ver: 0.33

Pracownia dobrych myśli

(okładka miękka)

  • Czytaj fragmentFragment
36,90 zł
33,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (19)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
09.03.2017
Pracownia dobrych myśli
Piotr Zaradny
Pełna ciepła i urokliwego humoru powieść. Idealna na długie zimowe wieczory,
  • 5
06.03.2017
Polecam
Magdalena Dziuban
Świetna książka dla Wszystkich pragnących uwierzyć w szczęście. Polecam w 100%
  • 5
03.02.2017
REWELACJA
Agnieszka Zmysłowska
Rewelacyjna książka. Dotychczas nie zawiodłam się na twórczości pani Magdaleny Witkiewicz. Ciepła, pełna humoru opowieść o ludzkich losach, które połączyła jedna kamienica. Moim numerem jeden jest pani Wiesia. Starsza pani, która jednak tv ogląda, gazety czyta i uczy się korzystać z internetu. Swoim sąsiadkom w prezencie kupuje kule Gejszy i podsłuchuje sąsiada przez szklankę. Musicie ją poznać, bo na pewno ją polubicie. Każdy z bohaterów szuka miłości. Czy ją znajduje? Musicie dowiedzieć się sami.
  • 5
27.01.2017
Bardzo pozytywna
Barbara
Bardzo pozytywna i zabawna książka. Czyta się ją lekko, daje nadzieję że wszystko w życiu można zmienić, osiągnąć. Polecam
  • 5
09.12.2016
Niezwykle pozytywna powieść
ejotek
Magdalena Witkiewicz jest boskim posłańcem dobrych wiadomości i dlatego ta powieść kończy się łzami wzruszenia. Jakże pokręcone losy bohaterów znajdują swój piękny finał i udowadniają, że każdą dziurę da się zacerować, każdy smutek odpędzić i wystarczy dobra wola, pomoc innych. Życie układa się przeróżnie. Czasami sobie jesteśmy sobie winni tego, że nie przyniosło nam tego, czego oczekiwaliśmy. Czasem to najbliżsi wywierają na nas presję niszcząc to co piękne. Jednak NIGDY nie jest za późno, by odwrócić zły los.


"Pracownia Dobrych Myśli" to lekka i zabawna historia, która pozwala nam wierzyć, że jutro będzie lepiej. Pod uniwersalną nazwą miejscowości - Miasteczko - autorka ukryła z pozoru sielankowe życie bohaterów, którymi może być każdy z nas. Owszem, ich problemy są nieco nadpisane, przesadzone i nie do końca poważne, ale przecież książka ma być lekiem na całe zło, na nasze smutki i doskonale spełnia swoją rolę! Gdybym miała określić, które powieści Magdaleny Witkiewicz bardziej do mnie przemawiają to nie potrafiłabym jednoznacznie odpowiedzieć. Te, traktujące o poważnych problemach mają zupełnie inną misję, choć nie ukrywam, że wyciskają ze mnie wiele emocji. Natomiast niniejsza powieść należy do podzbioru tych, które niosą radość, dają kopa do działania i wlewają w serca nadzieję. Dziękuję za te chwile pełne uśmiechu :)

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/11/magdalena-witkiewicz-pracownia-dobrych.html
  • 5
28.11.2016
Super
Marta Żabińska
Jak zawsze piękna historia pięknie opowiedziana przez pisarkę. Polecam na chłodne zimowe wieczory z lampkąą grzanego wina... nic lepiej nie poprawi humoru
28.11.2016
Pracowania dobrych myśli
shharlo
Pracownia dobrych myśli to książka bardzo lekka i przyjemna. Dla mnie doskonale sprawdziła się w ten pochmurny grudniowy czas. Do tego optymistyczna fabuła wprawiała mnie w doskonały nastrój, za każdym razem kiedy sięgałam po tę książkę. Fajnie, że Witkiewicz Magdalena swoją fabułę oparła na więzach rodzinnych. Fajnie, że powstają teraz takie książki, które ukazują siłę i magię rodziny. Ja zatraciłam się cała w tej książce. Chętnie wyruszyłam w świat, do którego zaprosiła mnie pisarka. Myślę, że wielu osobom spodoba się ta książka. Polecam !
  • 5
17.11.2016
Pracownia dobrych myśli
Iza Kocur
Bardzo polecam, pełna humoru i dobrej energii książka, przeczytałam w jeden wieczór.
  • 5
13.11.2016
Cieplejsza niż kocyk
Agnieszka Caban

