ver: 0.33

Trzecia

(okładka miękka)

Autor:
(4)
36,90 zł
25,29 zł
Oszczędzasz
zamów przed premierą:
05.07.2017 DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (4)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
21.06.2017
Matka Puchatka
Trzy osoby, z kompletnie odrębnych światów – młoda psychoterapeutka, rosyjski gitarzysta i dojrzała właścicielka dużej firmy – a jednak coś je łączy. Długo będziemy poznawać ich tajemnice i niemal do samego końca nie będzie dla nas jasne, dlaczego ich drogi się przecięły i co z tego wyniknie. Będziecie mieli okazję obserwować narodziny obłędu. Zobaczycie, do czego zdolna jest zastraszona kobieta, jakiego tempa nabiera machina raz puszczona w ruch. Przyjrzycie się też przekraczaniu grac: własnej wytrzymałości, moralności oraz fascynacji powiązanej z obsesją. Wejdziecie w zawiłe układy koleżeńskie i jeszcze bardziej popieprzone związki partnerskie oraz relacje rodzinne. A to i tak nie wszystko, ponieważ najchętniej rozgościcie się w umysłach bohaterów. Zawsze cieszy mnie, kiedy autorzy rozrabiają, choć oczywiście w ciągu dnia, który za szybko następuje po nieprzespanej nocy, mam im to za złe. Podobnie jest z myleniem tropów. Uwielbiam ten moment, kiedy jestem przekonana, że już wszystko wiem, że przejrzałam bohaterów, a chwilę później okazuje się, że nie miałam racji. 1:0 dla autora. Taka niepewność i chwilowe trwanie w błędzie sprawiają mi wiele radości, a zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy nic nie jest oczywiste. W "Trzeciej" początkowo nic się nie klei. Jaka lista? Czemu trzecia? Jakie to wszystko ma znaczenie? Im głębiej wchodzimy w tę historię, tym więcej widzimy zależności, a wszystko zaczyna się układać w zgrabną całość – kolejne elementy się zazębiają, robi się duszno i ciasno, nawarstwiają się problemy, a sceny, które wydawały nam się błahe, nabierają (w świetle kolejnych odkryć) ogromnego znaczenia. Nagle wszystko jest jasne, a my dochodzimy do wniosku, że potencjał nie został zmarnowany. Wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce, nawet te przez nas przeoczone. Nie powiem, że trafiłam na mrożące krew w żyłach nagłe zwrot akcji – to nie tak. Porównałabym to raczej do powolnego wciągania przez grząskie bagno. Na dynamikę tej opowieść można czasem ponarzekać. Niektóre sceny mogłyby się tu nie pojawić, część nie ucierpiałaby przy drobnym cięciu, ale wydaje mi się, że taki już urok też historii, a całość tak poprowadzona, daje nam szansę na zbliżenie się do bohaterów na tyle, na ile to możliwe. To właśnie warstwa psychologiczna Trzeciej króluje w tej historii, to ona dostarcza nam porządnych emocji. Autorka oddała głos swoim bohaterom. Jest ich troje: Eliza, Lilianna i Anton. Najbardziej zaintrygowała mnie ta pierwsza, z zafascynowaniem śledziłam każdy jej ruch i pod sąd poddawałam wszystkie jej podejrzenia. Mogłam wejść w sytuację osoby zastraszonej, której umysł pracuje na najwyższych obrotach i to było porażające doświadczenie. Obserwowanie narodzin obłędu, dociekanie, rozważanie, a przy tym poczucie wewnętrznego niepokoju wynikającego z jednej wielkiej niewiadomej, która wyjaśnia się dopiero za jednym z licznych zakrętów, to jest to! Nie bez znaczenia pozostają też myśli Antona, który jest tajemniczym, trochę mrocznym, ale takim dziwnie pociągającym bohaterem. Czytamy i chcemy więcej! Mężczyzna początkowo broni swojej prywatności, ale kiedy wytoczy w końcu ciężkie działo, cóż... dochodzimy do wniosku, że nasz świat jest mocno popaprany. Chyba największy sekret stanowiła dla mnie postać Lilianny, która zwraca się bezpośrednio do dawnego kochanka, a jej działania umotywowane są potrzebą odzyskania dawnej miłości. Nie wiem, czy to źle (chciałby się jak najdłużej pozostać przy tej historii), czy dobrze (można dostać kociokwiku, kiedy kolejny raz trafia się w ślepy zaułek), ale książkę pochłania się błyskawicznie. Rozdziały są krótkie, spójne, a przejście do następnego odbywa się płynnie i bez zgrzytów. Moi Drodzy, tu nic nie jest ani proste, ani oczywiste. Przeplatające się wątki, rzucone gdzieś mimochodem informacje i natłok emocji to gra, którą podejmiecie, choć zapewne dacie się pokonać. "Trzecia" to dobry thriller psychologiczny (nie mylić z kryminałem!), który wciąga już od pierwszych stron. Poznajemy myśli bohaterów, chcemy więcej. Poznajemy kolejną tajemnicę i wiemy, że gdzieś tam w treści znajdziemy rozwiązanie, ale mimo tego tworzymy swój własny scenariusz. Mnie się podobało.
