ver: 0.33

W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności

(okładka miękka)

Autor:
(62)
39,90 zł
34,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (14)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
15.04.2017
Zaczytany w Książkach
Remigiusz Mróz urodził się w 1987 roku w Opolu. Autor m.in. serii kryminalnej o komisarzu Forście i polecanego przez Tess Gerritsen thrillera Behawiorysta. Ukończył z wyróżnieniem Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie, gdzie uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych. Na co dzień zapalony biegacz i niezmordowany czytelnik.* Lojalnie informuję, że jestem jeszcze pod wpływem emocji, toteż recenzja może być trochę chaotyczna. Kompletnie się polityką nie interesuję, nie wiem kto w jakiej partii jest i która jest lepsza, lecz książki z gatunku political fiction lubię, wręcz uwielbiam, dlatego sięgnąłem po Wotum nieufności. Daria Seyda jest marszałkiem sejmu. Pewnego dnia budzi się w hotelu, ale nie pamięta jak się tam znalazła i co z kim robiła. Niespodziewanie dzieją się rzeczy, które wywrócą jej życie do góry nogami. Patryk Hauer to młody polityk, któremu wróżą świetlaną przyszłość. Ma duże ambicje. Odkrywa spisek, którego ujawnienie może przyspieszyć jego karierę oraz zniszczyć przeciwników. To nie jest polskie House of Cards! Mróz ma inny styl pisarski, posługuje się lekkim i prostym językiem, skupia się i na aspektach politycznych, i na tym, aby akcja trzymała mocno w napięciu i czytelnik wciąż był zaskakiwany. Między nim i Michaelem Dobbsem jest wiele podobieństw, lecz autor HoC stworzył świetne literackie dzieło, bohatera, który jest odrażający, ale mimo to się go lubi i poruszył tematy, które są ponadczasowe i uniwersalne. Wotum nieufności bardziej mi się podobało i lepiej czytało, niemniej House of Cards wolę za świetny wątek polityczny. Odniosłem wrażenie, że Remigiusz Mróz miał bardzo dużo pomysłów i koniecznie chciał wszystkie wykorzystać w tej książce, aby lepiej się ona przyjęła. Z jednej strony dostarczało to wielu zagadek, tajemnic i sprawiało, że akcja trzymała w wielu momentach w napięciu, lecz z drugiej: wprowadzało mętlik i czasem się gubiłem wśród tych wszystkich motywów i jego pomysłów. Autor porusza aktualne tematy, co pomaga lepiej wczuć się w akcję. Dzięki temu Mróz miał łatwiej, bo nie musiał wymyślać jakichś nowych politycznych tematów, wystarczyło tylko pooglądać wiadomości. Zauważyć można, że pisząc to dzieło czuł się on jak ryba w wodzie. Wynikać to może z jego zainteresowania polityką oraz ciekawej przeszłości – dowiecie się o co mi chodzi z posłowia książki. Niewątpliwie jest to świetna POLSKA książka political fiction. Porównywać jej do House of Cards nie można. Przez ten tani chwyt marketingowy wydawnictwo zawyżyło autorowi poprzeczkę, której przeskoczyć on jeszcze nie potrafił. Mróz pokazał nam świat polityki z tej ciemnej strony – m.in. intrygi, podstawianie nogi przeciwnikom i potyczki słowne... Te ostatnie najbardziej mi się spodobały. Pokazały one duże umiejętności autora w wczuwaniu się w swoich bohaterów, bo musiał on wymyślać różne argumenty. Wyszło mu to znakomicie. Od samego początku kibicowałem Patrykowi Hauerowi. To młody polityk, który może osiągnąć duży sukces. Jest bezwzględny, wygadany, tajemniczy, inteligentny i ma cudowną żonę, która jest twardą babką. Daria Seyda to dobrze wykreowana postać, choć irytowały mnie jej niektóre zachowania. „– Kto ma wiedzę, nie musi przewidywać. Kto przewiduje, wiedzy nie posiada.” Za zakończenie książki mam ochotę Mroza zabić. Przecież tak robić nie można. Powinno być to karalne. Pod koniec utworu wybuchła bomba, która wprowadziła wiele nowych okoliczności, wyjaśniła kilka spraw i pobudziła ciekawość. Zniecierpliwiony (i to bardzo!) czekam na kolejny tom. „Wotum nieufności” polecam przede wszystkim osobom, które albo interesują się polityką, albo lubią political fiction. Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Księgarni Tania Książka. Tytuł: „Wotum nieufności” Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: FILIA Cykl: W kręgach władzy (tom I) Korekta: MELES-DESIGN Projekt okładki: Mariusz Banachowicz Wydanie: I Oprawa: miękka Liczba stron: 617 Data wydania: 11.01.2017 ISBN: 978-83-8075-188-0 * Źródło – okładka książki.
