ver: 0.33

Trylogia czasu. Tom 1. Czerwień rubinu

(okładka twarda)

Autor:
(7)
  • Czytaj fragmentFragment
39,00 zł
29,43 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (7)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
25.06.2017
Wioletta Dobrzeniecka
Gwen, przeciętna nastolatka, uchodząca za normalną dziewczynę, nie stwarzającą większych problemów wychowawczych. Zwyczajna uczennica, choć pochodząca z niezwyczajnej rodziny. Charlotta, kuzynka głównej bohaterki, nosicielka genu, który umożliwi jej w przyszłości przeskok w przeszłość, jeśli nikt się nie pomylił, a przecież to się zdarza prawda? Okazuję się, iż nastąpił ogromny błąd, który może przysporzyć wiele konsekwencji prawdziwej nosicielce genu, którą okazuje się nikt inny jak Gwen. Spór między dziewczynami nie wynika jedynie z tego, iż Charlotta uważa, że główna bohaterka odebrała jej coś co jej się należało, wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pojawia się chłopak, podróżnik, który ma przeskakiwać do innych epok wraz z Gwen - Gideon. Można by powiedzieć, że przeniesienie się w czasie jest cudowną zabawą, ale co jeśli trafi się w niebezpieczne miejsce, w którym można stracić życie? Co jeśli podróżnik znajdzie się w niewłaściwym miejscu? Co jeśli za tym wszystkim kryje się tajemnica, która może być niebezpieczna dla wszystkich? Cała recenzja na ---> http://timeofbook.blogspot.com/2017/06/53-czerwien-rubinu.html#disqus_thread
  • 4
25.06.2017
Natalia Dzięgiel
Jak wiadomo osławiona Trylogia Czasu była przez wiele lat trudno lub wcale niedostępna. Nieliczne egzemplarze, które można było spotkać kosztowałyby nas całe nasze roczne oszczędności, dlatego z wielką radością przyjęłam fakt, że wydawnictwo Media Rodzina postanowiło ponownie wprowadzić tę trylogię do druku. Moje koleżanki od kilku lat wierciły mi dziurę w brzuchu, że koniecznie muszę przeczytać te książki, a ja jak wiadomo, zamiast pożyczać preferuję swoje własne egzemplarze. Na szczęście w moim posiadaniu jest już pierwszy tom z czego jestem bardzo zadowolona. Tutaj chciałabym przedstawić Wam moją opinię na temat rozpoczęcia opowieści o Gwendolyn, zapraszam! Gwen w porównaniu do swojej zwariowanej rodziny jest dość normalna. No, na tyle normalna, na ile można określić tak kogoś widzącego duchy. Oprócz tego chodzi do dość zwyczajnego liceum i nie wyróżnia się na tle innych. W odróżnieniu od jej kuzynki Charlotty, która w mniemaniu jej ciotki, babci oraz nauczyciela jest idealna pod każdym względem, a oprócz tego stworzona do wielkich rzeczy. Nawiasem mówiąc rodzina Gwen posiada gen podróży w czasie. Objawia się on co kilka pokoleń i teoretycznie to Charlotta go ma, jednak los przekazuje go głównej bohaterce. Dziewczyna zostaje wprowadzona do tajnej organizacji i dostaje swoje pierwsze zadanie. Chyba największą zaletą tej książki jest fakt, że wciąga nas od pierwszej strony. Myślę, że po pierwsze trzeba nagrodzić wspaniały styl pisarki, który jest lekki i bardzo przyjemnie się dzięki niemu czyta. Drugim czynnikiem zaś jest motyw tajemnicy. Na samym początku mamy prolog z perspektywy kogoś innego niż Gwendolyn, nie mamy pojęcia kto to jest, ani jaką rolę odgrywa. Oprócz tego całość podróży w czasie i tego co się z tym wiąże też jest wielką niewiadomą. Gier powoli wdraża nas w świat podróżników. Nie skaczemy więc na głęboką wodę. Gwen wie o tym najważniejsze informacje, ponieważ jest w rodzinie, jednak całość poznaje dopiero, kiedy sama przeżywa swoją pierwszą podróż. Główna bohaterka jest postacią, którą da się polubić, co jest wielkim plusem, ponieważ nie męczę się podczas poznawania jej myśli. Ostatnio miałam pecha trafiać na postacie żeńskie pełne infantylnych poglądów i bardzo źle czytało mi się takie książki. Ponadto Gwen nie jest osobą ograniczoną, myśli logicznie i potrafi oddzielić kłamstwo od prawdy. Nie pozwala sobie na całkowite zaufanie pierwszym lepszym ludziom, a woli poznać historię każdego i sama ocenić komu uwierzyć. Wielką sympatią darzę też przyjaciółkę Gwen, czyli Leslie, która jest osobą pełną wiary i poczucia humoru. Nie raz zaskakiwała mnie też jej bystrość. W powieści Kerstin Gier bohaterowie nie są płascy, a trójwymiarowi. Ciekawym zabiegiem w książce było rozpoczynanie rozdziałów. Stronę przed nimi zawsze znajdował się jakiś cytat z Williama Shakespeare’a, zapiski z kronik Strażników lub różne symbole mające znaczenie w całej powieści. Wadą tej historii jest fakt, że domyśliłam się rąbka tej tajemnicy. Może był to specjalny zabieg, a może autorka nieumiejętnie uchylała sekrety, jednak zawsze lubię ten moment zaskoczenia, którego tu nie było. Reasumując bardzo polecam tę książkę, jest ona świetnie rozpoczynającym się tomem trylogii, a opowieść o Gwendolyn dosłownie się połyka.
