ver: 0.33

Szklany tron. Zabójczyni. Opowieści

(okładka miękka)

Autor:
(15)
39,99 zł
36,99 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (8)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
29.05.2017
Estrella
"Nazywam się Celaena Sardothien. I nie będę się bać" "Zabójczyni" to zbiór pięciu opowiadań, których akcja dzieje się przed wydarzeniami z pierwszego tomu cyklu "Szklany Tron", czyli przed uwięzieniem Celaeny w kopalni soli Endovier. Cztery opowiadania tj. "Zabójczyni i Władca Piratów", "Zabójczyni i Czerwona Pustynia", "Zabójczyni i podziemny świat" oraz "Zabójczyni i imperium Adarlanu" zostały wydane już wcześniej. Nowość stanowi opowiadanie "Zabójczyni i uzdrowicielka". Tym razem niniejsze opowiadania zostały zebrane w jednej książce i opatrzone cudowną okładką. Nie mogę oderwać wzroku od hipnotyzującej oprawy graficznej tej książki. Kupując to wydanie zaoszczędzimy sporo pieniędzy, niżeli kupowalibyśmy je osobno. Wszystkie historie są ze sobą powiązane i liczą około 100 stron. Mimo swojej niewielkiej objętość potrafią wciągnąć na całe godziny. Uwielbiam lekki styl autorki. Maas sprawia, że nie czytam, ale płynę przez jej opowiadania. Każda historia wciągnęła mnie na długi czas i zanim się zorientowałam nadszedł koniec. Świat przedstawiony zafascynował mnie już wcześniej w "Szklanym tronie". W opowiadaniach Sarah J. Maas wychodzi poza mury szklanego zamku i ukazuje nam więcej świata. Mamy okazję wybrać się do Zatoki Czaszki czy też na Czerwoną Pustynię, gdzie poznajemy innych Zabójców. Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Wyszkolił ją sam Arobynn Hamel. Dziewczyna jest piękna, sprytna, uparta i arogancka, ale także silna i mądra. Celaena przysięgła wierność Arobynnowi Hamelowi. Aczkolwiek działa wbrew jego rozkazom, stając po stronie uciśnionych. Swoim postępowaniem może narazić się na okrutną karę... Osobowość Sardothien wyróżnia ją spośród wielu bohaterek literackich. Jest jedną z niewielu postaci, która od razu zaskarbiła sobie moją sympatię. Jest to postać, która na stałe trafiła na moją listę ulubionych bohaterów. W opowiadaniach pojawia się także postać Sama Cortlanda, o którym Zabójczyni wielokrotnie wspomina w serii "Szklany tron". Cykl opowiadań pozwolił mi poznać ich historię, a zwłaszcza wydarzenia, które doprowadziły do wtrącenia Celaeny do kopalni soli. Autorka przemyślanie tworzy kreacje wszystkich bohaterów, zarysowując ich osobowość i motywacje. Dzięki opowiadaniom mamy okazję poznać dokładniej historię Sardothien, to jak kształtował się jej charakter i umiejętności. Opowieści o Zabójczyni to obowiązkowa lektura dla każdego fana serii. Czytając opowiadania nie będziecie się nudzić. Może wydawać się, że ich skromna objętość wpływa na fabułę. Nic bardziej mylnego. Nie ma w nich banalnych i nudnych opisów, nudnych bohaterów. Doskonałe dialogi, żywe postaci, świetny świat przedstawiony, niezwykłe uczucie. Najbardziej urzekło mnie ostatnie opowiadanie - "Zabójczyni i imperium Adarlanu". Polecam fanom serii i nie tylko! www.mowmikate.blogspot.com
24.05.2017
Www.black-crow.blog.pl
Ewelina Anna Chojnacka
Moja opinia: Zabójczyni serce ma z kamienia. Bez cienia litości… Bez łez smutku… I słów przebaczenia. Zabójczyni wzrok ma z lodu. Pełen mroku… Chęci zemsty… I krwi swoich wrogów. Zabójczyni uśmiech ma zabójczy. Bez znieczulenia… Bez nadziei…. Z obietnicą rychłej śmierci. Fabuła: Pięć krótkich nowel… Pięć różnych misji … I pięć śmiertelnych kroków, które na zawsze odmieniły oblicze Celaeny. Jak to się w ogóle stało, że taka piękna i dzielna dziewczyna stała się śmiercionośną zabójczynią? Kim tak naprawdę był jej ukochany Sam? I co sprawiło, że taka sprytna i przebiegła zabójczyni popadła w taką okrutną niewolę? Ech… Tyle różnych pytań, a odpowiedzi niestety brak. Bo w serii „Szklany tron” z całą pewnością nie odnajdziemy 100 % odpowiedzi na powyższe pytania. Jedyne co w niej znajdziemy, to wskazówki oraz krótkie wpomnienia, które niewątpliwie dadzą nam lekki obraz prawdy, ale tylko tej ukrytej gdzieś między wierszami. Dlatego też, po przeczytaniu „Imperium burz” ja… Ech… Po prostu musiałam jak najszybciej sięgnąć po zbiór tych niesamowitych opowieści. Bo wiedziałam, że tylko one będą mogły poukładać w mojej głowie chaos, który pozostawiła po sobie zabójcza Celaena Sardothien :) Styl: Styl autorki jest