  • 5
26.03.2017
Dariusz Fornal
Autor tym razem zaskakuje i proponuje nam political fiction. To idealna lektura dla wszystkich, którzy śledzą polską scenę polityczną oraz dla miłośników serialu "House of cards". Wciąga i porywa bez reszty. Polecam, bo bez względu na gatunek literacki, Remigiusz Mróz zawsze gwarantuje ciekawe przeżycia.
  • 5
11.03.2017
dla mnie extra
agnieszka
jestem fanką jego ksiązek-- ta jest 4 przeczytana -- i naprawdę za każdym razem niespodziewane zakończenie , po 3 pierwszych myślałam ze jest do przewidzenia-- niestety myliłam się --- książka zupełnie inna niż te wcześniejsze --może nie szła mi tak szybko jak poprzednie--ale wyłącznie dlatego ze tematyka polityki nie jest dla mnie porywająca ---- POLECAM nawet dla a'politycznych --SUPER SUPER SUPER czekam na tom II
  • 1
09.03.2017
Nie polecam
agalik
Wygląda na to, że ilość wypiera jakość... niestety. Szkoda czasu, nie polecam.
  • 3
08.03.2017
Pogłębiona nostalgia za Chyłką....
bety7
Też oczekiwałam emocji na miarę serii Ch-O :-) Niestety:-( To o czym czytałam w książce codziennie serwują nam wszystkie stacje radiowe i kanały telewizyjne. Być może nawet bardziej interesująco niż Remigiusz Mróz tym razem....O ile lepszy był ,,Behawiorysta''! Może troszkę trzeba zwolnić i postawić na jakość, a nie ilość?
  • 2
02.03.2017
A miało być pięknie
Wojciech Cholewa
Byłem i jestem fanem Mroza. Niestety ten jeden raz (jak narazie) zawiodłem się na książce. Wszystkie wcześniejsze książki przeczytałem z zapartym tchem. Ta natomiast strasznie mi się dłużyła. Bohaterowie są trochę nijacy,daleko im do Chyłki i Zordona. Ciężko ich polubić. Tak właściwie najciekawszą częścią książki jest epilog i tylko on sprawia że chyba przeczytam kolejną część
  • 5
20.02.2017
warto ? zdecydowanie tak !
Elżbieta
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam i jestem zachwycona ! Nie mogłam się od niej oderwać. Wielowątkowość, intrygi i ciekawa akcja nie pozwalają przejść obok tej książki obojętnie. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
  • 5
09.02.2017
Polecam
Justyna Pyszny
"- (...) Czas pokazać prawdziwą moc symboliki siódemki. (...) Będziemy jak siedmiu jeźdźców Apokalipsy. - Było ich tylko czterech, panie premierze. - Nieważne. Liczby nie mają znaczenia. Liczy się tylko to, że będziemy zwiastunem sądu ostatecznego." Pierwsza książka Mroza, którą postanowiłam przeczytać ze względu na wszystkie "ochy i achy" czytelników nad twórczością autora. Pierwsza również książka z rodzaju political fiction. Pierwsza i na pewno nie ostatnia ! Fenomenalna, wciągająca powieść przedstawiająca realny obraz rządu i sfer politycznych - pełen brudnych zagrywek, wyciągania sekretów i bezwzględnego postępowania, wszystko po to żeby osiągnąć upragnione koryto. Daria Seyda - pierwsza kobieta sprawująca władzę głowy Państwa, po tym jak Prezydent "rezygnuje" ze swojej funkcji po ujawnieniu nieuleczalnej choroby. Patryk Hauer, młody ambitny polityk żądny władzy i Prezydenckiego stołka. To dwoje największych konkurentów na miejsce w Pałacu Prezydenckim reszta to "dodatek" do wyborów.
  • 1
04.02.2017
Męczę i chyba szkoda czasu.
