ver: 0.33

Tysiąc odłamków ciebie

(okładka miękka)

Autor:
(5)
  • Czytaj fragmentFragment
39,90 zł
31,73 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (4)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 3
21.06.2017
Wioletta Dobrzeniecka
Jest to pierwszy tom z świetnie zapowiadającego się cyklu Firebird. Choć początki były trudne, warto dotrwać do końca. Marguerite, Meg, to zwyczajna dziewczyna, córka słynnych fizyków, którzy znani są z nietypowych badań i odkrywania wielu rzeczy, które w przyszłości mogą być niezbędne dla całego świata. Mimo genów i nauczania przez rodziców ma inne zainteresowania niż jej rodzina. Jej pasją nie jest fizyka, która często wydaje się być czarną magią, z którą wolałaby nie mieć zbyt wiele wspólnego. Pomimo tego iż kocha swoich rodziców najmocniej na świecie, chce iść własną ścieżką, jaką jest sztuka. Bohaterka jest tak związana z rodzicami, że może porzucić dla nich wszystko i ruszyć im na ratunek, nawet jeśli wiedziałaby, iż istnieje ryzyko, że nigdy nie wróci. Należy do tych odważnych, lecz z drugiej strony bezmyślnych, gdyż najpierw działa a dopiero później analizuje to co właśnie zrobiła. Wyruszając z jednym z uczniów i pomocników rodziców - Theo - na poszukiwania drugiego - Paula - poświęca więcej niż myśli. Przeskakując do innego wymiaru musi grać według jego zasad, a nie jest pewna czy da radę przetrwać to wszystko. http://timeofbook.blogspot.com/2017/06/52-tysiac-odamkow-ciebie.html
  • 4
17.06.2017
polska_joanna
Marguerite poprzysięgła zemstę ojcu. By tego dokonać musi użyć testowanej dopiero technologii podróży między wymiarami. Nieudana próba przeskoku może pozbawić ją życia, ale jaki ma wybór, skoro ból straty ojca i tak rozrywa jej serce? Nie myśląc wiele, przeskakuje by rozpocząć podróż, podążając śladem mordercy. Czy serce nadal pełne będzie gniewu i zemsty, gdy wreszcie się spotkają - nieważne w którym ze światów? "Tysiąc odłamków ciebie" kusi nie tylko piękną okładką oraz intrygującym wprowadzeniem do trylogii. Jej autorka - Claudia Gray - jest dobrze znana czytelnikowi ze swojej poprzedniej serii (Wieczna Noc), w której dramatycznych zwrotów akcji jak i intryg nigdy nie brakowało. Także i tutaj otrzymujemy imponujący start, który towarzyszy pierwszym stronom lektury. Marguerite to córka pary naukowców, ale z dwóch ich córek to jej przypadła dusza malarki. O technologii wie tylko tyle, ile z zasłyszanych rozmów w trakcie rodzinnych posiłków. Kluczem do wszystkiego jest urządzenie zwane "Firebird", które umożliwia każdemu przeskok między wymiarami. Są pewne ograniczenia: nie można skoczyć do świata, w którym się nie istnieje. Mimo to czeka nas fascynująca (trwająca ponad miesiąc) podróż poprzez dwie alternatywne wersje przyszłości (jedną prawie antyutopijną), jedną bardzo zbliżoną teraźniejszość i świat niczym z carskiej wersji Rosji. Jeśli znacie serial "The Flash" i spodobała Wam się koncepcja istnienia wielu wszechświatów, gdzie istnieją kolejne sobowtóry tej samej osoby, to podobny pomysł napotkamy w powieści Claudii Gray. Różnicą jest fakt, że w trylogii "Firebird" sobowtóry (czy też wersje tej samej osoby) nie mogą się spotkać. Gdy podróżnik - między wymiarami - przeskakuje do kolejnego ze światów, automatycznie trafia do ciała swojego sobowtóra. Tym samym przejmuje jego ciało i staje się szpiegiem z innego wymiaru. Tu właśnie pojawiają się kwestie etyczne takiego działa, bo czyny bohaterów aż za często sprowadzają kłopoty na ich sobowtóry, które do tej pory wiodły (najczęściej) dość