ver: 0.33

Uwikłani. Tom 5. Chandler

(okładka miękka)

Autor:
(11)
  • Czytaj fragmentFragment
34,90 zł
26,67 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (6)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
27.06.2017
erin97
Podobno faceci dojrzewają wolniej. Mówi się nawet, że nigdy nie dojrzewają tylko zabawki im się zmieniają. W każdej plotce jest ziarno prawdy, więc i w tym powiedzeniu się ona znajduje. Chandler Pierce jest tego dowodem. Młodsza, lepsza wersja Hudsona Pierce? Czy może być coś a raczej ktoś lepszy od ideału? Okazuje się, że ideał to swego rodzaju model. Model, który nie jest trwały. Ideałów jest wiele a Chandler jest kolejnym z nich. Po pierwsze jest młody, po drugie zabawny, po trzecie, przystojny, dalej bogaty, pewny siebie, dobry w łóżku i lubi dbać o kobiety. Dziewczyny, czego chcieć więcej? Nic tylko go brać prawda? Prawda, ale nie od pierwszych stron książki. Przyznam Wam się, że na początku seksowny brat Hudsona była dla mnie... dzieckiem. Rozpuszczony dzieciak z dobrego domu, który nie musi nic robić, bo wszystko na tacy podała mu rodzina. Dobre nazwisko mu wystarcza. Czułam się trochę jakbym czytała o seksualnych podbojach nastolatka. Na szczęście po chwili uległo to zmianie. Książka ta mimo, że nie jest powieścią wysokich lotów (w końcu to romans), to jednak do płytkich nie należy i ma głębszą fabułę niż mogłoby się wydawać. Dokładnie dowiadujemy się dlaczego młody Pierce jest taki a nie inny i co najważniejsze jesteśmy świadkami jego przemiany. Autorka pozwala nam obserwować jak z nastolatka robi się mężczyzna i jest to mój ulubiony motyw tego utworu. Dobra nie tylko fizyczna, ale i psychiczna kreacja bohaterów sprawia, że czujemy się jakbyśmy znali ich osobiście i wywiązuje się między nami swego rodzaju relacja. Chcemy znać ich dalsze losy, zależy nam na ich szczęściu. Cóż więcej mogę dodać by Was zachęcić do poznania ostatniej części serii Uwikłani? Może to, że styl autorki pozostaje bez zmian? A to właśnie za styl ją uwielbiam. Książkę czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Okładka oczywiście dopasowana do reszty serii. Z tym małym szczegółem, że tym razem widzimy nie sylwetkę a twarz bohatera. Pan na ilustracji jest niezłym ciachem. Idealnie pasuje do treści utworu i fanatastycznie się prezentuje. Fabuła oczywiście dopasowana do poprzednich części serii. Akcja książki rozkręca się powoli, ale zdecydowanie jej nie brakuje. Od połowy powieści dzieje się i to wiele, a zakończenie zdecydowanie do nudnych nie należy. Moje zdanie na temat serii znacie z poprzednich czterech recenzji. Wiecie, że Uwikłani skradli mi serce. Autorka pisze dalej i to równie dobrze, co wcześniej. Chandler jest świetnym uwieńczeniem losów bohaterów. Szkoda, że to już koniec. Ja do tej serii na pewno będę chętnie wracać.
