzała niszczy tą namiastkę, która się pojawiła. Burzy całe życie Gosi pewnym oświadczeniem. A Mieszko... czyżby znów miał wybierać?

Autorka stworzyła dalszy ciąg historii, która w niczym nie odstaje od poprzedniego tomu. Gosia nadal jest lekko irytująca, a momentami mało spostrzegawcza. Mieszko tajemniczy, choć pewne jego zachowania pokazują, co siedzi w jego głowie. Pojawiają się nowi bogowie, którzy również przyłączają się do wyścigu o zdobicie legendarnego kwiatu. W tym tomie na światło dzienne wyjdzie przeszłość Baby Jagi i Mszczuja. Młodość, marzenia, złe decyzje, konsekwencje, które muszą ponieść.



Czym bliżej końca tym więcej się dzieje. Wydarzenia zaczynają się zazębiać, pokazując jak niektóre decyzje mocno wpływają na całą przyszłość. Wizje, które ma Gosia powodują spore komplikacje. Obietnice, które złożyła i nadal składa mogą się bardzo źle skończyć. Niektórzy ludzie są nad wyraz irytujący, a inni mocno niebezpieczni. Bogowie okazują się osobami bez serca, myślącymi jedynie o własnej wygodzie. Ostateczna rozgrywka... jaka będzie okaże się dopiero na końcu.

Bohaterka stworzona przez autorkę jest postacią pełną wad, a przez to tak bardzo ciekawą. Jej przeznaczenie jest takie, a nie inne jedynie przez przypadek, a charakter nie sprawia, że ma się pewność iż wszystko skończy się dobrze. Przeciwnie, gdyby nie niektóre zbiegi okoliczności, pomocne dłonie, albo dobry moment na stworzenie długu do wykorzystania w przyszłości, być może Gosia wcale nie dożyłaby Nocy Kupały.
Mieszko z kolei jest momentami mocno irytujący. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę myśli, jest zamknięty w sobie, a wizje, które odkrywa Gosia wcale nie poprawiają sytuacji.

Drugi tom świetnie trzyma poziom, bohaterowie nadal zachodzą za skórę, wydarzenia potęgują się, czym bliżej końca tym więcej się dzieje. I choć można by przypuszczać, że to koniec tej historii to okazuje się, że nic bardziej mylnego. "Żerca" czyli trzeci tom cyklu "Kwiat paproci", być może pozwoli odpowiedzieć na niektóre pytania. Bo choć Noc Kupały minęła to wiele pytań się pojawiło, a te poprzednie tylko w nielicznej części zyskały odpowiedź. Jeśli czytaliście "Szeptuchę" i zrobiła na Was dobre wrażenie, to "Noc Kupały" jest świetną kontynuację, którą trzeba poznać.
12.12.2016
Ex wraca zza grobu..
pabottyro
Noc Kupały to kontynuacja bestsellerowej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk - Szeptucha (recenzja). Jeśli czytaliście moją recenzję poprzedniej części, to wiecie jak bardzo zaskoczyła mnie jej końcówka (jeśli nie, właśnie się dowiedzieliście :D). Z niecierpliwością czekałam na kontynuację losów Mieszka i Gosi. Jakie przygody zgotowała im autorka?

Ex wraca zza grobu! Dobra, może nie ex, bo koniec końców Mieszko nie rozwiódł się z żoną, tylko ta rzekomo umarła, ale pozostańmy przy tej wersji. Oglądaliście Fatalne zauroczenie. Powiem Wam, że to pikuś w porównaniu do krwiożerczej, tysiącletniej żony Mieszka. Wiecie co mówią o pierwszej miłości prawda? Ta najważniejsza, najpiękniejsza, odciskająca ślad na naszej duszy... Czy Gosia może czuć się pewnie, w obliczu powrotu Otte?! Czy dawne uczucia dadzą o sobie znać?

Cóż jak się okazuje nie jest to jedyny problem z jakim musi się zmierzyć młoda uczennica szeptuchy. Bogowie są coraz bliżej i upomną się o „swoje”. Noc Kupały zbliża się wielkimi krokami, Mieszko znika, Gosia wpada w śmiertelne tarapaty (powiedziałabym, że nawet podwójne). Czy dziewczynie uda się przetrwać i komu zdecyduje się oddać magiczny kwiatek?

Nie wiem czy Wam o tym wspominałam, (wydaje mi się, że nie), ale uwielbiam opowieści o kwiecie paproci. Kiedyś jako dziecko dostałam książkę, właśnie z historią o magicznym kwiecie. Dlatego właśnie Noc Kupały pochłonęła mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część.