Dagmara
Po serii z Chyłką i Oryńskim kupiłam w ciemno, zaufałam autorowi. I niestety był to błąd - akcja wlecze się straszliwie, Seyda i Hauer są jak nieudolne, papierowe, kopie Chyłki i Zordona - brudy polityczne mocno oklepane, spiski jak z Super Ekspresu, próbujące nieudolnie naśladować rzeczywistość. Do House of Cards ma się tak, jak "Krasnoludki i sierotka Marysia" do "Złego" Tyrmanda. Mam wrażenie, że autor podpisał z wydawnictwem umowę na ilość - gorąca więc prośba: mniej ale, na Temidę, z pomysłem, sensem, logiką, napięciem, emocjami, czyli tym, co sprawiało że od Kasacji, Rewizji i reszty nie mogłam się oderwać.
  • 5
27.01.2017
Polityk też człowiek?
Anka Krzyczkowska
Ta książka to bardzo mocne uderzenie całkowicie obnażające niedostępny świat polityków, który z całą pewnością nie należy do kolorowych. Poznajemy ludzi zdolnych do wszystkiego, nierzadko działających wbrew sobie. Obserwujemy proces niszczenia - kraju, obywateli i 'kolegów po fachu'. Dowiadujemy się o wyćwiczonych uśmiechach, gestach będących manifestacją siły i papierowych małżeństwach. Realia naszpikowane są nie tylko grubymi pieniędzmi ale i spiskami, manipulacją i ogromną presją, a także sporą dawką wyrzeczeń i osobistego cierpienia. Z całą pewnością nie jest to wygodna pozycja dla rządzących. Miejmy jednak nadzieję, że u szczytów polskiej władzy czyta się mało, bo mogłoby zrobić się za gorąco. Za sprawą "Wotum nieufności" możemy zajrzeć do trudnego, bezwzględnego świata, który rządzi się swoimi prawami. Od pierwszych stron zastanawiamy się na tym, czy polityk to też człowiek. Jeśli potrzebujemy jasnego dowodu na to, że w walce o stołek najbardziej ucierpi kraj i jego mieszkańcy, to warto sięgnąć po dzieło Remigiusza Mroza, tym bardziej, że oprócz książkowego zaproszenia do świata polityki, Autor wręcza nam broń. Dzięki niemu uczymy się patrzeć i dostrzegać przekręty, manipulacje, ale i skrzywdzonego człowieka w "świni, przy korycie". Niezależnie więc od tego, czy mamy ochotę "wejść" politykom do życia, portfela i łóżka, czy zwyczajnie ciekawi nas to, kto i jak steruje naszym krajem, ta książka jest idealnym sposobem. Mróz nie bez powodu wspomina w swojej twórczości o zjawisku hipotermii. Literacka odmiana tej dolegliwości występuje bowiem regularnie w czasie zagłębiania się w powieści Remigiusza. Dosłowne zmrożenie owocuje tym, że w umyśle czytelnika robi się gorąco. Blog: www.wypisz-wymaaaluj.blogspot.com
  • 1
26.01.2017
nie wiem czy dotrwam do końca :(
Jarek
Przeczytałem wszystkie książki autora. Są super. Ale nie wiem czy dam radę doczytać tę do końca. Wolna akcja, nudno. (przeczytałem 72% książki). Jeśli zakończenie "powali" mnie na kolana to wszystko odszczekam ;)
  • 1
26.01.2017
W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności
annapaulina
Kto czytał House of Cards wie, że ta książka to nawet nie namiastka.. intryga słaba, z książki na książkę jest jakby gorzej i zmierza w kierunku fanfiction pisanego przez domorosłych pisarzy - fabuła zbyt długa, akcja prawie żadna. Szkoda. Pierwsze książki Autora czytałam z zapartym tchem.