25.06.2017
weronika0402
Cieszę się, że autorka ponownie zabrała mnie w podróż związaną z rodem Pierce'ów. Tym razem dla odmiany przewodnikiem został Chandler, młodszy brat Hudsona. Zastosowana narracja z męskiego punktu widzenia była strzałem w dziesiątkę - czytając niektóre stwierdzenia śmiałam się na głos, czego nie mogłabym powiedzieć czytając książkę z perspektywy bohaterki walczącej z rozterkami. Na początek przedstawmy naszego pierwszoplanowego amanta - tytułowy Chandler to najmłodszy z rodzeństwa. Zatrudniony w rodzinnej firmie ze względu na nazwisko nie ma większej aspiracji uzyskania czegokolwiek ciężką pracą. Jedyne co notorycznie zdobywa to kolejne kobiety. Tak, to nie odróżnia go od typowego bohatera współczesnej literatury erotycznej. Cecha, która niewątpliwie sprawia, że wyróżnia się on na tle innych postaci męskich to łatwość ulegania uczuciom. Zgadza się, mamy tu do czynienia z playboy'em, który niezwykle łatwo traci głowę dla kobiet. Jednak każde kiełkujące uczucie napotyka mur odcinający dopływ światła - Chandler nie ma szczęścia w miłości i każde zakochanie kończy się fiaskiem. Z tego powodu 25-latek ustanawia sobie regułę, która ma chronić go od przywiązywania się do nowo poznanych kobiet. Wszystko zdaje się układać do czasu, gdy na jego drodze staje Genevive. Młoda kobieta mająca aspirację osiągnąć własny sukces. Niezależna, niedostępna i inteligentna, na pewno nie jest typem osoby, która do szczęścia potrzebuje mężczyzny. Wręcz przeciwnie, po poznaniu głównego bohatera nie jest zainteresowana kontynuowaniem dalszej znajomości. Stara się od niego odciąć i skupić na rozwijaniu kariery. Lektura przebiega naprawdę szybko, męska narracja nie pozwala się nudzić. Sceny zbliżeń nie są mocno gorszące, wydaje mi się, że w porównaniu do poprzednich tomów serii autorka zminimalizowała opisy tychże sytuacji. Moim zdaniem jest to plus, ponieważ erotyka nie wylewa się z tej książki, a jedynie przyjemnie miesza z wątkiem romantycznym. Jeszcze większą zaletą jest fakt, że owa historia to tak zwany "one shot", czyli jednotomowa historia. Na pewno na upartego można by znaleźć wątek do dalszego rozwijania historii, jednak cieszę się, iż na to, przynajmniej na razie, się nie zapowiada. Podsumowując, "Uwikłani. Chandler" to godny następca czterech poprzednich tomów z tej serii. Męski punkt widzenia, humor, stonowanie scen zbliżeń i ciekawi bohaterowie to zalety tego tytułu. Książkę polecam każdej kobiecie, która szuka dobrego towarzystwa w zimny, ulewny wieczór - Chandler bez wątpienia Was rozgrzeje. :)
  • 4
05.06.2017
Michelle
Chandler zaskakuje. Do tej pory czytelnicy mieli okazję poznać go jako dojrzewającego nastolatka w pierwszych tomach serii Uwikłani, a następnie w dylogii Połączeni, jako nieco starszego uwikłanego w płomienny romans z dużo starszą kobietą. W ostatnim tomie Uwikłanych poznajemy go jako dorosłego mężczyznę, biznesmena – przeciwieństwo w porównaniu z „przeszłością”. Bardzo miłe zaskoczenie. Oj bardzo. Autorka ponownie pokazała, że pomysłów na kolejne powieści ma bez liku i potrafi za każdym razem zaskoczyć czytelnika – bardzo pozytywnie. Historia ta utrzymana w stylistce poprzednich tomów serii wciąga od pierwszych stron i do samego końca pozostaje przyjemną lekturą. Lekką i elektryzującą jednocześnie. Styl autorki ponownie pozwala cieszyć się fajną lekturą, która przenosi w inny wymiar. Plastyczne opisy i to, z jaką lekkością autorka przelewa pomysły na papier, uwodzi na każdym kroku, jednocześnie wzbudzając w czytelniku plejadę emocji, a to w literaturze tego gatunku podstawa. Nie brakuje w niej „tych” scen, jednak są one zwyczajnie i subtelnie zarysowane, choć mocniejsze niżeli w poprzednich tomach. Pobudzają wyobraźnie, działają na zmysły – po prostu smaczne (wiecie, o co chodzi… :) ). Da się bez zbędnych wulgaryzmów stworzyć przyjemny dla oka i duszy klimacik? Zdecydowanie Laurelin Paige to potrafi. Podsumowując: Jeśli macie ochotę poznać młodszego z braci Pierce, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Szczególnie zainteresowani (zainteresowane) będą ci, którzy pokochali poprzednie tomy serii Uwikłani… Momentami zabawna, momentami czarująca i uwodzicielska historia najmłodszego Pierce’a, z którą spędzicie miłe chwile i którą pokochacie, tak jak pokochaliście Hudsona i Alayne. Koniecznie sięgnijcie po ten tom! Gorąco polecam!
