ver: 0.33

Z klasą, na luzie. Dobre maniery, zdrowy rozsądek i sztuka łamania zasad

(okładka miękka)

Autor:
(10)
36,90 zł
30,99 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (9)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
19.05.2017
Missgiggles
Na plus: w końcu poradnik O CZYMŚ. Nie o wydumanych problemach, ale o życiowych rozterkach rodem z windy, przyjęcia, placu zabaw i sprzed monitora. Mamy tu przydatne w codziennym życiu zasady savoir vivre'u, podane w dowcipny i lekki sposób. Na minus: część porad jest zbyt oczywista. Przeciętny czytelnik z reguły wie np., jakich odgłosów nie wypada wydawać przy stole. Mimo to przeczytać warto.
  • 4
03.04.2017
Izabelka
Pierwsze co się rzuca w oczy, kiedy bierzemy książkę do ręki, to jakość wydania. Świetna okładka, faktura papieru, przejrzystość treści, szata graficzna. Rozdziały pogrupowane tematycznie i logicznie z podsumowaniem na końcu. Takie estetyczne i, powiedziałabym, eleganckie wydanie. Super pasuje do treści. Pan Adam ma doświadczenie w roli szefa protokołu podczas międzynarodowych spotkań i prowadzi bloga dobremaniery24.pl. Na bloga jeszcze nie zaglądałam, bo stwierdziłam, że najpierw przeczytam książkę. To co mnie chwyciło za serce od momentu, kiedy zaczęłam czytać, to lekkość pióra i poczucie humoru. Autor w sposób swobodny i dowcipny przedstawia zasady etykiety. Przytacza mnóstwo przykładów i zabawnych sytuacji. A sposób jak nauczyć dzieci siedzenia przy stole po prostu bomba. Na kotka i myszki... Rozdziały pogrupowane są tematycznie. Jak należy zachowywać się w miejscach publicznych? Kto komu mówi "dzień dobry", np. w windzie? I czy w ogóle warto się odzywać w takim miejscu? O zachowaniu przy stole pewnie każdy kiedyś słyszał. Siedź prosto, nie mlaskaj, nie puszczaj bąków... Mnie się spodobał rozdział "e-Maniery". Jak pisać poprawnie w sieci? Jakich form używać? Super zestawienie 10 zasad pisania e-maili. Czytałam z zainteresowaniem. Przy rozdziale "Dyplomacja w piaskownicy" powróciły wspomnienia. Ręka do góry komu dziecko nie urządziło histerii w miejscu publicznym! Uśmiałam się jak rzadko kiedy. Przytoczę jedno zdanie: "Czasem trzeba działać zdecydowanie, bo właśnie uruchomiła się mała syrena przeciwlotnicza, której jest całkiem obojętne, gdzie właśnie znajduje się mama i czy zachowuje się taktownie". Ta syrena to niemowlak przy piersi... Autor przedstawia zasady zachowania w trakcie wypoczynku (muzyka na plaży?), zastanawia się o zachowaniu w lokalach i sensem napiwków, o bon tonie w pracy, jak dobrać ubiór do rodzaju pracy. Wskazuje nam jak zachować się w trakcie uprawiania różnych sportów, w miejscach kultu religijnego i u cioci na imieninach... Nie czytałam wielu poradników. Ale ten uważam za najlepszy jaki spotkałam na swojej drodze czytelniczej. Logicznie, dowcipnie, lekko, bez zbędnych "zapychaczy" i z dystansem do siebie. Polecam
  • 2
20.03.2017
Zawiedziona
Monika Skołożyńska
Autor każdy temat porusza ledwie powierzchownie. Na przykład zachowanie przy stole: Nie kładziemy łokci na stół i nie używamy serwetki jako śliniaka; kładziemy ją na kolanach... czyli to, co oczywiste. W jakiej kolejności korzystać ze sztućców podczas wykwintnej restauracji? Zdaniem autora: najlepiej podpatrzeć, jak robi to ktoś inny. No brawo! Nie ma natomiast nic o ułożeniu sztućców na talerzu (koniec posiłku/przerwa/gotowy na następne danie), co by się bardziej przydało niż wzmianka o serwetce. A co autor mówi o podróży windą? Mniej więcej: "Wychodząc z windy mówimy "dziękuję", tym samym doceniając miłe towarzystwo w niekomfortowych warunkach, jest to zwyczaj jeszcze z PRLu. Jednak co raz mniej osób o nim wie, i częściej pada zwykłe "do widzenia". Zatem radzę też mówić "do widzenia". NO ALE JAK TO? Więc poprawnie jest "dziękuję", ale co tam, jak się wpadło między wrony to trzeba krakać tak jak one? ... Jednym słowem jest to poradnik dla jaskiniowców.
