ver: 0.33

Pustułka

(okładka miękka)

  • Czytaj fragmentFragment
34,99 zł
32,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (10)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
18.04.2016
Super
Weronika Miler
Super książka, jestem bardzo ciekawa innych książek tej autorki :)
09.03.2016
Pustułka
dejavu1
Bardzo wciągająca lektura. Do samego końca nie wiadomo kto jest mordercą. Miałam swoich podejrzanych, z grona tych szaleńców. Co się okazało dobrze obstawiłam. Już się szykuje do kolejnej książki Kasi 'Szeptucha" Pozdrawiam i życzę ciekawej lektury.
  • 5
16.02.2016
Miszczuk i kryminał?
carolcia
Zastanawiałam się czy K.B. Miszczuk i kryminał do siebie pasują. Przeczytałam i nie rozczarowałam się. Skonfliktowana rodzina, tajemnice i sekrety. Na odciętej przez burze, od świata wyspie-Wyspie Ptaków należącej do rodziny Spyropoulosów tajemniczy morderca likwiduje jedną osobę po drugiej. Aż do ostatnich stron nie wiadomo kto jest owym tajemniczym zbrodniarzem. Rozwikłanie zagadki znajduje się dosłownie na trzech ostatnich kartkach książki. Muszę przyznać, że jest ono zaskakujące i w życiu nie wpadłabym na takie rozwiązanie (może jestem marnym detektywem). Mnie wciągnęła, tak więc polecam.
  • 4
28.10.2015
Kim jest morderca?
Młodzieżowy Klub Recenzenta
Malownicza wyspa w okolicach Grecji. Wyspa Ptaków jest rodzinną posiadłością bardzo bogatej rodziny Spyropoulos. Jest to również scena tragedii, która dotknie tę rodzinę.

Kto jest mordercą?
Czy Sylwii i jej rodzinie uda się go odnaleźć, zanim znowu zaatakuje?

Książka polskiej autorki Katarzyny Bereniki Miszczuk pod tytułem „Pustułka” chwyciła mnie za serce od pierwszej strony. Pisarka w mistrzowski sposób prowadzi akcję, nie zdradzając do końca, kto jest zabójcą.

Powieść oceniam bardzo pozytywnie. Akcja jest wartka, opisy konkretnie odnoszą się do wydarzeń. Język jest bardzo prosty, co sprawia, że książkę się czyta bez przerw. Miszczuk bardzo plastycznie stara się odzwierciedlić sytuacje, co działa zdecydowanie na plus. Ujęły mnie postacie rodziców Sylwii. Są oni przedstawieni w stosunku do siebie w bardzo widocznym kontraście, który autorka idealnie piętnuje w ich stylu wypowiedzi i sposobie bycia wobec siebie nawzajem. Bardzo ciekawie zbudowała również pozostałe postaci, które wzajemnie się uzupełniają i sprawiają, że czytelnik ma naprawdę ciężką przeprawę w odkryciu, kto jest prawdziwym zabójcą.

Rajska Wyspa Ptaków, odcięta od świata przez burzę. Miejsce idealne na zbrodnię. Czy odnajdziesz zabójcę, zanim on odnajdzie ciebie?

Serdecznie polecam osobom szukającym dreszczyku emocji.






  • 5
30.09.2015
Zaskoczenie
kkici
Czyta się jednym tchem, wyraźnie widać, że autorka bardzo się rozwinęła od pierwszej powieści. Nie ma momentu, w którym książka staje się nudna, akcja twardo idzie do przodu, nie ma miejsca na nic nie znaczące momenty, przez co czytelnik czuje to napięcie i gorzę. No i jeszcze to, co w kryminałach najważniejsze - nie zgadniecie, kto jest zabójcą! Polecam!
  • 4
27.07.2015
W stylu Christie
chabrowacczytelniczka
Książki Katarzyny Bereniki Miszczuk ciekawiły mnie od ładnych paru lat. Zaczęłam może nie od jej najsłynniejszej w powieści, ale pierwszego w dorobku kryminału. Autorka jest z zawodu lekarką, swoją debiutancką książkę napisała w wieku piętnastu lat.