niesamowicie spójny, emocjonalny i co najważniejsze, wciągający. Dzięki temu, wszystkie pięć nowelek przeczytałam w bardzo szybkim i niezwykle przyjemnym tempie. Akcja książki toczyła się w chronologicznym i pełnym dynamiki torem, a bohaterowie zostali wykreowani w taki sposób, aby zachwycać nas swoją barwnością i magią emocji. Według mnie w tych kilku nowelkach było wszytko to, za co kochamy twórczość i wyobraźnię Pani Maas – szczypta miłości, nutka brutalności i oddech niesamowitej przygody. Bohaterowie: Niby tacy sami, a jednak nieco inni. Bardziej ufni… Bardziej beztroscy… I bardziej… Hmmm… zdolni do nieprzemyślanego ryzyka. Ale pomimo tych wszystkich różnic, to wciąż oni. Tylko bardziej nieufni… Bardziej dojrzali… I bardziej zdolni do zemsty. Tak… To dzięki tym opowieścią zrozumiałam, że Celaena Sardothien – to nie tylko bezwzględna i okrutna zabójczyni, która niesie ze sobą wyłącznie zapach śmierci. To również pełna ufności i marzeń dziewczyna, która kiedyś pragnęła nie tylko kochać, ale i także być kochaną. Szata graficzna: Jejku! Ale to jest piękne! Aaaaaa :) Nie wierzę, chyba jestem w okładkowym raju. Nie… Ja wcale nie oszalałam, ja tylko zabójczo się zakochałam. Ponieważ ta okładka jest REWELACYJNA! Taka magiczna… nietuzinkowa… i niesamowicie klimatyczna. I muszę przyznać, że „Zabójczyni” jest ona o wiele piękniejsza niż reszta swoich szklanych sióstr. No niestety, ale tamte na tle barwnej i zjawiskowej „Zabójczyni” wychodzą dość niekorzystnie – blado i smutno. Podsumowanie: „Zabójczyni. Opowieści” to niesamowity zbiór pięciu nowel, które ukażą Ci prawdziwe oblicze Celaeny Sardothien z nieco innej i nieznanej ci dotąd nietuzinkowej strony. Według mnie, jest to prawdziwy „must have” dla każdego fana „Szklanego tronu”, który nie tylko pokochał, ale i także zatracił się w świecie pięknej i śmiercionośnej zabójczyni. Polecam gorąco!
  • 5
01.05.2017
Aleksandra Małek
Z dodatkami do serii zawsze jest kłopot: czy to tylko naciąganie wiernych czytelników, czy też może faktycznie nowe i niezbędne informacje odnośnie ukochanej serii? Jeśli mowa o „Szklanym Tronie” to zdecydowanie to drugie! Niemalże każdy książkoholik mniej lub bardziej zapoznał się z piękną i bezwzględną zabójczynią, czyli Celaeną Sardothien. Jednak czy to nie dziwne, że nastoletnia perfekcjonistka znalazła się nagle w niewoli? Jak mogło do tego dojść? Jak wielki błąd musiała popełnić, że spotkał ją tak straszliwy los? Odpowiedzi na te i zapewne o wiele więcej pytań można znaleźć w nowelkach „Zabójczyni”, które odnoszą się do wydarzeń sprzed pierwszego tomu. Każde z opowiadań jest niezwykle wciągające i jestem przekonana, że każde z nich będzie miało wpływ na dalsze tomy. Teraz jestem już w trakcie czytania „Imperium burz” i czuję, że historia zaczyna powracać do samego początku, a to jak Sarah J Maas ma wszystko zaplanowane zachwyca mnie coraz to bardziej z każdym kolejnym tomem! Są zapewne i tacy, którzy nie mieli jeszcze okazji czytać żadnej książki z serii (gdzie Wy żyjecie?!) i zadają sobie pytanie: w takim razie od którego tomu zacząć? Są dwie możliwości: czytać najpierw „Szklany Tron” a dopiero później „Zabójczynię” lub na odwrót. Osobiście polecam drugi sposób, który sama przetestowałam. Czytając najpierw nowelki możemy lepiej poznać Celaenę, jej niesamowite życie w Gildii i wielu bohaterów, którzy będą odgrywali bardzo znaczące role w dalszych tomach. Dodatkowo są bardzo wciągające, nie można się przy nich nudzić, a zakończenie powoduje falę łez i natychmiastową chęć sięgnięcia po kolejne książki! Niezależnie od tego, czy „Zabójczyni” będzie początkiem przygody z Celaeną, czy też nie jej lektura jest ABSOLUTNIE OBOWIĄZKOWA i niezbędna do zrozumienia tego wszystkiego, co dzieje się na kartach tej przecudownej serii! Naprawdę nie ma na co czekać! 😁😊
  • 5
29.03.2017
Gandalfka
http://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2017/03/nazywam-sie-celaena-sardothien-i-nie.html Dobry wstęp do serii Szklany Tron. Świetnie napisana książka, którą czyta się naprawdę szybko. :) Polecam fanom fantastyki ale też tym którzy chcieliby spróbować czegoś nowego.
  • 5
15.03.2017
Meet the assassin
Marika ( polishbooklover )