  • 4
20.03.2017
I z klasą, i na luzie
Anna Gajda
Ciekawy poradnik. Absolutne minimum, które każdy w miarę rozgarnięty człowiek powinien wiedzieć na temat savoir-vivre. Bez zbędnego napuszenia i pouczania autor opisuje, jak powinniśmy zachować się w wielu codziennych sytuacjach, w których niekiedy mamy wątpliwości, co wypada a co nie. Radzi też, co zrobić w sytuacjach, w których jednak się wygłupimy my, albo ktoś z naszego towarzystwa. Dobrze w końcu wiedzieć, na co można sobie pozwolić w korespondencji elektronicznej, jak reagować na dziecięce konflikty w piaskownicy, jak się zachowywać w szpitalu, na rodzinnych spotkaniach, w pracy i na wakacjach. Wszystko co pomaga dobrze żyć z innymi ludźmi zawarte jest w tym poradniku. Z drugiej strony książka nie zawiera też nic odkrywczego. Bardzo przyjemnie się czyta, jest ciekawa, dowcipna, zupełnie przyzwoita lektura. Zdecydowanie polecam każdemu, kto chciałby poznać zasady witania, przedstawiania sobie różnych osób, budowania prawidłowych relacji w pracy, odpowiedniego ubioru na różne okazje (w wydaniu męskim i damskim). Dobrze też po nią sięgnąć, gdy wybieramy się na saunę, na jogging, plażę nudystów, narty czy też randkę. Na pewno pomoże przeżyć każdą tego typu sytuację z klasą i na luzie. Podobno, cytując Ralpha Emersona, „dobre maniery składają się z drobnych poświęceń”. Przekonajcie się sami, jak to wygląda naprawdę, sięgnijcie po książkę.
  • 5
19.03.2017
Praktyczna sztuka dobrych manier
Katarzyna Antos
Ile razy zastanawialiśmy się nad tym, czy postąpiliśmy zgodnie z zasadami dobrego wychowania? Czy nie popełniliśmy przypadkiem jakiejś gafy? Adam Jarczyński w swojej książce Z klasą, na luzie, tłumaczy nam, jak zachować się w danej sytuacji, czego nie robić, a co potraktować z przymrużeniem oka. Dobre maniery to prawdziwa sztuka, o które wydawać by się mogło, częśc społeczeństwa chyba zapomniała lub sprytnie udaje, że tak się stało. Kulturalne zachowanie nic nie kosztuje, a znacząco może wpłynąć na daną sytuację oraz nasz wizerunek w oczach innych. Niby znamy savoir-vivre, ale nie do końca wiemy jak je wykorzystać. Adam Jarczyński w bardzo przystępny sposób opisuje, jak powinniśmy zachowywać się w konkretnych miejscach i sytuacjach. Okazuje się bowiem, że każde z nich rządzi się swoimi prawami, do których my musimy się dostosować. W sklepie, metrze czy na oficjalnym przyjęciu – Z klasą, na luzie to zbiór porad, z którymi powinien zapoznać się każdy z nas. Wówczas problemy typu co powiedzieć i jak się ubrać przestaną zaprzątać nasze myśli, a my z pewnością zyskamy w oczach innych. W końcu kulturalnym warto być zawsze i wszędzie. Autor prezentuje nam dobre maniery zarówno relacji bezpośrednich jak i nowoczesnych form komunikacji, co dla użytkowników social media powinno być bardzo ważne. Otrzymujemy więc kompleksowe rady dotyczące zachowania w pracy, w szpitalu czy na proszonej kolacji. A jeśli szukacie porad w stylu „jak się zachować na obiedzie u rodziców partnera/partnerki” czy „kto ma zapłacić rachunek w restauracji”- trafiliście na odpowiednią pozycję książką, wręcz idealną i obowiązkową. Uwagę przyciągają życiowe przykłady, na których bazuje autor. Tym samym udowadnia nam, jak dobre maniery przydają się w codziennym życiu. Z własnego doświadczenia pamiętam sytuację przy wigilijnym stole, kiedy podczas rodzinnej i jakże uroczystej kolacji, jedna z osób korzystając z telefonu komórkowego, została dość dosadnie skrytykowana. W takich sytuacjach szczególnie musimy pamiętać o dobrym zachowaniu i jednocześnie szacunku do innych osób, które znajdują się wśród nas. Łatwo urazić drugą stronę, a tego przecież nie chcemy. Dlatego Adam Jarczyński podpowiada nam co wypada, a co może kompletnie nas pogrążyć. To książka z cyklu tych, do których można wracać zawsze wtedy, kiedy potrzebujemy porady. A jeśli chodzi o sztukę dobrych manier, warto uczyć się od najlepszych, do których Adama Jarczyńskiego bez wątpienia możemy zaliczyć.