Rodzina Spyropaulos’ów jest wprost obrzydliwie bogata. Mają luksusowe samochody, rezydencja, wyspę nazwaną Wyspą Ptaków. To właśnie tam wyjeżdżają na wakacje. Wkrótce jedno z nich ginie. Ktoś na wyspie musi być mordercą. Kto?

Przyznam, że gdy tylko przeczytałam opis zobaczyłam wyraźne nawiązanie do najsłynniejszej książki Agaty Christie ,,I nie było już nikogo”. Na szczęście okazało się, że nawiązanie jest luźne i obie książki czyta się z prawdziwą przyjemnością. Fabuła nie zaczyna się od razu od morderstwa. Autorka kreśli tło, odmalowuje nam historię rodziny i ich niezwykle ciekawe charaktery. To nadęci bogacze, którzy cały czas kombinują jak to zdobyć władzę i pieniądze. Wiele razy szczerze się uśmiałam czytając słowne potyczki tej pokręconej rodzinki. Każdy z nich ma motyw i zupełnie nie wiadomo kto jest mordercą. Zastanawiałam się, kluczyłam, a tu jednak okazywało się całkowicie coś innego.

Zakończenie to coś co wbiło mnie w fotel i wprawiło w ogromne zdumienie. Katarzyna Berenika Miszczuk dała mi potężnego prztyczka w noc.

Klimat tej powieści znakomicie do niej pasuje. Wyobraźcie sobie to. Zostajecie zamknięci na wyspie, wśród was jest morderca. Szaleje burza, jesteście odcięci od świata. Nad wami fruwają krzykliwe drapieżniki-pustułki. Klaustrofobia. Przerażenie. Mogłam to odczuć razem z bohaterami.

Polecam! Nawiązanie do Christie z zupełnie innym klimatem. Przyjemna lektura.
23.07.2015
Pustułka
ewask
Bardzo dobrze napisany kryminał ,trzymający w napięciu do końca z zaskakującym zakończeniem.Choć niektórzy czytelnicy będą może zawiedzeni umiejscowieniem akcji ( niedostępna wyspa w czasie burzy) -ja przeczytałam ja z przyjemnością i polecam inne książki tej autorki.
  • 5
16.07.2015
Pustułka
Książki i My
Katarzyna Berenika Miszczuk to autorka o bogatym dorobku pisarskim. Pierwszą powieść napisała w wieku piętnastu lat i jak do tej pory wydała ich osiem. "Pustułka" to jej debiut kryminalny. Taki krok w nieznane, spróbowanie czegoś zupełnie nowego. I to w gatunku, który uprawia wielu uznanych i utalentowanych pisarzy. Wymienić można choćby Katarzynę Puzyńską, Katarzynę Bondę, Martę Guzowską, Zygmunta Miłoszewskiego, Marcina Wrońskiego czy Marka Krajewskiego. To tylko czubek góry lodowej, nawet wśród tych najbardziej znanych znalazłoby się jeszcze trochę nazwisk. Jak w tym gronie odnajdzie się Katarzyna Berenika Miszczuk ze swoją "Pustułką"? To moje pierwsze spotkanie z prozą autorki, która do tej pory była kojarzona głównie z fantastyką, więc mam nadzieję, że będzie dobrze.

Grecka Wyspa Ptaków to idealne miejsce do życia. Tam znajduje się rodowa posiadłość rodziny Spyropoulos. Brat głównej bohaterki Sylwii wyjeżdża na wyspę ze swoją świeżo poślubioną małżonką. Sylwia z matką postanawiają im towarzyszyć. Pomysł wydaje się idealny. Na rajskiej wyspie spędzą miło czas, zapomną o problemach, zacieśnią trochę rodzinne więzi. Jednak gdy dochodzi do morderstwa a załamanie pogody odcina wyspę od świata, cała rodzina zostaje wystawiona na poważną próbę. Na Spyropoulosów pada blady strach. Wśród jedenastu mieszkańców jest zabójca, a rodzinne sekrety i tajemnice, dotychczas skrzętnie skrywane i zamiatane pod dywan zaczynają wychodzić na światło dzienne.