  • 5
20.06.2017
anna sukiennik (Rudaczyta)
Po pierwsze – świetny wątek obyczajowy. Po drugie – styl, język – bellissimo =). Po Trzecia – czytać, czytać, czytać! =) Eliza ewidentnie wykazuje symptomy manii prześladowczej. Jest przekonana, że ktoś ją śledzi, obserwuje, ukradkiem robi jej zdjęcia. Nie czuje się bezpiecznie. Jej przestrzeń osobista została brutalnie naruszona. Boi się samotnych spacerów, przebywania w odosobnionych miejscach. Problem w tym, że prócz przeczucia, nie ma dowodów na poparcie swojej śmiałej tezy. Najbliżsi jej nie wierzą, bagatelizują sprawę i zrzucają jej dziwne przypuszczenia na karb ostatnich wydarzeń z życia osobistego (rozstania z narzeczonym). Ale Eliza NIE cierpi na zespół paranoidalny. Eliza ma rację – jest śledzona. A jej prześladowca jest sprytny, zuchwały i zawsze zdobywa to, co planuje. Jego celem jest kolejna ofiara, tym razem będzie to kandydatka nr 3 z jego listy... ONA: Eliza. Psychoterapeutka, która sama boryka się z niepoukładaną, chaotyczną i "brudną" przeszłością. ON: Anton to tajemniczy, młody mężczyzna uciekający przed rosyjską mafią. i ONA: Liliana. Businesswoman. kobieta sukcesu... załamana, nieszczęśliwie zakochana i zmotywowana, aby naprawić błędy przeszłości i odzyskać to, co w jej odczuciu, do niej należy. Ona, on i ona. Każde z nich skrywa mroczne tajemnice. Ich drogi się przecinają. Ale w jakich okolicznościach, w jakiej konfiguracji i co z tego spotkania wyniknie? Nic dobrego... Po raz kolejny (podobnie jak w debiucie Autorki, Idealnej) to warstwa obyczajowa, a nie kryminalna, zdobywa najwyższe noty w moim rankingu: "części składowe powieści". Kreacja psychologiczna Elizy, kolejne etapy obłędu, który destabilizują jej i tak nadwątlone wydarzeniami z przeszłości poczucie bezpieczeństwa, stanowią najciekawszy wątek powieści. Czytelnik z wielkim zainteresowaniem śledzi powolne zapadanie się bohaterki w otchłań zagubienia. Zapadanie, które nieuchronnie prowadzi do tragedii. Pani Magda sygnalizuje bardzo ważny aspekt: jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu poczucie bezpieczeństwa i jak wielkie spustoszenie sieje niepewność oraz brak zrozumienia wśród najbliższych. Eliza z ofensywnych działań mających na celu ochronę oraz pozyskanie dowodów na istnienie stalkera przechodzi w defensywę: podejrzewa każdego, nie ufa nikomu. To nie może skończyć się dobrze... Bardzo ważnym zagadnieniem w Trzeciej jest także ingerencja zmyślnych aplikacji oraz portali społecznościowych w naszym życiu. Jak niebezpieczne są wszelkie "Fejsbuki, Tłitery, Instagramy" i jak wielką uwagę powinno się przywiązywać do ochrony danych osobowych. Pół biedy, jeśli ekshibicjonizm życia prywatnego jest dziełem naszym (i naszej głupoty)... gorzej, jeśli nie mamy na to wpływu. Plastyczny język, swobodny styl i dobra kreacja postaci to niezaprzeczalne atuty powieści... Jednak nie byłabym sobą, gdyby w recenzji nie pojawiło się "ale". Wątek kryminalny nie wywołał bowiem żadnych palpitacji serca, obgryzania paznokci i nerwowego przekręcania kolejnych stron. Brak napięcia, zaskoczenia, ekscytujących zwrotów akcji i efektu "wow" na koniec. Wszelkie symptomy towarzyszące czytaniu mrożącego krew thrillera