To wydanie "Zabójczyni" wzbogacone zostało o dodatkową nowelkę, której zabrakło we wcześniejszym wydaniu. A dokładnie mówiąc chodzi o "Zabójczynię i uzdrowicielkę". Nigdy specjalnie nie byłam fanką nowelek, jakoś nie widziałam w nich sensu. w przypadku książek Sary J. Maas było inaczej. Chciałam i musiałam poznać losy oraz odkryć ważne informację, o których Celaena tylko wspominała w "Szklanym tronie" i "Koronie w mroku"! I nie zawiodłam się! Otrzymałam to, czego chciałam. Zostałam wciągnięta w wir zdarzeń i zaskakującej akcji. Zwiedziłam najdalsze zakątki Aderlanu. Poza tym czytanie tych nowelek to wyśmienita okazja do poznania Sama - pierwszej miłości Celaeny! Oraz odkryciu, że dziewczyna już wcześniej miała okazję poznać Doriana i Chaola! Tak tak, czytajcie uważnie! Ten zbiór nowelek to nie lada gratka dla wszystkich wielbicieli serii o młodej zabójczyni Aderlanu. A już w kwietniu premiera 5 tomu serii!!!
  • 5
25.01.2017
Super uzupełnienie serii
Sol
Takie opowieści to super smaczek i idealny dodatek do ulubionych serii. Ja jestem usatysfakcjonowana tym zbiorem i cieszę się, że autorka pokusiła się o te opowieści, które przedłużyły tylko przyjemność. Dzięki nim poznajemy Celaenę z innej strony. Poznajemy ją lepiej i wiemy kim była wcześniej, co robiła zanim stała się osobistą niewolnicą króla Adarlanu. Każda z tych krótkich historii jest inna, każda pokazuje nam jak kształtował się charakter tytułowej zabójczyni. W każdej z nowelek dzieje się naprawdę wiele, akcja jest nieustępliwa i to jest kolejnym plusem tego zbioru. Aczkolwiek przez to nie spodziewajcie się rozbudowanej fabuły, bo autorka postawiła na tempo, konkret i zainteresowanie treścią. Nie znajdziecie czasu na nudę, a przez to naprawdę szybko czyta się te poszczególne opowieści, których jest pięć. Poznamy w nich poszczególne osobistości na które natkniemy się w pełnowymiarowych tomach. Nie będę odnosiła się do każdej nowelki, ale ta ostatnia mnie rozłożyła emocjonalnie i nie mogę przestać o niej myśleć. Chciałabym, żeby ta była najbardziej treściwa, ale co zrobić. Za krótka! Niemniej każda zadziałała na mnie w inny sposób. Najbardziej spodobała mi się pierwsza "Zabójczyni i Władca Piratów" i właśnie ta wspomniana, ostatnia "Zabójczyni i imperium Adarlanu". Niemniej pozostałe są równie dobrze skonstruowane. Osobiście uwielbiam książki Maas, nie tylko z cyklu "Szklany tron", ale również jej drugą i równie znaną, i lubianą serię pt. "Dwór cierni i róż". Autorka ma talent do tworzenia historii, interesujących światów fantastycznych oraz kreowania niebanalnych postaci, które bywają kontrowersyjne. Pewnie za to większość czytelników ją lubi, a wśród nich jestem ja. Opowieści o zabójczyni polecam każdemu fanowi "Szklanego tronu". Można się z nich wiele dowiedzieć, poznać interesujące postaci oraz samą główną bohaterkę całej serii. sol-shadowhunter.blogspot.com
  • 5
22.12.2016
Polecam
Sophie
„Zabójczyni” to zbiór opowiadań związanych z cyklem „Szklany tron” autorstwa Sarah J. Maas, których akcja dzieje się przed wydarzeniami przedstawionymi w pierwszym tomie serii. Możemy się tam zapoznać z zajściami, które miały bezpośredni wpływ na to, jaka stała się główna bohaterka, a także to, jak skończyła i dlaczego znalazła się w tym miejscu, w którym poznajemy ją w „Szklanym tronie”. Każde z tych opowiadań jest wciągające i ciekawe, z wartką akcją i ciekawymi pomysłami. Trudno się od nich oderwać, w dodatku niosą ze sobą wiele emocji, a bohaterowie są rewelacyjnie wykreowani – interesujący, żywi, plastyczni i budzący sympatię. Jakiś czas temu historie te były dostępne w osobnych mini-tomikach, ale na szczęście wydawnictwo połączyło je teraz w jedną zgrabną książkę, która świetnie prezentuje się na półce z poprzednimi częściami. Opowieści zawarte w „Zabójczyni” to obowiązkowa pozycja dla fanów Sarah J. Maas, ale też dobra opcja dla osób, które dopiero chciałby się zapoznać z twórczością autorki, ponieważ zupełnie nie trzeba znać jakichkolwiek faktów z serii, by nadążyć za treścią. Serdecznie polecam wszystkim tę antologię. Warto!
  • 5
28.11.2016
Zabójczyni
Monika Szulc
Celaena Sardothien jest najgroźniejszą zabójczynią Adarlanu. Bezwzględna i odważna do tego stopnia, że przeciwstawia się nawet przywódcy Gildii Zabójców, za co bez wątpienia poniesie karę.  Celaena ufa tylko sobie i płatnemu zabójcy Samowi, czy uda im się wyzwolić spod władzy Arobynna? Pięć opowiadań i pięć niebezpiecznych przygód. Życie dziewczyny nigdy nie należało do najłatwiejszych.

