ver: 0.33

Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz

(okładka twarda)

Autor:
(5)
  • Czytaj fragmentFragment
Bestseller
44,90 zł
31,43 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
18.06.2017
Kasiaczyta
Wanda Rutkiewicz przychodzi na świat 4 lutego 1943 roku. Jej dzieciństwo nie należy do beztroskich. Od początku stara się sprostać wymaganiom stawianym przez otoczenie.Nawet do szkoły idzie za wcześnie, czego nikt nie zauważa, ponieważ jej tata przez długi czas zwleka z doniesieniem dokumentów małej Wandy. Wszędzie najlepsza, w szkole, w domu, w sporcie. W wyniku nieostrożnej i lekkomyślnej zabawy chłopców, którzy nie chcieli, by towarzyszyła im Wanda - ginie jej brat. Tragiczna śmierć jedynego syna, kładzie się cieniem na życiu całej rodziny. Koniec końców, rodzice Wandy oddalają się od siebie i następuje rozpad ich małżeństwa, do którego przyczyniło się wiele czynników. Nie jest łatwo żyć w tak ciężkich czasach, jednak Wanda przełamuje niemożliwe. Rozwija swoje pasje, najpierw siatkówkę, by zaraz później zakochać się w górach. "Siedziałam na brzegu Morskiego Oka, nie było zbyt wielu turystów, pogoda nie była najlepsza. I wtedy usłyszałam, że góry szumią, że szumią kosówki, szumią sosny, mimo że nie było wiatru. Że góry też szumią, że tam nie ma ciszy, że szumią strumienie (...). Pamiętam, że siedziałam na brzegu Morskiego Oka i myślałam, że tu jest tak pięknie, że właściwie mogłabym tu być stale, że chciałabym zostać tutaj na zawsze." Właśnie od tego momentu, od pierwszego wyjazdu w góry - wszystko się zmienia. Wanda po wakacjach wraca do Wrocławia i rozpoczyna studia na Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Łączności. I właśnie tam, będąc na drugim roku studiów poznaje mężczyznę, który zabiera ją na skałki i rozbudza w niej miłość do wspinaczki. Połączenie miłości do gór i miłości do wspinaczek daje ogromnie silną miłość do wypraw w góry, by zdobywać coraz to wyższe szczyty. Żyjąc w tak ciężkich czasach, nie jest łatwo mieć tak kosztowne zamiłowanie. Mimo tego, Wanda radzi sobie doskonale. Dzięki swojemu urokowi osobistemu, dobremu wychowaniu i umiejętności wysławiania się, a także bezpośredniości jest w stanie załatwić wszystko. Szybko rozwija swoje kontakty w świecie wspinaczkowym i dzięki nim i swojemu talentowi staje się kobietą, która poskramia najwyższe górskie szczyty. Jako pierwsza kobieta w Polsce, a trzecia na świecie stawia swoją stopę na Dachu Świata. Zdobywa Mount Everest. Jako pierwsza kobieta zdobywa szczyt K2. Wanda całkiem oddała się górom. Jej życie miłosne, było dosyć skomplikowane. Może to przez brak wzorca z którego mogłaby czerpać przykład, a może przez to, że tej niezależnej, silnej i wolnej kobiecie ciężko było zmienić swoje życie i priorytety. Jednak dwukrotnie wychodzi za mąż, a kiedy myśli, że zrobi to po raz trzeci - tym razem na stałe i z ogromnej miłości - góry drwią z niej i zabierają jej ukochanego. Wanda nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo wiedziała, że nigdy nie będzie gotowa poświęcić się pełnoetatowej rodzinie. Mimo, że nie ma dzieci to bardzo interesuje ją takie życie. Ciągle podpytuje koleżanki jak to jest być matką, jak można pogodzić tak ważną rolę z pracą i podziwia kobiety, którym się to udaje. Wszyscy podziwiają Wandę, bo wspina się jak nikt inny, jest opanowana, silna a przy tym pełna kobiecości, a ona podziwia (nie)zwykłe matki, które zajmują się dziećmi, które swoje całe życie oddają misji wychowania pociech. Jedyną prawdziwą miłością Wandy są góry. W książce mamy ukazany bardzo złożony wizerunek tej niezwykłej kobiety. Jedni opisują ją jako osobę, która ma serce na dłoni dla każdego i nigdy nie wypowiada się źle o innych, drudzy zaś mówią, że Wanda wykorzystywała ludzi do swoich celów, nie biorąc pod uwagę ich aspiracji, i ich samych. Dlaczego zdania są tak podzielone? Czy przez niektóre relacje przemawia zazdrość ? Cóż, jedno jest pewne, jak zwierza się jeden z jej mężów - życie z Wandą nie było łatwe. Brakowało czułości i ciepła. Nawet będąc w domu planowała następne wyprawy i choć była obecna ciałem - nigdy nie było jej duchem. Jej ostatnią wyprawą było zdobycie szczytu Kanczendzong w Himalajach. 