  • 5
19.01.2017
(Nie) jesteś tylko człowiekiem
Mozaika Literacka
Arena polityczna bezwzględnie traktuje wszelkie niedoskonałości. Nawet najmniejszy błąd może dla polityka oznaczać pigułkę, której gorzki smak na długo pozostanie w szeregach opinii publicznej. Tam, gdzie trwa walka o władzę, nie ma jednak miejsca na jakąkolwiek moralność, a realny głód władzy dosłownie wyżera pozostałości sumienia, aby ostatecznie udowodnić, jak wiele potrafi poświęcić człowiek w drodze do zamierzonego celu. Wyczuwalna chęć dominacji gości także w myślach bohaterów powieści Wotum nieufności, którą Remigiusz Mróz otwiera tajniki gatunkowej fikcji politycznej. Marszałek sejmu, Daria Seyda, niespodziewanie budzi się w podwarszawskim motelu. Wyraźna luka w pamięci wyrabia iskry podejrzliwości, ale pani polityk nie ma czasu na dłuższą refleksję. Bez zbędnej zwłoki stawia się w Belwederze, aby usłyszeć słowa, które przerzucają jej dotychczasowe myśli na typowo polityczne tory. Przed kobietą pojawiają się nowe możliwości, ale opozycja nie zamierza przespać swojej szansy. Gorliwą konkurencją dla działań Seydy jest bowiem Patryk Hauer, młody prawicowiec, który w polityce nie widzi miejsca na jakiekolwiek skrupuły. Mężczyzna perfekcyjnie dba o szczegóły i nieprzerwanie dopasowuje się do aktualnych trendów politycznych. Korzystając z umiejętności czujnej żony Mileny, świadomie przekracza progi, które mogą przynieść mu wymarzony sukces, a ten nadchodzi wraz z odkryciem spisku na najwyższych szczeblach władzy. Właśnie tak rozpoczyna się wyrachowana gra, której zwycięstwo wyznaczy największa przebiegłość… Remigiusz Mróz wykreśla oklepane spacery po sejmowych korytarzach i z impetem przyjmuje rolę mechanika, który w swoim warsztacie sumiennie prześwietla ciemną stronę polityki. W tej powieści nie ma zatem miejsca dla podstawowych zasad moralności. Nie ma też minimalnej troski o przyszłość obywateli. Pozostaje jedynie agresywna batalia, która pod przykrywką pozorów, obiera na cel publiczne zniszczenie przeciwnika. Autor nieśpiesznie prowadzi czytelnika przez kuluary polskiej władzy i korzystając z obszernych zasobów własnej wiedzy, dodaje wymyślonym przez siebie obrazom całkiem wymiernego charakteru. Chociaż fabuła jest świadomym tworem literackiej wyobraźni, to jej kreacja okazuje się na tyle drobiazgowa i naszpikowana odpowiednią nomenklaturą, że odbiorca z łatwością chwyta się porównań do realnych działań na polskiej arenie politycznej. Fachowe słownictwo i celowe urzeczywistnienie scenerii niewątpliwie pomagają obrazować myślom właściwe kształty, ale umiejętności pisarskie Remigiusza Mroza sięgają dalej. Ich potwierdzeniem jest bowiem niesamowity update książki, której pierwotna wersja powstała już w 2012 roku. Autor nie waha się przybrać zaproponowanej linii fabularnej w multum autentycznych nowinek politycznych, jak również społecznych, a przykładem tego jest nawiązanie do ostatnich wyborów prezydenckich w USA lub pojawienie się dyskusyjnego tematu uchodźców w Europie. Przemyślane odświeżenie fabuły z pewnością poprawia jakość publikacji i kreuje w głowie odbiorcy rzetelny wizerunek samego pisarza. Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2017/01/wotum-nieufnosci-remigiusz-mroz-nie.html
  • 5
18.01.2017
Uwierzcie, w tej grze nie ma żadnych reguł
Olga Perlińska
https://blog-projektksiazka.blogspot.com/ Do książek Remigiusza Mroza podchodzę jak do spotkania z dawno niewidzianym, wyczekiwanym przyjacielem, który wraca z dalekich podróży i zawsze ma dużo ciekawych rzeczy do opowiedzenia. Nie mogę się ich doczekać zastanawiając się, co takiego teraz mi zaserwuje. Chociaż niektóre tematy, które porusza w swoich historiach są mi czasami obce to wiem, że poprowadzi mnie przez nie jak zagubione dziecko przez mgłę. Bezpiecznie do celu. Niestety, jestem tak nieobeznana z aktualnymi wydarzeniami ze sceny politycznej, że nawet nie potrafię śmiać się z żartów w