ver: 0.33

Wilczy dwór. Tom 1. Córka wiatrów

(okładka miękka)

Autor:
(7)
36,90 zł
27,68 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (5)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
19.06.2017
nikajaz
kolejna udana książka tej autorki, jak zawsze sie nie zawiodłam
  • 4
15.06.2017
ejotek
Powieść kryje wiele tajemnic, niespodzianek i barwnych postaci, jednak nie wszystkie karty autorka przed nami odkryła! Wszak to dopiero pierwszy tom i z szybszym biciem serca należy oczekiwać na kolejne... Bardzo intryguje mnie błękitny salonik znajdujący się w Wilczym Dworze - wiszą tam portrety przodków - niby nic nadzwyczajnego, ale sami bohaterowie czują niepokój w sercu na myśl o niewyjaśnionych zjawiskach odnotowanych w tym miejscu. Pragnęłabym też nieco więcej informacji o marzycielu Adamie, synu Konstancji czy też broni służącej do pojedynków. Kilka zagadek się wyjaśnia, na inne musimy poczekać, ale mam wrażenie, że nawet tam, gdzie nie spodziewamy się niczego niezwykłego pojawi się dla nas zaskoczenie w przyszłych tomach. Magda Kordel rzuciła sobie - a w następstwie również i czytelnikom - nie lada wyzwanie. Nie dość, że opuściła bezpieczne progi Malowniczego i przeniosła akcję w inne miejsce to jeszcze zrezygnowała ze współczesności. Jednak poradziła sobie doskonale w dziewiętnastowiecznej opowieści. Inne realia, stroje, pojazdy i zależności dzierżawcy od pana a także samotnie żyjąca kobieta, która musi liczyć na siebie. Skok w nową epokę pozwala nam inaczej spojrzeć na twórczość autorki, na rozwój warsztatu i poszerzenie horyzontów. Czuję, że ta historia od dawna tkwiła gdzieś głęboko na dnie serca pisarki i tylko czekała na szansę ujawnienia. Tradycyjnie, jak przystało na twórczość Kordel, również i w tej powieści nie zabrakło charakterystycznego dla niej humoru, nawet w chwilach pełnych smutku i grozy. Zupełnie nowe oblicze Magdaleny Kordel, która tym razem intryguje barwną historią rozgrywającą się tuż po powstaniu listopadowym. "Córka wiatrów" to niezwykła powieść o tajemnicach z przeszłości i sile kobiet. Piękna historia o przyjaźni, zaufaniu, utracie, miłości oraz kruchości życia. A w tle porywczy mężczyźni dążący do przelewu krwi. Polecam! całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2017/05/magdalena-kordel-corka-wiatrow.html
  • 5
13.06.2017
barwinka
Od pierwszych stron można poznać charakterystyczny styl autorki, pozwalający szybko wciągnąć się w powieść, zbliżyć do bohaterów, poczuć, jakby stało się tuż obok, obserwując wydarzenia od środka. Magdalena posiada niezwykły dar, lekkość słowa, plastyczność opisów. Udaje jej się uchwycić ważne problemy, kwestie społecznie, nie popadając w nadmierne nadęcie, utrzymuje równowagę między lekkością odbioru, a ważnością w przekazie. To jest chyba ta kwintesencja, która sprawia, że po każdy kolejny tytuł sygnowany nazwiskiem autorki sięgam z przyjemnością, mając pewność, że się nie zawiodę. "Córka wiatrów", czyli pierwszy tom nowego cyklu historycznego Magdaleny Kordel potwierdza dwie rzeczy. Autorka cały czas rozwija swój warsztat, tworzy coraz bardziej złożone historie, gdzie losy bohaterów świetnie się ze sobą łączą. Mam też pewność, że każdą kolejną powieść pisarki czyta mi się z równie dużą ciekawością, ciężko mi się oderwać od lektury. Zakończenie tego tomu to dopiero początek i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.
  • 4
07.06.2017
Michelle
Z twórczością Magdaleny Kordel miałam okazję spotkać się kilkukrotnie. Do tej pory były to lekkie i zabawne powieści obyczajowe, które idealnie pozwalały się zrelaksować i oderwać od szarej rzeczywistości. Córka wiatrów to zupełnie nowa odsłona Magdaleny Kordel. Pytanie – lepsza czy gorsza? Zdecydowałam się sięgnąć po tę powieść ze względu na: po pierwsze – dotychczasowe doświadczenia z piórem autorki, po drugie – ważniejsze – ze względu na tematykę książki i jej stylizację. To, co rzuca się w oczy już na wstępie to „dystyngowana” okładka w cudowny sposób oddająca klimat tego, co znajduje się w środku, opis zaś jest już tylko uzupełnieniem uroku, jaki rzuca okładka… Całość – czarująca. Autorka tym razem zabiera czytelników do czasów XIX-wiecznej Polski, kilkanaście lat po powstaniu listopadowym. Przyznam już na wstępie, iż lubuję się ogromnie w powieściach, których akcja dzieje się w XVII/XIX wieku. Klimat tamtych czasów, przywiązywanie uwagi do konwenansów, gdzie pozory