ver: 0.33

Przesuń paluszkiem. Gdy przychodzi wieczór

(okładka twarda)

Autor:
(3)
29,99 zł
28,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
24.03.2017
Kto czyta - nie pyta
Byłam bardzo ciekawa tego, co kryje się pod nazwą "przesuń paluszkiem" i dlatego postanowiłam bliżej się temu przyjrzeć... Jak to jest zrobione? Czy rzeczywiście wystarczy jeden mały paluszek, żeby rozgwieździć niebo lub stworzyć kwiaty? Książeczki są niewielkie, bo dostosowane do małych rączek. Dzięki temu maluchy mogą próbować swoich sił i ćwiczyć małą motorykę, czyli sprawność dłoni i palców. Strony są wykonane z grubej tektury, a z książek nie wystają żadne małe elementy, więc nie musimy się bać, że dziecko zrobi sobie krzywdę, albo coś urwie w celu konsumpcji... Moje dwulatki zachwyciły się tymi książkami i spędziłam z nimi długie godziny, opowiadając co się dzieje na ilustracjach. Ich zaangażowanie widać na zdjęciach: ochoczo ożywiają ilustracje i zachwycają się efektem! Przesuń paluszkiem to naprawdę urocza seria książek, która zachwyci rodziców, dzieci i przy okazji wyćwiczy małą motorykę. Grafika jest piękna i jednoznaczna, dzięki czemu maluchy bez problemu zwiększą swój słownik o parę nowych słów, a przy tym świetnie się bawią. Książki z serii przesuń paluszkiem są dla pierwszym włącznikiem wyobraźni i abstrakcyjnego myślenia. Dzięki tym książkom, dzieci uczą się, że gwiazdy zawsze są na niebie, choć nie zawsze je widzimy... Maluchy, już nawet kilkumiesięczne znajdą przyjemność w odkrywaniu możliwości książek, choć na pierwszym etapie zabawy, to dorosły będzie "przesuwał paluszkiem". Pokochałam te książeczki, podobnie jak moi podopieczni. Są pięknie wydane, zabawne, kształcące i idealnie dostosowane do dzieci i ich zainteresowań. Cieszę się, że powstają takie cudowne rzeczy dla najmłodszych! Wspaniałe jest również to, że książka może rosnąć razem z dzieckiem!
  • 5
13.03.2017
Kreatywna zabawa
Joanna Niedzielska
Otrzymałam niedawno od wydawnictwa Wilga serię przecudnych książeczek dla najmłodszych. Książeczki od razu wzbudziły moje zainteresowanie. Z racji tego, że jestem nauczycielem i bibliotekarzem, takie nowinki są dla mnie zawsze ciekawe. Książeczki są przeznaczone na wiek od 1 - i tu mam dylemat, bo z ciekawości wzięłam książkę do pracy i pokazałam naszym 6-latkom. Bardzo im się podobały te ruchome ilustracje. Z zainteresowaniem i z ciekawością sprawdzały, co pojawi się na kolejnym rysunku. Cała seria składa się z czterech książeczek, ja mam dwie „Kiedy słońce wstaje", "Kiedy przychodzi wieczór ". Książki są kartonowe, więc super dla maluszka, starszym dzieciom to na pewno nie będzie przeszkadzało. Bardzo podoba mi się to, że tekst w książkach jest krótki, bo na ilustracjach tak wiele się dzieje, że starsze dzieci z powodzeniem mogą układać świetne historyjki do ilustracji. Można nawet ułożyć kilka opowieści do jednej ilustracji, po przesunięciu suwaka obraz się zmienia. Uważam, że jest to bardzo kreatywna zabawa. Rozwija ona bardzo wyobraźnię dziecka, pozwala na wzbogacanie języka. Za każdym razem możemy prosić o inne opowiadanie. Dlatego też na początku napisałam, że jest to książka dla małego czytelnika, który dopiero poznaje zaczarowany świat książek, nie potrafi się zbyt długo skupić na czytanym tekście i krótkie zadania są tu jak najbardziej na miejscu. Jak również dla tego starszego, który zna już książki. Tu z powodzeniem możemy pobawić się z dzieckiem w pisarza. Mamy piękne ilustracje, brakuje nam tekstu. Wiem, jestem nauczycielem i od razu staram się znaleźć coś do kreatywnego działania dziecka – to takie małe „zboczenie zawodowe”, ale sami przyznajcie, że fajne są te książeczki do wspólnej zabawy z dzieckiem. Dlaczego to zawsze my mamy odpowiadać dziecku bajkę, na pewno nasz milusiński chętnie też nam coś opowie. Kolorowe ilustracje pomogą mu ułożyć ciekawą historię. Dla mnie książeczki genialne. Moje powędrują do pewnej małej dziewczynki, ale mam nadzieję, że zostaną z nią na dłużej. I za kilka lat to ona opowie mi historię pisklaka, który się wykluwa z niebieskiej skorupki.
Zobacz też