Po pierwsze, w mojej subiektywnej opinii, w tej części więcej się dzieje. Dobra, może źle to określiłam. Wydarzenia mają większy nakład emocjonalny (właśnie zdałam sobie sprawę, że zaczynam gadać psychologicznym bełkotem). Ale wracając do rzeczy, tak naprawdę historia opowiedziana w Nocy Kupały się zazębia. Do gry wkracza ktoś jeszcze.

Nie muszę Wam chyba mówić, jak pełne napięcia są sceny między Gosią a Otte. W szczególności jeśli ta druga rości sobie wyłączność do męża, który jakby nie patrzeć, ma ją za nieboszczkę. Cóż krwiożercza ex nie może wybaczyć Gosi, że spała z jej mężem. (Naprawdę, zafiksowała się kobita. Serio, czy ona myślała, że ktoś taki jak Mieszko będzie „żył w czystości” przez tyle lat?!) Na marginesie powiem Wam, że Otte jest naprawdę świetnie wykreowaną postacią. Cóż, chyba mam słabość do psychopatycznych bohaterów...

Nie myślcie, że to już koniec mojego wywodu. Oj nie! Brakowało wam dreszczyku napięcia czy gęsiej skórki? Na pewno ucieszycie się z faktu, że w Nocy Kupały napięcie niejednokrotnie sięga zenitu.

Ostatnio pisałam Wam, że momentami Gosia jest denerwująca – w szczególności, jeśli chodzi o Mieszka. Cóż, z ręką na sercu mogę przyznać, że jej zachowanie uległo poprawie :D Mam wrażenie, że nasza bohaterka z konieczności musiała dorosnąć i zdecydowanie wyszło jej to na plus.

Jeśli chodzi o Mieszka… Nie byłam w gronie jego wielkich zwolenników, ale muszę przyznać, że jego postać coraz bardziej mnie ujmuje i zyskuje w moich oczach. Facet naprawdę jest wart grzechu (choć ma mocno pogmatwaną przeszłość, ).

Co do reszty bohaterów. Pojawia się kilka nowych postaci, które sporo wnoszą do historii, jako ogółu. Bardzo interesująco zapowiada się wątek związany z nowym bogiem. Jestem bardzo ciekawa co wymyśli autorka. Jeśli chodzi o bohaterów których poznaliśmy w pierwszej części. Katarzyna Berenika Miszczuk postanowiła podzielić się z nami ich historiami. Dzięki temu łatwiej nam zrozumieć kierujące nimi motywy i wybory jakie podejmują. Gosia nadal może liczyć na swoich przyjaciół, chociaż pojawiają się spore problemy. Czy przyjaciele okażą się godni zaufania?

Na uwagę z pewnością zasługuje Mszczuj. Postać, która bardzo "urosła" w moich oczach i musiałam o nim wspomnieć choć w tym krótkim zdaniu.