przejęła w Trzeciej... warstwa obyczajowa. To desperacja zakochanej kobiety nas fascynuje; to psychika zastraszonej psychoterapeutki nas hipnotyzuje; to tajemnicza przeszłość oraz głęboko skrywany sekret Antona intryguje i nie pozwala odłożyć książki na bok. Uwierzcie, warstwa obyczajowa rekompensuje wszelkie mankamenty i braki. "Zmanieryzowanym thrillerowcom" powieść może nie przypaść do gustu... ale całej reszcie – jak najbardziej. http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2017/06/trzecia-magda-stachula.html
  • 5
19.06.2017
Angelika
Trzecia to lektura mrożąca krew w żyłach. Nie ma tutaj jakichś drastycznych momentów, jednak powieść i tak przeraża. Może dlatego, że podobna historia, podobne sytuacje mogą się zdarzyć w naszym otoczeniu, a nawet w naszym życiu. Los bywa przewrotny, o czym pewnie wiecie doskonale. Autorka nie osadziła akcji książki głównie za granicami naszego kraju. Wydarzenia rozgrywają się przeważnie w Krakowie i Warszawie. Szczególnie Kraków ma dla mnie szczególne znaczenie, także pochwalam pomysł na taką, a nie inną miejscówkę dla Trzeciej. Warszawy jest nieco mniej, tak samo jak zagranicy. Bohaterowie książki są postaciami barwnymi i interesującymi. Tak jak wspominałam, mnie przypadła do gustu osoba Elizy. W sumie nikt z trójki nie jest idealny, każdy ma jakieś grzeszki na sumieniu. W związku z tym, ja nie polubiłam bezgranicznie żadnej z nich. Elizy było mi zwyczajnie żal. Końcowe strony książki uświadomiły mi, iż tak wykreowane osobistości, lubią zaskakiwać w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Tak samo jak cała książka Trzecia. http://czytambolubieo.blogspot.com/2017/06/trzecia-przedpremierowo.html
  • 4
19.06.2017
ulus7777
Z pozoru zwykłe życie może zmienić się w koszmar. Wystarczy jedno zdjęcie, jeden głos, jeden list. Obecność, która jest wyczuwalna przy każdym kroku, oddechu, myśli... Obecność, która zabija normalność. Magda Stachula zadebiutowała w zeszłym roku "Idealną" [recenzja] która w bardzo szybkim czasie okazała się bestsellerem. "Idealna" była też pierwszą recenzją na moim blogu. W związku z tym nie potrafiłam przejść obojętnie obok kolejnego thrillera psychologicznego autorstwa Pani Magdy. "Trzecia" to historia Elizy, Liliany i Antona, która łączy się w ciekawy sposób. Ponownie przenosimy się do Krakowa i podążamy śladami naszych bohaterów. Jednak kilkakrotnie odwiedzimy Warszawę i ruszymy poza granice kraju. Eliza pracuje jako młoda psychoterapeutka, ale sama ma również problemy, z którymi musi się zmierzyć. Pewnego dnia zauważa, że ktoś ją śledzi i robi zdjęcia z ukrycia. Strach, chaos i dezorganizacja, które bezczelnie wchodzą do jej życia niszczą spokój i poukładane życie dziewczyny. Mimo próby odnalezienia pomocy nikt jej nie wierzy. Obecność, która wyczuwalna jest na każdym kroku zabija racjonalne myślenie i zdolność rzeczywistego odbioru sytuacji. Liliana to warszawska kobieta biznesu. Prowadzi swoją firmę i ma na tym tle sporo sukcesów. Jej życie prywatne jest przepełnione samotnością po stracie największej miłości. Anton jest Rosjaninem, który ucieka przed przeszłością. Ze zmienioną tożsamością i konkretnym celem przyjeżdża do Krakowa Jakie sekrety