skeczu “Ucho prezesa”. Serial “House of cards” porzuciłam gdzieś w połowie drugiego sezonu. Chyba nie jestem też taką totalną ignorantką, coś tam zawsze przy porannej prasówce rzuci mi się w oczy ale jakoś nigdy te tematy mnie nie zajmowały. Dlatego zgodnie z moim postanowieniem noworocznym (przełam swoje uprzedzenia dotyczące czytania książek z kategorii, których nie lubisz i książek autorów, których znasz, a nie czytasz (znowu ze względu na uprzedzenia), bo może się okazać, że to właśnie one wniosą coś ważnego/wartościowego do twojego życia) sięgnęłam po political fiction i w wielkim skupieniu, bez pośpiechu usiadłam do lektury. Marszałek sejmu Daria Seyda budzi się w podwarszawskim motelu. Nie wie gdzie jest, nie pamięta co działo się z nią przez ostatnie dziesięć godzin i jak znalazła się w tym miejscu. Nie została obrabowana ani pobita. Powinna się zbadać, powinna przejrzeć monitoring, zrobić cokolwiek, jednak dostaje elektryzującą wiadomość od swojego współpracownika aby jak najszybciej stawić się w Belwederze. Gdy już tam dociera, dostaje informację, która całkowicie zmieni jej życie. “-Gdzie pani jest? Każda odpowiedź, jaka przyszła jej na myśl, brzmiała wręcz niepoważnie. Postanowiła więc zrobić to, co politycy potrafią najlepiej. Zignorowała pytanie.” Darii Seydzie zabrakło pazura. Jest manipulowana i sterowana przez swoich najbliższych współpracowników na każdym kroku. Owszem, czasami zaskakuje podjętymi decyzjami i determinacją. Jest odważną, pełną empatii kobietą, z głową wypełnioną ideałami i odważnymi pomysłami, jednak w porównaniu z innymi bohaterami wydaje się raczej niespełnioną romantyczką niż trzeźwo myślącą, może nawet przyszłą Panią Prezydent. Całkiem inaczej przedstawia się Patryk Hauer. To między nimi dojdzie do ostatecznego starcia o najważniejszy fotel w kraju. Młody poseł, który wszelkimi dostępnymi sposobami stara się wygryźć przeciwników. Jest bezwzględny, jego kolejne ruchy na scenie politycznej są dopracowane do perfekcji. Może jego zachowanie nie każdemu przypaść do gustu, wszak czasami jego intrygi wzbudzają niesmak, jednak nie został wykreowany na bohatera, który próbuje ugrać jak najwięcej dla swoich korzyści. Ma w sobie też pewną empatię, dąży do ujawnienia prawdy i nie wydaje się tak bardzo zepsuty jak reszta swoich partyjnych kolegów. Wydaje się, że jeszcze nie raz zaskoczy nas swoim ‘ludzkim’ zachowaniem i kto wie czy to nie on zostanie tym ‘dobrym’. Daria i Patryk mają jednak ze sobą coś wspólnego - kierują się tymi samymi ideałami i mają ten sam cel, dobro kraju. “Skoro ktoś nie potrafi zadbać o siebie i swoje ciało, jak ma zadbać o kraj?” “Wotum nieufności” to najbardziej przemyślana i dopracowana powieść w dorobku pisarza. Mając na uwadze moją awersję do polityki bałam się zarzucenia suchymi faktami, skomplikowanymi procedurami w funkcjonalności państwa czy innym politycznym bełkotem z którego nic nie zrozumiem i jeszcze się zanudzę. Niepotrzebnie. Remigiusz Mróz przedstawia nam zawiłości prawno-polityczne w sposób prosty i bardzo przystępny. W przeciwieństwie np. do serii z Chyłką akcja nie pędzi z prędkością światła, jednak ogromnym zainteresowaniem śledzi się intrygi, przekręty, machinacje i możecie mi uwierzyć, nie raz serce zabije wam szybciej. Mimo świadomości, że jest to jedynie fikcja literacka, rzeczywistość przedstawiona w powieści i poruszane tematy oddają nastroje panujące w Polsce i na świecie. Dotarliśmy do celu. Na szczęście nie ostatecznego. To zaledwie początek, a starcie na najwyższych szczeblach władzy jeszcze się nie skończyło. “Wotum nieufności” spod pióra Remigiusza Mroza to najbardziej wciągająca rozgrywka w stylu political fiction. Uwierzcie, w tej grze nie ma żadnych reguł. Co poświęcimy dla zwycięstwa? Kim musimy się stać, aby wspiąć się na sam szczyt? Wybierzcie Mroza, a doświadczycie tego sami. Ja z niecierpliwością czekam na nasze kolejne spotkanie.
Zobacz też