13 maja 1992 roku według dokumentów sądowych zostaje uznana za zmarłą. Dzień wcześniej zaginęła u szczytu góry bogów, której - jak mówią legendy- nie powinno się zdobywać. Ta książka ukazuje nam, jak wielką ale i tajemniczą postacią była Wanda Rutkiewicz. Jestem pewna, że nie ma osoby, na której nie zrobiłaby wrażenia jej historia i osiągnięcia. A moje odczucia ? Cóż, ja dzięki relacjom jej znajomych, rodziny i świetnemu stylowi autorki uśmiechałam się prawie na każdej stronie. Prawie, ponieważ w tej książce jest też wiele cierpienia. Wanda nie miała łatwego życia. Dlatego tym bardziej podziwiam tą kobietę. Autorce należą się ogromne ukłony, bo stworzyła pozycje, którą się pochłania - nie czyta. Nie sposób, by nie zwrócić uwagi także na piękne zdjęcia, które pozwalają poznać świat Pani Wandy bliżej, a także dają odczucie jakbyśmy sami towarzyszyli tej niesamowitej kobiecie. Kiedy myślę, że my zazwyczaj zamiast mierzyć wysoko, idziemy po najniższej linii oporu to autentycznie się wzdrygam. Bo tak naprawdę- my mamy swoje marzenia na wyciągni
  • 5
16.06.2017
Sol
Zacznę od tego, że jak pewnie wiecie - nie przepadam za biografiami i tego typu książkami. Jednak, kiedy dostałam propozycję zrecenzowania niniejszej pozycji, coś mnie tknęło i powiedziałam sobie "to może być dobre". I wiecie co? To jest dobre. To jest kawał dobrej literatury i dla mnie coś zupełnie nowego. Może dlatego jestem pod jej wrażeniem? Jej urokiem? Możliwe, niemniej nie będę kwestionować swojego dobrego zdania na temat tejże opowieści. Gdzieś tam w życiu kilka razy słyszałam o Wandzie Rutkiewicz. Nie żebym była ignorantką, oczywiście wiedziałam kim pani Wanda była, nawet moja mama o niej kiedyś wspominała. Przeczytałam więc opis wydawcy i przekonałam się na własnej skórze, że historia Wandy Rutkiewicz jest interesująca. Może nie od samego początku byłam pochłonięta lekturą. Może niektóre fakty wydawały mi się nużące i mało znaczące - przynajmniej dla mnie, bo na pewno nie dla bliskich pani Wandy! I zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Niemniej koniec końców jestem pod wrażeniem tego, jak Anna Kamińska wszystkie fakty i historie zebrała w jedną całość, poświęciła temu czas i stworzyła coś naprawdę dobrego i ważnego. Szacunek! Wanda Rutkiewicz znana, odważna, "niezwyciężona" polska himalaistka. Dla mnie, jako osoby, która słyszała czy też czytała o niej krótkie i właściwie lakoniczne fakty, ta opowieść jest czymś nowym. Czymś zaskakującym, bowiem poznałam praktycznie całe życie tej słynnej aż po dziś dzień kobiety. Kobiety odważnej, stawiającej na swoim, której wielką pasją były góry. Pani Wanda już od małego różniła się od swoich rówieśniczek. Lubiła sport, trenowała lekkoatletykę... Właściwie czego w sporcie się nie chwyciła, wszystko jej wychodziło. Jednak Wanda Rutkiewicz przede wszystkim była piękną i skromną kobietą. I, jak to wspomina Andrzej Lange "chodziła jak kot, swoimi ścieżkami". W książce Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci nie tylko poznajemy życie pani Wandy. Poznajemy również jej rodzinę, przeszłość jej rodziców, to co wydarzyło się przed jej narodzinami, aż po jej śmierć. Wiele z tych faktów nie było wesołymi. Wiele było smutnych, a nawet, niepokojących. Podoba mi się to, jak idealnie autorka tejże biografii, dobrała tytuł do całej treści. Idealnie, naprawdę. Wiecie co jeszcze mi się podobało? Te wszystkie zdjęcia, coś jak cofnięcie się w czasie i pogląd na to, jak kiedyś wyglądał świat. Niemniej w tych zdjęciach jest nie tylko historia, ale na nich dostrzegamy osoby, o których mowa w danym wątku. Nie wiem co jeszcze mogę napisać o tej książce... Anna Kamińska naprawdę wykonała świetną robotę. Opisała wszystko prostym, lekkim językiem, dzięki czemu książkę czyta się fantastycznie. Komu polecam niniejszą opowieść? Każdemu kto lubi biografie. Każdemu, kogo interesuje życie Wandy Rutkiewicz. Po prostu - polecam. sol-shadowhunter.blogspot.com
Zobacz też