Na tę książkę czekałam z niecierpliwością.Po pierwsze ze względu na moją wielką sympatię do autorki czyli Magdy Grupa Fanów Magdy Witkiewicz na fb :)A po drugie, ponieważ uwielbiam wszystko co Ona napisze.Nie ważne czy to opowiadanie w poczytnym dwutygodniku ,czy książka w typie komedii ("Milaczek") czy też powieść o rzeczach trudnych i ważnych jak np "Pierwsza na liście"...
Premiera "Pracowni..." była nieco wcześniej od Targów Książki w Krakowie jednak postanowiłam poczekać by móc kupić ją właśnie wtedy i zgłosić się do Magdy po autograf z dedykacją.
Co oczywiście udało mi się zdobyć:)
Książkę połknęłam w niecałe dwa dni.I to tylko dlatego iż akurat miałam w domu gości na których zawsze czekam z niecierpliwością :)"Pracownia dobrych myśli" to historia kilku osób których łączy wspólny adres i kamienica.To dzięki niej ich historia się przeplata.A dzieje się tak głównie kwiaciarni Floriana czyli tytułowej Pracowni dobrych myśli .
Najważniejszym-przynajmniej dla mnie bohaterem jest cudowna Pani Wiesia i jej "z tego jeszcze jakiś kłopot będzie!"To głównie jej postać barwnie koloryzuje każdą kartę powieści.
Jest w niej(czyli powieści ,nie pani Wiesi !) też jej sąsiad i jak się okazuje wielka miłość, pan Zdzisław,jest Grażyna szalona artystka i matka Floriana.Poznacie też Tomasza -przeuroczego harleyowca który wpadnie w oko Florkowi.Na ulicy Przytulnej mieszka też smutna Ewa- wdowa z córeczką Amelią o których względy zabiega Norbert czyli były mąż Grażyny.Nie ma siły przegapić postać Gigi energicznej pani z telewizji.Życie jak to życie,potrafi plątać psikusy i w ten sposób łączy tych ludzi w jedną wielką rodzinę.A dlaczego Pracownia ma taką magiczną moc?Wszystko to za sprawą babci Pelagii (już świętej pamięci) i jej zakładu krawieckiego pod tą nazwą.
Drogi czytelniku,kiedy już sięgniesz po tę powieść nie będziesz mógł się od niej oderwać.Ona naprawdę otula jak ten kocyk.Czujesz ciepło i dobre emocje.Zapach kwiatów przeplata się z nutką czekolady .Tu zaczyna się wierzyć w bezinteresowność innych ludzi którzy zawsze i wszędzie znajdą czas na pomoc i dobrą radę.Bo przecież "Będzie dobrze.Zawsze jest najpierw źle,by potem było dobrze".To tu dowiesz się co to mięśnie Kegla i jak je ćwiczyć ;)) A także znajdziesz odpowiedź na pytanie jak dmuchać gumową lalę ! :))
Bardzo,bardzo polecam "Pracownię dobrych myśli" szczególnie kiedy plucha za oknem,kiedy jest Ci źle,kiedy potrzebujesz otuchy a nie masz pod ręką kocyka..Ona Cię otuli wystarczająco!
  • 5
11.11.2016
Pracownia Dobrych Myśli
Beata Sobczak
Po raz kolejny Pisarka Magdalena Witkiewicz nie zawiodła.
Świetna i optymistyczna książka o przyjaźni, o poszukiwaniu szczęścia, które jest tuż obok nas, do którego każdy ma prawo.
Bohaterowie powieści są przesympatyczni, czasem śmieszni, ale jednocześnie pragnący miłości, zrozumienia.
Polecam tę powieść z całego serca! Idealna książka na jesienną słotę. Rozbawi i jednocześnie wzrusza, daje promyk nadziei na lepsze jutro, że warto czekać na szczęście.
  • 5
10.11.2016
Pracownia dobrych myśli
franekr29
Pełna dobrych emocji, ciepła i refleksji książka. Polecam, idealna na prezent dla każdego.
  • 5
08.11.2016
Pracownia Dobrych Myśli
Anna Piotrowska
Kolejna książka Magdaleny Witkiewicz, która działa na nasze samopoczucie jak miód na serce. Pełna humoru i bardzo pozytywna. I rzeczywiście otula nas jak koc.
Swiat prawie idealny, taki w jakim chciałoby się żyć. Świetna odskocznia, która umili każdą chwilę. Jak pokazuje nam tutaj Autorka, na wszystko można spojrzeć z innego punktu widzenia i wtedy nawet Panią, która jest jak, brzydko zwany "monitoring osiedlowy", można docenić i pokochać.
Jeśli chce się zobaczyć szczęście, to znajdzie się je we wszystkim dookoła. I właśnie to nam pokazuje Magdalena Witkiewicz.
Szczerze i gorąco polecam... może nawet szczególnie przed zbliżającymi się Świętami (?).
  • 5
06.11.2016
Pracownia dobrych myśli - Witkiewicz Magdalena
Ewelina Sidorowicz
Cudo książka, chyba jak każda Magdaleny Witkiewicz. Jak zaczniesz nie dasz rady się oderwać. Idealna na jesienne wieczory. Ja czytając śmiałam się w głos, humor połączony z momentami wzruszenia. w 100% POLECAM <3
04.11.2016
Pracownia dobrych myśli
JUSTYNA ŻAK
Ciekawa okładka, zachęcająco brzmiący tytuł, dobre recenzje to mnie skłoniło do zakupu.
  • 5
01.11.2016
Idealna na jesień!
Kto czyta - nie pyta
Jeżeli jest Wam smutno, potrzebujecie odrobiny ciepła i optymizmu, chcecie zapomnieć o otaczającym Was świecie, to zajrzyjcie do Pracowni dobrych myśli, gdzie szczęście przychodzi samo i rozgrzewa od środka.
Dostałam to, na co bardzo liczyłam: parę ważnych refleksji, sporo humoru, piękny język i postacie, które się kocha od pierwszego wejrzenia. Odnajdziecie tu szaloną artystkę, wrażliwego Florka-florstę, wdowę Ewę, przesiadującą w oknie staruszkę i parę innych uroczych (bądź wręcz przeciwnie) postaci.