Katarzyna Berenika Miszczuk w swojej powieści wykorzystała jeden z ulubionych motywów Agathy Christie. Z tą różnicą, że zamiast zamkniętego pokoju, mamy wyspę, z powodu sztormu odciętą od reszty świata. Podobnie jak u Christie podejrzanymi jest grupka osób, tylko oni mogli dopuścić się zbrodni. Zaczyna się psychoza strachu, wzajemnych podejrzeń i szpiegowania. Każdy mógł zabić, każdy może być kolejną ofiarą. Pozostaje tylko czekanie aż sprawca sam się ujawni lub znajdzie go któryś z bohaterów. Nie można uciec ani wezwać policji. Sytuacji nie ułatwia wzajemna niechęć i rosnące między mieszkańcami wysepki animozje. Większość miała motyw by zabić. W grę wchodzi rodzinny interes, duże pieniądze i osobiste zatargi. W rodzinie Spyropoulosów toczy się gra w której stawka jest wielka a przegrany może stracić nawet życie. Można tylko czekać i mieć nadzieję na szybką poprawę pogody. I na to, że nie będziemy kolejną ofiarą. Bo jak się uchronić przed niebezpieczeństwem? Zamknąć się w pokoju na cztery spusty i nikomu nie otwierać? Jak nie zwariować, gdy zabójcą może być nawet lokaj przynoszący nam śniadanie?

Tak działa izolacja. Kumuluje w bohaterach strach, niepewność i wyzwala najgorsze instynkty. Wychodzą na jaw rzeczy, które w innych okolicznościach zostałyby na zawsze zapomniane. Tu też, podobnie jak w pierwszej części sagi Millenium, szybko okazuję się, że bogactwo i luksus skrywa drugie, bardziej mroczne oblicze. Kumuluje skrywane pod płaszczykiem dobrobytu i wyszukanej powierzchowności patologie i skrzywienia. Z tym wszystkim poradzić muszą sobie mieszkańcy Wyspy Ptaków. I jeszcze z czającym się gdzieś w mroku mordercą...

"Pustułka" to dobra powieść. Autorka wykorzystała znany od dawna motyw, by stworzyć przemyślaną, trzymającą w napięciu, i co najważniejsze, zaskakującą nas w finale intrygę. Jeśli dodać do tego ciekawie wykreowane postacie, mroczne ale piękne otoczenie greckiej wyspy, to czego można chcieć więcej? Chyba tylko kolejnego kryminału Katarzyny Bereniki Miszczuk. Idealna powieść na nadchodzące znowu upalne letnie dni. Polecam.
03.07.2015
Pustułka
Julia Adamczyk
Tego kryminału byłam bardzo ciekawa, miałam przeczucie że jest świetny i na szczęście się nie pomyliłam. Spełnia wszelkie warunki dobrej powieści kryminalnej, budzi strach, napięcie, niepokój, akcja rozgrywa się w odpowiedniej dla tego typu gatunku scenerii. Świetny styl, nie można przestać czytać, ogólnie podobało mi się.
  • 5
25.06.2015
Czadowa :)
anna.ms
Nie jestem pewna czy Pani Miszczuk potrafi napisać złą książke ;) Ta jest rewelacyjna. Taki kryminał z poczuciem humoru. Zwykle gustuje w przygodowych romansidłach, ale nie jestem juz w stanie odmowić autorce kupienia jakiejs jej ksiazki bo sa one swietne. Cos co uwielbiam w tej, to ta lekkosci i poczucie humoru. Jest to przede wszystkim kryminał wiec mamy zagadke do rozwiazania ale ma ona w sobie cos z komizmu co powoduje ze cała ta historia jest bardzo wciagajaca. Bardzo serio: ciezko sie od tej ksiazki oderwac. Nie jest przewidywalna wiec czyta sie z zainteresowaniem do ostatnich kartek. Książka idealna jesli ktos ma ochote na chwile sie odrealnić ;)
Zobacz też