ma każde z nich? I co tak na prawdę ich łączy? Sięgając po "Trzecią" wiedziałam, że nie obejdzie się bez emocji. Już od samego początku pojawia się nutka obawy i strachu, która stale jest podsycana przez systematycznie pojawiające się brudy przeszłości naszych bohaterów. Ich tajemnice niszczą wszystko co Czytelnik poukłada w swojej głowie. Lęk i strach to stałe elementy tej czytelniczej przygody. I niestety nie uwolnicie się od niech póki nie dobrniecie do końca. Bardzo łatwo można wczuć się w emocje Elizy i na własnej skórze poczuć paraliżujący strach i niepewność. Emocje są przedstawione tutaj tak precyzyjnie, że czytając mamy wrażenie jakbyśmy to my byli w centrum wydarzeń. Eliza skrywa bolesne tajemnice dzieciństwa, jednak wydarzenia, które pojawią się w jej życiu ujawnią jeszcze więcej mrocznych i bolesnych sekretów. Liliana, która w jakiś niezrozumiały nawet dla samej siebie sposób pragnie odnaleźć utracone szczęście jest w tej historii jednym z czynników zapalnych większości elementów, które zaczynają dziać się w życiu Elizy. W sposób niekontrolowany rusza lawina zdarzeń. Anton to również bardzo mroczna i tajemnicza postać, która ma bogatą w sekrety przeszłość i jeszcze bardziej niepewną przyszłość. W poszukiwaniu spokoju posunie się do wielu zagrań. I co to za tajemnicza lista, na której Eliza jest trzecia? Nie nastawiałam się jeśli chodzi o ta książkę. Zabierając się za nią nie zakładam, że mnie rozczaruje czy zaskoczy. Poddałam się losowi wydarzeń, wpadłam w wir emocji i chyba chciałam się z niego jak najszybciej wydostać. Jednak było to możliwe tylko poprzez dobrnięcie do końca. Odstawienie czytania nie przynosiło ulgi moim skołatanym nerwom. "Trzecia" wchodzi w całkiem inny wymiar emocjonalny niż "Idealna". Tutaj spotkamy się z większym wyrachowaniem, brakiem skrupułów i egoizmem niż w przypadku debiutu autorki. Tym razem to uczucie zemsty jest chlebem powszednim i każdy z naszych bohaterów nie cofnie się póki nie osiągnie swojego celu. Konsekwencje dla nich nie istnieją. Po trupach do celu. Nie znajdziecie tu ani ofiary, ani kata bo tak na prawdę zarówno Eliza, Liliana jak i Anton są jednym i drugim jednocześnie. Nie ma bohatera pozytywnego. Zakończenie - zasługuje na pochwałę. Jest bardzo dobre i wstrząsa czytelnikiem. Na pewno zostanie w mojej pamięci na dłużej. Nie tego się spodziewałam, ale cieszy mnie fakt nieprzewidywalności tej historii. Okładka idealnie przedstawia nam klimat wydarzeń i emocji, których możemy się spodziewać. Książkę czyta się szybko i przyjemne, a kumulacja emocji sprawia, że niektóre strony zaczynają parzyć. Jeśli już miałabym znaleźć jakieś "ale" to mam nadzieję, że kolejna książka autorki nie będzie się działa w Krakowie, który może zyskać przydomek najbardziej kryminalnego miasta w Polce i zdegradować Sandomierz do drugiego miejsca na tej liście. Jeśli po tej recenzji nie dowiedzieliście się zbyt wiele o fabule to zapewniam Was, że taki był właśnie mój cel. Nie chcę zdradzić zbyt wielu tajemnic aby nie odebrać Wam radości czytania. Jedno jest pewne. Tą książkę polecam każdemu kto tylko gustuje w mrocznych i tajemniczych historiach z psychologicznymi watkami i sekretami w tle.
Zobacz też