I właśnie na taki długi, jesienny wieczór ta książka będzie idealna – przy winie i pod grubym kocem! Książka jest ciepła w odbiorze, nostalgiczna i melancholijna. Trochę zabrakło mi dreszczu emocji, zamieszania i nieporozumień, ale z drugiej strony przyjemnie było czytać, jak wszystko się pięknie układa. Skoro już marudzę, to dodam jeszcze, że czuję spory niedosyt… Chciałabym mieć jeszcze chociaż 100 stron przyjemności i mocniej rozwinięte niektóre wątki, ale nie można mieć wszystkiego, prawda?

Magdalena Witkiewicz potrafi tchnąć w człowieka nadzieję i uleczyć zmartwioną duszę. Dostrzega bowiem to, czego sama nie widzę zbyt często – bezinteresowne dobro, miłych ludzi i całe tony optymizmu, którego często brakuje jesienią. Nie mogę powiedzieć nic więcej ponad wielkie „dziękuję” – tego mi było trzeba, by uciec od szarej i stresującej codzienności. Świat książek Magdaleny Witkiewicz ma w sobie coś, co trudno odnaleźć w rzeczywistości – wielkie ciepło, bez względu na porę roku.
31.10.2016
Super!
izar_2006
Syn czekał na grę, a ja na książkę i nie zawiodłam się. Po raz kolejny Pani Witkiewicz nie zawiodła. Bardzo fajna pozycja. Polecam!
  • 1
31.10.2016
Pracownia...
kolka
Zdecydowanie najsłabsza pozycja w dorobku Magdaleny Witkiewicz. Postacie płytkie, do których trudno się przywiązać. Jedna z nich w zasadzie nie robi nic innego, tylko siedzi w oknie. Całość napisana tak, jakby autorkę ktoś gonił i nie miała czasu, żeby porządnie przemyśleć własną książkę. Zdania krótkie, urywane. Całość czyta się jak telegram. Dowcipy ograne, nie śmieszne i cała masa powtórzeń. Czy ta pozycja w ogóle miała jakąś redakcję?? Jestem zniesmaczona
  • 5
30.10.2016
Powieść - antydepresant. Środek silnie rozweselający.
ankakrz
Chyba tylko na ulicy Przytulnej ludzie potrafią tak cieszyć się życiem. Poza nią funkcjonowanie wydaje się bardziej smutne i szare. Jedni, więc sięgają po prozac, inni po marihuanę i haszysz. Rozweselające używki jednak wypadają blado przy okolicy w której czeka na każdego "Pracownia dobrych myśli". Wejście do niej nie niesie żadnych skutków ubocznych. Dotlenia, odświeża i zapisuje się w pamięci jako cudowna wizyta, którą powtórzyć się chce bardzo szybko. A przy samym wejściu dostaje się koc. Gruby, puszysty i pachnący miłością. Taki, który otuli nawet wtedy, gdy w życiu wieje chłodem, troską i cierpieniem.

Ta powieść mogłaby spokojnie dumnie stać na półce nie księgarni, ale apteki. Pod nią wisiałaby zapewne tabliczka z napisem "psychotropy". Trzeba tylko udać się do odpowiedniego terapeuty. Z czystym sumieniem polecić mogę (cudowną!) Magdalenę Witkiewicz. Przyjdzie, okryje kocem szczęścia, włoży do ręki chusteczki i powie: "Niech ta powieść Cię otuli. Czytaj i śmiej się. To Ci na wszystko pomoże. Ja wiem, bo gazety czytam i telewizję oglądam. Nawet po 22:00".

Cała recenzja: http://wypisz-wymaaaluj.blogspot.com/2016/10/pracownia-dobrych-mysli-literacki.html#
  • 5
30.10.2016
Najlepsze lekarstwo na jesienną chandrę
Justyna Gross
Trudno rozbawić Polaka. Trzeba mieć niezwykły dar, by przez całą powieść wywoływać u czytelnika wybuchy śmiechu. Udało to się Magdalenie Witkiewicz perfekcyjnie. Nie radzę czytać książki w miejscach publicznych, gdy nie lubicie zwracać na siebie uwagi. Wystarczy już zaniepokojenie rodziny i kółka malowane na czole. Dla mnie to najlepsza powieść autorki. Niby jesienna za sprawą daty premiery, dla mnie miała magię, jaką posiada czas Bożego Narodzenia. Polecam jako świąteczny prezent. Polecam jako lek na depresję. Polecam gdy potrzebujesz chwili samotności i ucieczki do lepszego świata.
Zobacz też