spokojne i zwyczajne życie. Z przybyciem podróżników szybko się to jednak zmienia, a gdy sytuacja staje się zbyt niebezpieczna, zwyczajnie przeskakują oni do kolejnego ze światów, pozostawiając po sobie zamęt. Marguerite też sporo będzie miała na sumieniu. Najsłabszym punktem pierwszego tomu "Firebird" będzie niestety wątek miłosny. Rodzice Marguerite mieli dwoje bardzo zdolnych asystentów - studentów, którzy pracowali przy opracowywaniu nowej technologii. Jeden z nich (Paul) jest podejrzany o zabójstwo jej ojca, drugi (Theo) pomaga jej przeskakiwać do kolejnych wymiarów i pochwycić mordercę. Serce nie sługa, a szczególnie, gdy wersja osoby z innego wymiaru o wiele bardziej fascynuje niż znany odpowiednik. Marguerite pewna swoich uczuć nie jest, co wprowadza ogromne zamieszanie - szczególnie w życiach jej sobowtórów, które muszą żyć z konsekwencjami decyzji podróżniczki. Wszystko to powoduje, że bardziej niż główna trójka bohaterów w serii tej zapadają w pamięci wiodące dwa czarne charaktery. Bardzo cieszę się, że Wydawnictwo Jaguar zdecydowało się na wydanie tej serii, a robiąc to pozostało przy oryginalnej koncepcji okładek trylogii, dodając do tego ujmujące tłumaczenie tytułów. Właśnie o tym jest tom pierwszy, co głosi jego tytuł: Marguerite, która odnajduje zarówno siebie jak i ukochane osoby w każdej z wersji wszechświatów - w każdym z wymiarów. Mimo troszkę szwankującego wątku miłosnego z całą pewnością wyczekiwać będę premiery dwóch kolejnych tomów tego cyklu. Nawet jeśli bohaterowie twierdzą, że podróży w czasie tu nie ma (są tylko między wymiarami), to pokrewne rzeczywistości znajdują się na różnych etapach rozwoju. Jeśli z carskiej Rosji można przeskoczyć do świata po globalnym podniesieniu się poziomu oceanów, to dla mnie podróż w czasie jest zaliczona. W skrócie: Podróże między wymiarami, poznawanie kolejnych wersji siebie, ukryci szpiedzy pod obliczem przyjaciół oraz rozwijająca się dopiero technologia, które za moment zmieni świata. Dlaczego to właśnie Marguerite znalazła się w środku tego konfliktu? Czy chodzi tylko o zemstę i pragnienie poznania prawdy? Wszystkiego dowiedzie się po odbyciu tej absorbującej książkowej podróży. Źródło recenzji: http://zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
  • 5
24.05.2017
Monika Szulc
Marguerite jest córką znanych naukowców, którzy stają na granicy przełomowego odkrycia. Kiedy ojciec dziewczyny ginie w podejrzanym wypadku, wszystko wskazuję, że za zabójstwem stoi jeden ze studentów fizyka. Marguerite pragnie zemsty. Wraz z przyjacielem Theo, wyrusza w podróż i przemierza wymiary, bo ma jeden cel. Zabić Paula Markova. „Tysiąc odłamków ciebie” to książka bez dwóch zdań wciągająca, ale niepozbawiona wad. Autorka wykreowała świat podobny do naszego, jednak odrobinę bardziej rozwinięty. Naukowcy odkryli istnienie innych wymiarów. Niektóre są do siebie bardzo podobne, lecz zdarzają się i takie, które potrafią zaskoczyć. W każdym ze światów można spotkać tych samych bohaterów, w niektórych oni nie zaistnieli i do takich nasi bohaterowie nie mogą się przenieść. Wszystko zależy od wyborów i podejmowanych decyzji. Bardzo podoba mi się ten świat, ponieważ daje on niezliczone możliwości pokierowania akcją, która jest zawrotna. Bohaterowie przeskakują z wymiaru do wymiaru, co wprawia ich w dezorientację, lecz szybko wychodzą z szoku i zaczynają działać. W całej historii chodzi nie tylko o zemstę i to podejrzewałam od samego początku. Nie zawiodłam się pod tym względem, gdyż w tym zakresie pojawiło się