  • 5
14.03.2017
savoir-vivre bez napinki
Kto czyta - nie pyta
Chyba każdy z nas był kiedyś w takiej sytuacji, że nie wiedział, jak się zachować: odbierać telefon w tramwaju, czy lepiej nie? W jaki sposób pisać formalne maile? Zdejmować buty, gdy odwiedzamy znajomych? Wszystkie wątpliwości na pewno rozwieje Adam Jarczyński, w swojej mądrej i wesołej książce o dobrym wychowaniu bez niepotrzebnej „napinki”. Adam Jarczyński pisze z jednej strony zwięźle i na temat, bez niepotrzebnych dłużyzn, a z drugiej strony okrasza to jeszcze sporą dawką humoru. Dzięki temu czyta się szybko i z uśmiechem na ustach. Autor na szczęście nie podaje nam jedynie recepty na dobre wychowanie, ale też przytacza mnóstwo przykładów i zabawnych anegdot z życia codziennego. Pokazuje również to, że w przypadku zasad dobrego zachowania nie można być nadgorliwym, żeby nie stać się najzwyczajniej w świecie śmiesznym. Czasy angielskich dżentelmenów niestety minęły lata temu, więc część konwenansów trzeba pochować wraz z nimi... Dużą zaletą książki jest jej przejrzystość. Jeżeli interesuje nas np. zachowanie przy stole, kolejność powitania, czy wzorowe zachowanie w internecie, to bez problemu znajdziemy dane zagadnienie dzięki spisowi treści. Książka jest przy tym zgrabna i ładnie wydana, a przy tym ma dużą czcionkę, co jest ostatnio dla mnie dosyć istotne, bo stanowczo mniej męczy oczy. Adam Jarczyński z humorem i cudownie lekkim piórem uczy nas, jak być kulturalnym bez niepotrzebnej sztuczności. Jego książkę polecam wszystkim, nawet jeśli nie mają problemów czy wątpliwości odnośnie dobrego wychowania. Autor porusza bowiem różne tematy, również związane z błędami językowymi, zachowaniem wobec osób niepełnosprawnych czy zwyczajami panującymi w kościołach. Uczy nas przy tym, jak zachować się wobec zbyt gadatliwego towarzysza podróży lub matki rozkapryszonego dziecka, które w trakcie podróży kopie nasze siedzenie… Informacje zawarte w książce są zatem bardzo różnorodne, ale za każdym razem ciekawe i zgrabnie opisane. Z klasą, na luzie jest po prostu przyjemną i zabawną lekturą, z której możemy przy okazji wynieść nieco wiedzy.
  • 5
13.03.2017
Pierwsza klasa
nicole72
Książka bardzo ładnie wydana.Pierwsze słowo,które przychodzi na myśl,to-elegancja.Szata graficzna,format,papier,okładka-wszystko zachęca do sięgnięcia po tę pozycję.A przecież i tak najważniejsza jest zawartość.Nie będę obiektywna,ponieważ uwielbiam tego typu książki. Autor bloga ,,Dobre maniery 24,,przelał na papier zasady savoir-vivre'u,przytaczając m.in.przykłady z własnego życia. Zaznacza jednak,że nie jesteśmy niewolnikami zasad.Sztuka polega na tym,aby wiedzieć,kiedy można od nich odstąpić. Wiedza przydatna każdemu,podana lekko,przystępnie,z poczuciem humoru.Polecam.
  • 5
02.03.2017
Klasa nie tylko na przyjęciu ambasadora!
Seiki
Adam Jarczyński w pięknym stylu udowadnia, że współczesny savoir vivre nie obowiązuje wyłącznie na wielkich galach, bankietach i premierach teatralnych. Prawdziwym gentlemanem można być w kolejce do lekarza, samolocie i na plaży. Nowoczesna dama wie, jak zorganizować lunch biznesowy i z elegancją wyjść z problemu wielkiej plamy espresso na bluzce. Autor w lekki, zabawny sposób przedstawia aspekty etykiety biznesowej, towarzyskiej, internetowej oraz tej zupełnie prywatnej. Pokazuje, że od sztywnych regułek ważniejszy bywa humor i zdrowa dawka dystansu do świata. Książka "Z klasą, na luzie", to pozycja warta polecenia każdemu, niezależnie od wieku, płci, zawodu i otoczenia.
  • 5
24.02.2017
Najbardziej dowcipna i aktualna książka o dobrych manierach
Wanda Rutkowska
Polecam wszystkim, którzy chcieliby wiedzieć jak zachować się z klasą w każdej sytuacji... i nie dać się przy tym zwariować. Przytoczone sytuacje dotyczą: e-manier, komunikacji publicznej, dzieci, plaży, szpitala, pracy, czyli każdej naszej aktywności :) Wszystkie porady podane są lekko i dowcipnie.