  • 5
21.06.2017
Angie
Świetna. Ja się zakochałam. Jeśli chcecie usłyszeć o tej pozycji więcej, zapraszam na moja wideo-recenzję :D https://www.youtube.com/watch?v=fKrV-GH0Z4s
  • 4
20.06.2017
martad87
Od dawna chciałam przeczytać „Trylogię czasu” Kerstin Gier, ale zdobycie tych książek od pewnego czasu graniczyło wręcz z cudem. Kiedy już pogodziłam się z faktem, że najpewniej nie poznam tej historii, wydawnictwo Media Rodzina ogłosiło, że bestsellerowa trylogia Kerstin Gier zostanie ich nakładem wydana na nowo, tym razem w oryginalnej oprawie graficznej. Bardzo się z tego ucieszyłam, a niedawno wreszcie mogłam przekonać się, czym tak bardzo autorka ujęła tysiące czytelników. Gwendolyn pochodzi z dość osobliwej rodziny, choć sama jest raczej typową nastolatką. Niektórzy z członków jej rodu przychodzą na świat ze zdolnością do podróżowania w czasie, która ujawnia się w wieku około 16 lat. Parę wieków temu przeprowadzone obliczenia wskazują na to, że kuzynka Gwen, Charlotta, będzie kolejną podróżniczką. Dziewczyna od najmłodszych lat była przygotowywana do życia z takim darem. Tymczasem przewrotny los sprawia, że to Gwen przenosi się w czasie. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Dziewczyna trafia w ręce tajnej organizacji, która sprawuje pieczę nad podróżnikami w czasie, gdzie będzie musiała bardzo szybko nauczyć się przynajmniej części tego, czego Charlotta uczyła się przez lata. Jakby tego było mało, ma wypełnić pewną misję, w której pomóc ma jej drugi podróżnik, dwa lata starszy od niej Gideon. To arogancki typek, który jak na złość przyprawia ją o szybsze bicie serca. Jak uda jej się odnaleźć w nowej sytuacji, zwłaszcza po tym, jak matka ostrzegła ją, by nikomu nie ufała? Podróże w czasie to jeden z moich ulubionych motywów literackich i filmowych, dlatego chyba nie było możliwości, by ta książka mi się nie spodobała. „Czerwień rubinu” to wprowadzenie to niezwykłego świata Strażników, którzy zazdrośnie strzegą swoich sekretów. Rzucona jak na głęboką wodę Gwen musi poznać wiele zasad, jakimi rządzą się podróże w czasie i samo stowarzyszenie. Ma masę pytań, ale nie na każde z nich może uzyskać odpowiedź. Co ukrywają przed nią Strażnicy? Komu może zaufać? Podobnie jak sama bohaterka, czytelnik może poczuć się lekko zdezorientowany. Zewsząd mnożą się tajemnice, a kolejne wydarzenia rodzą coraz to nowe pytania, na które, nie łudźcie się, w tym tomie odpowiedzi nie znajdziecie. Ale to dobrze, bo apetyt na lekturę drugiego tomu będzie spory, możecie mi wierzyć. Gwen, poza faktem, iż widzi duchy zmarłych, była dotąd zwykłą nastolatką. Szkoła, wymagający nauczyciele, najlepsza przyjaciółka, na którą zawsze może liczyć i z którą uwielbia oglądać filmy, niezbyt przyjemne zaloty klasowego błazna, docinki popularnych dziewczyn – ot, typowe nastoletnie sprawy i problemy. „Czerwień rubinu” to lekka powieść młodzieżowa, ale jeśli nie lubicie takich typowo licealnych klimatów, raczej odradzałabym Wam jej lekturę. Co prawda szkolne sprawy to tylko tło, ale jednak stanowi ono nieodłączną część życia Gwen. Czytając powieści z wątkiem podróży w czasie, zawsze zwracam uwagę na to, czy autor wiarygodnie oddał epokę, do której udaje się bohater książki. Kerstin Gier pod tym względem mnie nie zawiodła. Autorka pięknie odmalowała każdy z wieków, do którego udaje się bohaterka. Urzekła mnie opisami otoczenia, w którym pojawia się Gwen oraz bardzo szczegółowymi opisami garderoby. Kerstin Gier zadbała także o to, by czytelnik nie pogubił się w zasadach panujących w tajnym stowarzyszeniu Strażników. Każdy z rozdziałów poprzedza strona, na której odkrywane są jakieś ich sekrety. Znajdziecie wśród nich między innymi reguły stowarzyszenia i podróży w czasie, fragmenty raportów członków stowarzyszenia, inskrypcje i przepowiednie czy też rozrysowane diagramy linii rodowych Strażników. To bardzo pomocne dodatki. „Czerwień rubinu” to świetne otwarcie bardzo dobrze zapowiadającej się trylogii. Książka porwała mnie od samego początku. Historia Gwen wciąga, bawi, zaskakuje, a nawet trzyma w napięciu. Nowe wydanie ponadto urzeka także starannością wykonania. Ta książka stanie się niewątpliwą ozdobą Waszej biblioteczki. Polecam!
  • 5
23.05.2017
❤❤
ViCy
Od trylogii czasu zaczęła się moja miłość do książek kilka lat temu. 💕💕💕 bardzo ładna nowa okładka ! czekam na kolejne części !
22.05.2017
Lidia Lewandowska
Bardzo przyjemna książka, którą pochłania się w kilka godzin :)
  • 5
26.04.2017
mimka
Nareszcie wznowienie!!!!! Fantastyczna trylogia,którą można czytać wielokrotnie!!
Zobacz też