  • 5
31.05.2017
Beata Matuszewska
www.recenzje-beaty.blogspot.com „Co mam powiedzieć? Uwielbiam kobiety. Na szczęście one mnie zazwyczaj też. Bo dlaczego miałyby mnie nie uwielbiać? Jestem czarujący, młody, przystojny i mądry. Jestem świetny w tym, co robię, nieważne, że Hudson mówi wszystkim, co innego. Och, i nie zapominajmy o tym, że jestem obrzydliwie bogaty. Uchodzę za ucieleśnienie erotycznych fantazji kobiet.” Nie ukrywam, że zdecydowałam się na książkę „Uwikłani. Chandler” ze względu na to, że przeczytałam wszystkie poprzednie książki autorki. Postanowiłam dowiedzieć się czy tak jak poprzednie części zaintrygowały mnie i skradły moje serce? Choć mogłam się domyślić, iż kolejny młody chłopak na dodatek bogaty szuka kobiet tylko na numerek. Aczkolwiek jest coś, co mnie przyciągnęło. Wiedziałam, że muszę poznać tą historię. A ponadto chciałam się dowiedzieć czy Chandler jest aż tak męski by mógł mnie zahipnotyzować bardziej niż jego starszy brat Hudson? Jakie wrażenia wywarła na mnie książka? Czy jest warta polecenia? Zapraszam na recenzję „Najnowszy model Pierce’a jest godnym następcą seksownego brata” Przystojny biznesmen przy stole konferencyjnym prezentuje się dobrze. Jednak, jeśli chodzi o stół, to Chandler woli używać go zamiast łóżka. Chandler Pierce rzuca na kobietę nieodparty urok. Jednym spojrzeniem powoduje, że jej spódniczka sama się podwija. Mówią, że jego rozbujana pewność siebie to szczyt bezczelności, ale jeśli chodzi o szczyty to słynie raczej z ich wywoływania. Młodszy brat Hudsona nie robi planów na przyszłość. To nie w jego stylu. Jednak, kiedy poznaje Genevive Fasbender wszystko się zmienia. To pierwsza kobieta, która śmie twierdzić, że nikt jej nie zaspokoi. Nawet tak umiejętny kochanek jak Chandler. Jest zadziorna, odważna i uparta jak cholera. Czy żądny wrażeń mężczyzna postawi sobie za punkt honoru, żeby jej dogodzić? źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl Muszę przyznać się wam szczerze, że jestem mile zaskoczona powieścią „Uwikłani. Chandler”. Spodziewałam się, że niczym już mnie nie może zaskoczyć autorka książki, ale myliłam się i to w pozytywnym stopniu. Krótkie opisy postaci z poprzednich książek jest uzupełnieniem tego, czego mi brakowało. Chandlera poznaliśmy w Uwikłanych, jako piętnastolatka a później w Połączonych już w wieku dziewiętnastu lat. Natomiast teraz poznajemy pewnego siebie biznesmena, mężczyznę i kochanka. „Pozostałości z dzisiejszego seksu znikną wraz z gorącym prysznicem i długim snem. Wiem to z doświadczenia. A moje doświadczenie jest bogate.” Po wspólnie spędzonej nocy wciąż nie potrafi wyrzucić z głowy Geneivie. Nie może o niej zapomnieć i wciąż odtwarza w głowie wspólne chwile. Postanawia odnaleźć dziewczynę, lecz okazuję się, że ona była pierwsza, ale nie szukała go w takim samym sensie, co on. „Nie twierdzę, że było mi źle, po prostu nie na tyle dobrze, żebym chciała to powtórzyć.” Chandler postanawia udowodnić dziewczynie, że się myli. Tylko, co z tego wyniknie? Co ukrywa dziewczyna i czego nie mówi młodemu Chandlerowi? W książce znalazłam dużo postaci z poprzednich serii takich jak Alayna, Hudson, Mira a nawet Gwen. Dowiedzieliśmy się, co działo się u nich przez ostatnich pięć lat. Choć w poprzednich książkach Chandler nie zyskał u mnie dużej sympatii to teraz dużo się zmieniło dzięki Genny. W poukładanym świecie Hudsona i Chandlera pojawia się Celia. Tylko tym razem, kim będzie manipulować? Powieść jest napisana lekkim, płynnym i przejrzystym językiem. Z czystą przyjemnością przeczytałam książkę, bo historia wciąga nas od samego początku a znajdujące się w niej zawirowania nie pozwalają nam odłożyć książki. W książce znajdziemy sceny, z BDSM. Widać, że pisarka ma dużą wiedzę na ten temat. Kiedy czytałam kolejne sceny erotyczne zamykałam powieki i widziałam oczami wyobraźni, że podglądam dwojga kochanków. Podsumowując „Uwikłani. Chandler” to opowieść o miłości, pożądaniu, rozpaczy, lęku o straconą miłość, obawach o przyszłość, więzach rodzinnych, ultimatum a także o szukaniu lepszego jutra. To powieść wyróżniająca się okładką, lekkim stylem i często śmiesznych dialogów. Niesamowita historia zapewniająca miłe chwile i niezapomniane emocje. Idealna pozycja na letnie wieczory. Serdecznie polecam.