odgrywały znaczną rolę, jest niczym bajka, którą mogłabym czytać zawsze, wszędzie i w wielu odsłonach. Magdalenie Kordel udało się bezbłędnie uchwycić tenże klimat – klimat dworski. Opisy wprowadzają czytelnika w świat Wilczego Dworu i innych włości Konstancji w połączeniu z opisami pięknych krajobrazów… Ale i opisy relacji między bohaterami powieści trafiają idealnie w klimat dziewiętnastowiecznej otoczki. Stylizowany język (dialogi są bezapelacyjnie bezbłędne!), opisy zachowań zarówno głównych bohaterów, jak i tych pobocznych, to wszystko składa się na bardzo rzeczywisty obraz tamtych czasów. I choć sama fabuła jest ciekawa, to niestety momentami robiła się bardzo monotonna, powolna. Zważywszy na inne powieści autorki, jakie miałam okazję czytać, byłam nieco rozczarowana taką zmianą. Początek powieści był dla mnie dość męczącym niemniej z każdą kolejną stroną i w miarę rozwoju akcji książka stawała się coraz przyjemniejsza… zaś zakończenie pozostawia spory niedosyt. Sądząc więc, po zakończeniu, drugi tom zapewne porwie czytelnika z dużo większą siła… ale o tym przekonamy się, w chwili, gdy ukaże się kontynuacja, a my jako czytelnicy dotrzemy do jego ostatniej strony. Intrygującą częścią powieści jest legenda dotycząca powstania nazwy Wilczy Dwór. Ale to nie wszystko. W powieści tej pojawia się wiele odniesień do wierzeń i przesądów, które są znane także współczesnemu człowiekowi. Ten element magii, bo tak bym to nazwała, zdecydowanie jest dużym plusem i ciekawym dodatkiem do głównego wątku powieści. Podsumowując: Córka wiatrów to powieść obfitująca w emocje – od tych negatywnych poprzez te pozytywne. Przenosi czytelnika do czasów konwenansów, gdzie o honorze decydował pojedynek, gdzie pozory ważniejsze były niż prawda. Magdalena Kordel zaprasza do Wilczego Dworu, w którym wiele tajemnic będziecie odkrywać wraz z bohaterami powieści… A zakończenie pierwszego tomu wprawi Was ze zniecierpliwienie, jakim okaże się oczekiwanie na premierę ciągu dalszego… Polecam!
  • 5
29.05.2017
Joanna Niedzielska
Miałam przyjemność przeczytać ostatnio super książkę. Była to najnowsza książka Magdaleny Kordel „Córka wiatrów”. Jest to pierwsza część cyklu „Wilczy dwór”. Nie powiem, że zabrałam się od razu do czytania, bo tak nie było. Najpierw książka pojechała ze mną na Warszawskie Targi Książki po autograf autorki. Po powrocie z Warszawy i skończeniu innej książki zasiadłam do lektury. Ponieważ uwielbiam książki tej autorki, miałam nadzieję, że ta zauroczy mnie równie mocno, jak pozostałe No i co… Pierwsze, na co napotykamy to przecudowna legenda o wilkach, tłumacząca, dlaczego Wilczy dwór. Legenda jest bardzo, bardzo piękna. Tu już wiedziałam, znowu zostałam złapana na haczyk i to gruby. Książka jest po prostu rewelacyjna od pierwszej do ostatniej strony. Przyznam się, bez bicia, że nie pochłonęłam książki jednego dnia. Było to jednak celowe działanie z mojej strony, bo nie chciałam się z nią tak szybko rozstawać. Autorka w tak wspaniały sposób opisał dwór i jego mieszkańców, że moja wyobraźnia szalała, wyobrażając sobie jak, wyglądały poszczególne pomieszczenia. Postacie są tak charakterystyczne, że w mojej głowie nabrały konkretnych kształtów. Przecudowna Konstancja, silna i stanowcza kobieta, którą podziwiałam od pierwszego poznania. Pelasia, jej służąca i zarazem przyjaciółka ze swoimi zabobonami i burzenie po prostu kochana. Delektowałam się tym wszystkim powoli, dozując sobie przyjemności. Fabuła powieści nie jest może bardzo dynamiczna, ale tu akurat to nie przeszkadza. Wydarzenia następują po sobie płynnie, co nie pozwala na nudę. Tak zbudowana pozwala nam delektować się klimatem książki. Pochłaniać go i wtapiać siew niego powolutku, zakochiwać się miejscu i w bohaterach. Piękne opisy, pozwalają się nam, poczuć tak jakbyśmy tam byli. Wyobrazić sobie te piękne kreacje, fryzury kobiet. Można by powiedzieć, że kobieta była codziennie piękna. Nie będę oczywiście zdradzał treści, bo cóż to byłaby dla Was za przyjemność czytania, jeśli już wszystko wiadomo. Wiem tylko, że nie zawiedziecie się, sięgając po książkę. Przeniesiecie się w cudowny świat Magdaleny Kordel. Bardzo trudno było mi wczoraj odłożyć już przeczytaną książkę. Liczę jednak na to, że już niedługo znowu się zobaczę z bohaterami Wilczego dworu w drugiej części serii. Zapraszam Was do Wilczego dworu, na pewno Wam się tu spodoba, polecam!
Zobacz też