„Zabójczyni” to zbiór pięciu opowiadań, które przedstawiają potyczki i zmagania Celaeny, na kilka miesięcy przed wydarzeniami mającymi miejsce w „Szklanym Tronie”. Jeśli nie czytaliście tej wybornej serii, to spokojnie możecie zacząć od tej książki. Są to opowiadania, lecz wydarzenia toczą się w porządku chronologicznym i razem tworzą spójną całość. Jedno opowiadanie wynika z poprzedniego i miałam wrażenia, że czytam książę, podzieloną nie na opowiadania, a na rozdziały.

„Zabójczyni i Władca Piratów” jest opowiadaniem, które momentalnie skradło moje serce.  Szybka akcja, a do tego młoda zabójczyni oraz Sam, który potrafi zawrócić w głowie każdej czytelniczce. Celaena wraz z towarzyszem zostają wysłani by dobić targu z Władcą Piratów, co nie kończy się zbyt dobrze. Jest to doskonały wstęp do całej historii i aktywuję on ciąg zdarzeń, które z jednej strony przerażają, ale z drugiej, trudno oderwać się od lektury. Tak naprawdę drugie i trzecie opowiadanie nie zrobiło na mnie wrażenia, choć wydarzenia na Czerwonej Pustyni były znacznie bardziej interesujące niż spotkanie z Uzdrowicielką. Co do dwóch ostatnich, to wywołały one masę emocji, łez i rozgoryczenia.


Autora w opowiadanych skupiła się w sporej części na wątku romantycznym, czyli pierwszej miłości Celaeny. Mi takie rozwiązanie bardzo przypadło do gustu, z tym, że każdy, kto czytał przynajmniej pierwszy tom serii, wie, jak to wszystko się zakończy. Pomimo tej wiedzy napięcie oraz przeżywane emocje, nadal oscylowały na wysokim poziomie.

Zabójczyni pokazała się z całkowicie innej strony. Arogancka, pewna siebie i zarozumiała dziewczyna, dorasta na oczach czytelnia, czy też przeżyte zdrady, oraz fałszywe układy, odarły ją z jakiejkolwiek młodzieńczości. Jest to młodsza i bardziej naiwna wersja bohaterki, która czasami irytuje i nie daję się lubić. Autorka przewidziała dla Ceglany los całkowicie mi nieznany i nie jestem nawet w stanie snuć domysłów. Zabójczyni ewoluuje, ale te opowiadania pokazują, co wywołało w niej tak drastyczną zmianę i jaką drogę musiała przebyć, by ostateczne wylądować w kopali soli. Endovier jest zarówno końcem, jaki i początkiem drogi Celaeny, która jest zjawiskowa pod wieloma względami i mam nadzieję, że i Wy dostrzeżecie wyjątkowość tej serii.

„Zabójczyni” jest cudowną książką i czytało mi się ją doskonale, może nawet lepiej niż główną serię. Nie ma tu tylu intryg i matactw, która czasami potrafią przytłoczyć. Celaena i Sam przeżyli wile, a ja z prawdziwą przyjemnością poznawałam ich uczucia i zmagania z życiem, miłością i narzuconą im przyszłością.

Polecam 5/6