Podsumowując. Krwiożercza żona z odległej przeszłości, fanatyczna sekta, nikczemność, zazdrość, balansowanie na granicy śmierci. Zapewniam Was, że Noc Kupały pozostawiła dość daleko za sobą Szeptuchę. Przyznam, że w tej części autentycznie powiało grozą. Żarty sytuacyjne, nawarstwiające się intrygi, walka między bogami, to tylko nieliczne z zalet tej książki. Nieprzewidywalne zwroty akcji, które zaskoczą nawet najbardziej przenikliwego czytelnika. Niebanalna historia wciągająca od pierwszej strony. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom historii, bo tak jak poprzednio, końcówka pozostawia nas, moli książkowych z wieloma pytaniami. Jestem bardzo ciekawa jaki los Katarzyna Berenika Miszczuk zgotuje swoim bohaterom w trzecim tomie cyklu Kwiatu Paproci - Żerca (która swoją premierę będzie miała w przyszłym roku).
  • 5
11.12.2016
Warto czekać
Urszula Rusinek-Dobrogowska
Książka Pani Miszczuk to bardzo wciągająca, przyjemna i trochę romansidłowata (co jest zaletą) opowieść. Miło poczytać o tym jakie kiedyś były wierzenia i wyobrazić sobie taki świat. Autorka potrafi lekko i bardzo zabawnie opowiadać bardzo ciekawą historię. Warto czekać na dwa następne tomy.
07.12.2016
Noc Kupały
Aga
Wspaniała historia, oby powstała cała saga 😊 Czekam na następne książki z utęsknieniem 😃 Szeptuchy górą!!!
  • 5
04.12.2016
Noc Kupały
Nikola Śledź
Tak samo jak w przypadku Szeptuchy jestem zachwycona. Ciekawa, wciągająca opowieść dla każdego.
02.12.2016
świat równoległy
Irmina Warmiak
Czytając "Noc Kupały" (dalszy ciąg rewelacyjnej "Szeptuchy"), ma się wrażenie, że jest się w świecie równoległym do czasów nam znanych. Życie w państwie pogańskim wraz z jego wierzeniami, nam współcześnie znanym tylko z dawnych przekazów, okazuje się być bardzo ciekawe. Do tego autorka - Katarzyna Berenika Miszczuk - ma świetne pióro i potrafi w sporej dawce humoru pokazać miłość, romans i pogańskie zwyczaje.
29.11.2016
Lekkie romansidło
Koralisko
Książkę, podobnie do pierwszego tomu, czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Z drugiej strony lekki niedosyt pozostawia zakończenie. Miałam wrażenie, że co 100 stron akcja się zapętlonym i zaczyna powtarzać, główna bohaterka za każdym razem kiedy tylko zbliży się do lasu, prawie traci życie i oczywiście nie wyciąga z tego żadnych wniosków, tylko lezie tam po raz kolejny. W ten sposób stworzono 90 % powieści aby akcję kulminacyjną zamknąć na jakiś 50 stronach. Za mało napięcia i niepewności.
24.11.2016
Książka kupiona dla nastolatki w prezencie.
chrisk89
Chrześniaczka z niecierpliwością wypatrywała premiery, dostała wymarzoną książkę i utonęła w niej.... Książka stanęła na półce obok Sagi o Wiedźminie Sapkowskiego... Wychodzi na to, że chrześniaczka ma dobry gust i książka też nie jest najgorsza ;-)
  • 5
22.11.2016
Alternatywna wersja Polski
flusz
Z twórczością Pani Miszczuk jestem zaznajomiona już od dawna. Każda jedna książka, którą napisała zapada w mojej pamięci na długo. Tak samo będzie w przypadku Nocy Kupały. Zwykle preferuję silne żeńskie charaktery w literaturze, a Gosława Brzózka cały czas pozostaje uroczo nieporadna. Mimo swoich licznych fobii jest osobą niesamowicie inteligentną, która czasem (no dobrze, często) robi jakieś głupie rzeczy, które szybko się na niej mszczą i rzadko kiedy wyciąga z tego lekcję.

