ver: 0.33

Songs Of Love And Death (Nergal & Porter)

(CD)

Wykonawca:
(27)
  • WideoWideo
Bestseller Patronat empik.com
39,99 zł
36,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Posłuchaj mp3
Dane szczegółowe
Opinie klientów (27)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
04.04.2017
dphush
Rewelacyjny klimat płyty, jest na niej PEŁNA DEMOKRACJA klimatów. Płyta wbija mnie w fotel, ponieważ reprezentuje sobą wszystkie moje kochane klimaty muzyczne i dodatkowo uwielbiam połączenie na płycie tak różnych muzyków jak Darski ( Nergal ) i Porter. O RANY!!!!!! Cudo. Należy słuchać a nie pisać. Muzyka jednak ŁAGODZI OBYCZAJE. BRAWO!!!!!
  • 5
31.03.2017
Jest klimat
angelika.ann13@gmail.com
Genialny klimat tej płyty ❤
  • 5
26.03.2017
Ptysiu
To jest zajebista płyta . Podoba mi się, że panowie którzy swoje lata mają, potrafią przefiltrować przez siebie i wypuścić w formie piosenek wszystkie swoje muzyczne fascynacje ,co wbrew pozorom jest bardzo oryginalne i swój urok ma .Słyszę tu i Johnny Casha ,Jima Morrisona , Nicka Cave'a ,Glenna Danziga, The Handsome Family i jeszcze paru osobników wartych zapamiętania . Płyta bez słabych utworów . Każdy wbija w fotel .Realizacja palce lizać ( surowizną ocieka straszliwą ). Do tego efektownie wydana płytka dopełnia dzieła . AVE. P.S. Na kontynuację nie czekam bo bałbym się rozczarować : )
  • 5
25.03.2017
me and that man
michalsliwinski
Rewelacja dla mnie zajebista plyta takiegi Nergala nie znalem .
  • 5
25.03.2017
me and that man
michalsliwinski
Rewelacja dla mnie zajebista plyta takiegi Nergala nie znalem .
  • 5
25.03.2017
mazurek
Petarda! Panowie pozamiatali tym albumem! Rewelacja
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
24.03.2017
Mroczne zakamarki duszy Nick'a Cave'a i surowość Tom'a Waits'a
olka0207
Na ten album czekałam od kiedy pojawił się pierwszy oficjalny singiel promujący całość czyli "My Church is Black". Numer genialny, łączący w sobie najlepsze elementy bluesa i korzennego, surowego rocka a la Mick Harvey. Następny singiel "Ain't Much Loving" również rewelacyjny :) Co było robić - sięgnęłam po całość i śmiało stwierdzam, że to jest po prostu mistrzowski krążek. Wszystkie kawałki świetnie zaaranżowane, zagrane i zaśpiewane. Wiele osób porównuje do The Bad Seeds - myślę, że coś w tym jest. Słuchając tej płyty mam przed oczyma sączącego whiskey w zadymionym barze Toma Waitsa, któremu akompaniuje mroczny podkład muzyczno-wokalny w wykonaniu Nick'a Cave'a i jego zespołu. Całość bardzo spójna i niezwykle intrygująca: istny hołd oddany artystom bluesowym, momentami klimat dzikiego zachodu i w zasadzie naprawdę światowe brzmienie :) Jedna z najlepszych kolaboracji w historii polskiej muzyki :) Czekam na koncerty. P.S. Nie sugerujcie się ignorantami, którzy nawet nie zadali sobie trudu żeby wysłuchać choć jednego kawałka a już oceniają płytę na 1 tylko dlatego, że w zespole udziela się znienawidzony przez wielu Adam "Nergal" Darski. Tak dobrej płyty dawno nie było, czapki z głów!
  • 5
23.03.2017
Płyta roku w Polsce dla mnie Brawo!!!
Ferus
10/10 czułem że będzie dobrze ale efekt mnie rozwalił na maksa. Jest czad, jest super klimat Genialna płyta. Czekam na preorder na złotym winylu - niestety nie ma go w Empiku, ale cd też kupię:)
23.03.2017
Bart Rojewski
Jedno z największych muzycznych wydarzeń roku lada moment ujrzy światło dnia upss nocy. Znakomity team, frapujące kompozycje i mistrzowskie wykonanie. Czterech utalentowanych ludzi, którzy na co dzień z powodzeniem penetrują skrajnie odmienne muzycznie gatunki, tutaj tworzą jeden, nadający na tej samej fali projekt. Panowie - szacunek i powodzenia w trasie!
  • 5
17.03.2017
chce tego.
rickey
świetna muza. takiej mi potrzeba. gratulacje panowie, nergal, peace za wokal. ;)
09.03.2017
wielbład empiku
Bogdan Piotrowski
napewno sie pożegnam z empikiem ,za promowanie czegos takiego jak psychiczny nergal
  • 5
17.02.2017
błąd
kurdt79
Songs of love and death - chyba taki tytuł to powinno mieć
Zobacz też