  • 5
29.05.2017
Królewskie Recenzje
Z serii Uwikłani dobrze znany już jest Hudson- przystojny szef wielkiej korporacji, wspaniały mężczyzna, zakochany w swojej Alanaynie. Teraz kolej na jego młodszego brata Chandlera, bezwzględnego podrywacza zmieniającego kobiety jak rękawiczki, który jak dotąd nie wzbudzał zbyt wielkiej sympatii czytelniczek. Chandler jest bardzo znany z tego, że jest niezwykłym kochankiem. Kobiety lgną do niego jak pszczoły do miodu. On jednak z żadną nie spotyka się więcej niż jeden raz. Jest to jego manewr obronny przeciw zakochaniu się i złamanemu sercu. Od kiedy Hudsonowi urodziły się dzieci i postanowił spędzać więcej czasu z rodziną, Chandler wszedł do spółki swojego brata. Dzięki temu pojawia się na wielu biznesowych bankietach. Na jednym z nich poznaje niezwykłą kobietę. Geneivie robi na nim piorunujące wrażenie i Candler już wie, że nie wyjdzie z tego miejsca bez niej... Po wspólnie spędzonej nocy, Chwndler, wciąż nie potrafi wyrzucić z głowy pięknej Geneivie. Wciąż o niej myśli i odtwarza w głowie wspólne chwile. Po pewnym czasie postanawia odnaleźć dziewczynę Okazuje się, że ona także szukała jego, jednak w sprawach firmy. Ku wielkiemu rozczarowaniu Chandlera, nie zamierza nawiązać z nim romansu i twierdzi, że mężczyzna nie jest w stanie jej zaspokoić. Rozpieszczony przez kobiety Pierce postanawia udowodnić jej, że się myli. Wykorzystuje jej ambicje i zaprasza weekend do domu rodziców, aby tam mogła porozmawiać z Hudsonem o interesach. W tym czasie planuje także uwieść kobietę i udowodnić, że jest mężczyzną, który ją zaspokoi... W powieści pojawiają się zarówno starzy bohaterowie tacy jak Alayna i Hudson, ale także nowi tacy jak Geneivie. Chandlera poznaliśmy już wcześniej, ale tylko powierzchownie. Teraz wysunął się on na pierwszy pan wraz ze swą boską Geneivie. Nie brak również starych wrogów takich ja Celia, która świadomie bądź nie może po raz kolejny sporo namieszać... W poprzednich częściach Chandler nie zyskał sympatii czytelniczek. Tym razem ma jednak okazję to naprawić. Już na początku powieści poznajemy go bardzo dokładnie, przede wszystkim poznajemy jego przeszłość, która go ukształtowała i dowiadujemy się z tego dlaczego stał się taki, a nie inny. Inaczej ma się rzecz z Geneivie, o której nie wiemy praktycznie nic. Jest ona wielką niewiadomą i kiedy wydaje się, że już ją rozszyfrowaliśmy, wychodzą na jaw nowe informacje, które burzą jej dotychczasowy wizerunek. Laurelin Page trzyma przez cały czas w niesamowitym napięciu. Nie pozwala nawet na odrobinę wytchnienia, a co dopiero mówić o znudzeniu. Sceny erotyczne rozpalają do czerwoności. Do tego ponowne spotkanie z Alayną i Hudsonem nadaje książce lekkości. Gdybym miała wybierać pomiędzy Hudsonem, a Chandlerem, wybrałabym obie te książki.
  • 5
15.03.2017
Królowa romansów.
Katarzyna Górka
Po raz kolejny Laurelin Paige udowadnia, iż w pełni zasługuje na dołączenie do grona krolowych romansów. Mam wrażenie, iż wszystko czego dotknie pani Paige zamienia się w złoto. Seria 'Uwiķłani' to niezaprzeczalnie jedna z najlepszych serii erotycznych ostatnich lat. Po szczęśliwym zakończeniu historii Alayny i Hudsona - nadszedł czas na opowieść o młodszym bracie Hudsona. Historia Chandlera jest równie wciągająca, jak ta przedstawiona w poprzednich tomach. Tak - książka przedstawia nieco już oklepany temat, który jest ostatnio nadużywany w literaturze erotycznej - niemniej jedak mnie, jak i zapene wielu innym czytelniczkom, wielbicielką erotyków się to podoba. Powieść ta posiada wszystko, czego oczekujemy od tego typu literatury: miłość, pokonywanie przeciwności losu, dobrze napisane sceny erotyczne oraz bohaterowie, ktorzy nie dają się nie lubić Ksiazka, na którą zdecydowanie warto poczekać.
Zobacz też