Książka jest wręcz wypełniona emocjami, które czytelnik uwalnia wraz z każdą przewróconą stroną. Radość, złość, niedowierzanie, ból, smutek, współczucie, strach. Ta książka ma wszystko! Dodając do tego jeszcze mnóstwo akcji, liczne ciekawostki związane z kulturą Słowian czy retrospekcje z życia Mieszka, otrzymujemy mieszankę wybuchową i nie wiedzieć kiedy, a książka jest już przeczytana. A co więcej - od razu chce się złapać za kolejną część i dowiedzieć jak dalej potoczą się losy tak barwnych postaci.
  • 5
20.11.2016
polecam
maanda@wp.pl
świetna kontynuacja
20.11.2016
Noc Kupały
jargula
Noc Kupały to znakomita kontynuacja serii "Kwiat paproci", więc moje czekanie na kolejny tom naprawdę się opłaciło! W "Nocy Kupały" mamy okazję nieco lepiej poznać bohaterów - i tych pierwszoplanowych i tych dalszych. Miszczuk dalej prowadzi świetnie zaplanowaną akcję, umiejętnie wplata w fabułę kolejne informacje o słowiańskich bogach, kulturze i tradycji. Jej romans nie jest ani przesłodzony ani też nie posiada za wiele goryczy - idealne wyważenie w połączeniu z niesztampowym pomysłem i dużą dawką humoru jest receptą na sukces. W przypadku Miszczuk potencjał został wykorzystany w 150 %. Polecam!
  • 5
19.11.2016
Noc Kupały
Sanai
Równie zabawna, wciągająca i urzekająca co Szeptucha, polecam! :)
  • 5
18.11.2016
Świetna kontynuacja Szeptuchy
maront
Jako mężczyznę nieco zaniepokoiło mnie zakończenie "Szeptuchy". Bałem się, że akcja pójdzie w kierunku romansu, który ni jest moim ulubionym gatunkiem. Na szczęście okazało się inaczej! Pani Miszczuk serwuje nam kolejną dawkę słowiańskich wierzeń, kolejnych bogów prześladujących biedną Gosławę. Wszystko zgrabnie trzyma się kupy. Bardzo polecam tę pozycję! Wielkim plusem jest humor w wykonaniu Baby Jagi, zwłaszcza w odniesieniu do stroju przeciw kleszczom młodej adeptki nauk szeptuszych. Polecam!
P.S. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
  • 5
17.11.2016
Noc Kupały
Aneta Wieczorek
Bardzo, bardzo polecam . Czytając pierwsza część czyli książkę tejże autorki pt"Szeptucha" przez pierwsze kilka stron byłam nieco zaszokowana jak można było mieć taki pomysł i wyobraźnię. Natomiast na tą część czekałam z zniecierpliwieniem i kupiłam ją przez stronę na przedsprzedaży. Co prawda jeszcze jej nie skończyłam ale to tylko ze względu ze nie mogę sobie pozwolić, żeby zawalić nockę. Ale naprawdę warto można świetni przy niej się zrelaksować.
  • 5
17.11.2016
Świetna kontynuacja.
Urszula Rusinek-Dobrogowska
Książka tak jak i pierwsza część tej trylogii, jest bardzo dobrze napisana. Miło i lekko się czyta. Zabawne zwroty i sytuacje sprawiają, że nie można się oderwać od niej, a ciekawie opisywana historia przyciąga jak magnes. Polecam wszystkim, którzy lubią zaczytywać się w lekkiej nie przesadzonej fantastyce i romansie. Z niecierpliwością czekam na 3 część.
  • 5
16.11.2016
Warto było czekać!
Egzo
Jedna z 3 najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier roku. "Noc Kupały" nie zawiodła moich oczekiwań. Nawet nie wiedziałam jak bardzo stęskniłam się za światem wykreowanym w "Szeptusze", którą obowiązkowo powtórzyłam bezpośrednio przed rozpoczęciem "Nocy Kupały". Uwaga! Kiedy już zacznie się czytać to nie można się oderwać. Zdrowy rozsądek zostaje wyłączony, obowiązki leżą i kwiczą, a złośliwe wskazówki zegara dostają turbo przyśpieszenia - nawet się nie zorientujesz, gdy zastanie Cię środek nocy, a i tak stwierdzisz, że trzeba przeczytać "jeszcze tylko jeden rozdział". Teraz czekam na tom III!
  • 5
15.11.2016
Noc Kupały - Katarzyna Berenika Miszczuk
Grażyna
Super!!! Po przeczytaniu "Szeptuchy" liczyłam dni do ukazania się kolejnego tomu. Odebrałam w dniu premiery i ... połknęłam od razu! Świetna powieść:) Czekam na "Żercę"
  • 5
15.11.2016
Niesamowita powieść
CarrieB
Zaczęłam o 18 skończyłam o 2.30. Do pracy poszłam niewyspana ale było warto. Czas spędzony w szeptuchowym świecie wart jest każdej ceny. Już dawno się tak świetnie nie bawiłam jak podczas czytania Nocy Kupały. Polecam
13.11.2016
odrobina polskiej mitologii i demonologii
yushima
Jak dla mnie fajna rozrywka na trochę zimowego czasu. Do posiedzenia gdzieś przy jasnej lampie, okręcona kocem, z kotem na kolanach. Na marginesie - bardzo się cieszę, że coraz więcej autorów nawiązuje do polskiej mitologii i demonologii w swoich książkach. W końcu jest to niewyczerpane źródło inspiracji. A ponieważ lubię czytać romanse - to książka w sam raz dla mnie. Wszystkim Słowiankom (bo Słowian płci męskiej to raczej jako czytelników tej książki nie przewiduję) również gorąco polecam. Kto nie chciałaby poczytać o dawnej magii szeptuch i perypetiach zakochanej niewiasty opakowanych w sporą dawkę humoru.
  • 5
09.11.2016
Szeptuchowe czary
carolcia
Odebrałam dzisiaj (10.11.16) o godz. 10 rano i o 18 skończyłam. Pochłonęła mnie bez reszty. GENIALNA!!!
  • 5
19.10.2016
Super że można zamiówić przed premierą.
Karolina
Czytałam pierwszą część i nie mogłam się doczekać wyjścia drugiej. Czytałam bloga Katarzyny Bereniki - Miszczuk, patrzyłam na Jej facebooka, aż w końcu się doczekałam. :D
Zobacz też