kilka szokujących zwrotów akcji i tajemnica, której odkrycie zajęło mi sporo czasu. Tak jak wspomniałam, książkę czyta się bardzo szybko i z prawdziwą przyjemnością, lecz pojawiło się kilka zgrzytów, których nie mogę pominąć. Wątek miłosny jest wyraźnie zarysowany, lecz tak schematyczny, że aż byłam zdziwiona takim rozwojem spraw. Bohaterka jest młoda i tak też się zachowuję, często myli priorytety i jeśli chodzi o miłość, to jej wątpliwości oraz reakcję były całkowicie przewidywalne. Klasyczny trójkąt miłosny nie zachwyca i całe szczęście, że koniec książki dobrze rokuje na przyszłość. Marguerite jest główną bohaterką i to bardzo sympatyczna dziewczyna. Z pewnością kieruję się uczuciami, ale jest odważna i szczera. Paul oraz Theo również odgrywają ważną rolę, ale to Paul skradło moje serce. Jest chyba najlepiej wykreowaną postacią i przede wszystkim tajemniczą. „Tysiąc odłamków ciebie” zabrało mnie w międzywymiarową podróż, dzięki której doświadczyłam nieoczekiwanych uczuć! Zaskakujące światy, które swoją realnością potrafią przerazić, stanowią cudowne tło dla toczących się wydarzeń. Intrygi, żądza władzy oraz uroczy fizyczny żargon, tworzą mieszankę wybuchową! A miłość jest ogniem, który może to wszystko podpalić i doprowadzić do wybuchu emocji. Świetna książka dla młodzieży, choć nie jest idealna, to na pewno wciągająca. Niecierpliwie czekam na tom drugi! A okładka? Mogłabym na nią patrzeć godzinami! Piękna! 4+/6
  • 4
20.05.2017
kogellmogell
Wyobraźcie sobie, że Wszechświat składa się z różnych warstw alternatywnej rzeczywistości i że istnieje urządzenie, dzięki któremu mamy możliwość przeskakiwania do innych równoległych wymiarów. Taki jest właśnie główny motyw w książce "Tysiąc odłamków ciebie", w której rodzice Marguerite wynaleźli Firebirda, który umożliwia podróżowanie między równoległymi wymiarami. Ale zacznijmy od początku. Akcja książki zaczyna się w momencie, w którym ojciec Marguerite zostaje zamordowany i wszystkie poszlaki prowadzą do jego asystenta i przyjaciela domu - studenta Paula Markova. Zrozpaczona dziewczyna, razem z drugim fizykiem - Theo, przeskakuje pomiędzy kolejnymi wymiarami i różnymi wersjami siebie w pogoni za mordercą ojca. Przeniesienie się do innej rzeczywistości możliwe jest tylko pod warunkiem, że i w tym świecie Marguerite żyje, ponieważ na czas pobytu w innym wymiarze może przenieść się tylko w swoje ciało. Każde z naszej trójki podróżujących musi się liczyć z tym, że może być rozrzucone po całym świecie, a świat ten może się bardzo różnić od tego, który znali do tej pory. Jestem pewna, że ciężko Wam się połapać w zarysie fabuły, którą Wam przedstawiłam, ale uwierzcie mi, że sama miałam problem, aby ująć ją w słowa. Zabierając się za czytanie książki właściwie nic nie wiedziałam na jej temat i Wam polecam podejść do niej tak samo. Sami powinniście odkryć czym tak naprawdę są wymiary równoległe, jak przebiega podróżowanie między nimi, w jakie miejsca trafią nasi bohaterowie, co tak naprawdę stało się z ojcem Marguerite, oraz do kogo zbliży się dziewczyna będąc tak daleko od domu i rodziny. Muszę przyznać, że fabuła książki bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Uważam jednak, że momentami autorka za bardzo skupiała się na relacji czysto romantycznej i kolejny trójkąt miłosny nie był tutaj aż tak potrzebny. Oczywiście jak każda książka, również i ta ma swoje małe mankamenty i niedociągnięcia, ale patrząc na ogół jestem oczarowana i z niecierpliwością wyczekuje września i premiery drugiego tomu!
Zobacz też