ver: 0.33

Za zakrętem

(okładka miękka)

Autor:
(2)
  • Czytaj fragmentFragment

Obudziłam się przerażona. Otarłam dłońmi wilgotną twarz, upewniając się przy tym, że to, co mnie otaczało, nie było realne. To był tylko sen. Kolejny zły sen. Takie rzeczy nie dzieją się naprawdę. Podniosłam się i zerknęłam do tyłu na Dawida. Spał i śnił spokojne sny. „Chociaż on” – pomyślałam gorzko, przełykając łzy cisnące mi się do gardła. Odgarnęłam z twarzy mokre włosy, wciąż rozglądając się niepewnie wokół. Boże, jak długo jeszcze to potrwa? Ile ja jeszcze mam to znosić, zanim oszaleję? Westchnęłam, tłumiąc strach, i wymknęłam się cicho z pokoju. Małą nocną lampkę pozostawiłam zapaloną. To już ostatnia noc w tym domu. Ostatnia noc w tym mieście.

38,00 zł
26,21 zł
Oszczędzasz
zamów przed premierą:
05.07.2017 DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (2)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 4
13.06.2017
posredniczkaa
Rrcenzja pochodzi z bloga www.posredniczka-ksiazek.pl Z twórczością Anny Kasiuk miałam zaszczyt spotkać się podczas lektury serii „Łowiska”, która zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Gdy usłyszałam, że autorka postanowiła wydać wznowioną wersję swojego debiutu literackiego, postanowiłam nie zwlekać i niezwłocznie zabrać się za jego lekturę. „Za zakrętem” jak sama autorka pisze, jest wznowieniem jej debiutu literackiego z 2014 roku"Piąte nie zabijaj”, z treścią wzbogaconą o kilka lat przemyśleń. Nie takiej lektury spodziewałam się biorąc do rąk książkę Pani Kasiuk. Nastawiłam się na lekką powieść akcji z wplecionym wątkiem romantycznym. Anna Kasiuk miała na tę książkę inny pomysł. „Za zakrętem” okazała się lekturą bardzo refleksyjną. Zmagania głównej bohaterki i ze strachem, a czasami wręcz paranoidalnym lękiem stanowią główny wątek powieści. Autorka rozłożyła na czynniki pierwsze takie uczucia jak: ból po stracie bliskich osób, lęk o życie swoje i najbliższych, strach przed obdarzeniem ludzi, których można stracić. Obok tych tematów nie można przejść obojętnie. Anna Kasiuk autorka tryptyku „Łowiska”. Razem z rodziną mieszka w małym domku pod Warszawą. Pisanie początkowo było dla niej jedynie odskocznią od codzienności. W tej chwili wpisało się już w jej codzienny rytuał. Z wykształcenia magister ubezpieczeń, na co dzień pracuje w międzynarodowym koncernie jako planistka. Już na samym początku książki autorka rzuca czytelnika w wir tragicznych wydarzeń, z których ciężko się otrząsnąć. Tragiczna śmierć rodziców oraz przejęcie opieki nad młodszym bratem okazuje się wyzwaniem, któremu ciężko podołać. Bohaterka musi radzić sobie nie tylko z własnym bólem, ale przede wszystkim musi zapewnić bezpieczeństwo sobie i bratu. Po pewnym czasie akcja zwalnia, a praktycznie zatrzymuje się, jednak o dziwo nie jest wadą książki. Spokojnie i bez pośpiechu śledziłam losy bohaterów, co pozwoliło mi ich poznać i się z nimi zżyć. Bohaterowie są realni i wyraziści. Czasami zachowują się irracjonalnie, czasami wybuchają lub oddają się niespodziewanym namiętnością. W "Za zakrętem" A. Kasiuk nie spotykamy bohatera idealnego i bez skazy, co jest kolejnym wielkim plusem jej twórczości, gdyż każdy z osobna wydaje się być osobą z krwi i kości. Anna Kasiuk udowodniła mi po raz kolejny, że potrafi sprawić, że lekturę jej książek przeżywam całą sobą. Strach, miłość czy poczucie straty, nieprzerwanie towarzyszyły mi podczas czytania, a te uczucia były tak intensywne, że ciężko było mi się oderwać od lektury. Trzymająca w napięciu i szalenie wzruszająca. "Za zakrętem" wciąga do ostatnich stron i nie pozwala o sobie zapomnieć. Polecam!
  • 5
11.06.2017
ksiazkimojaodskocznia@interia.eu
Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po kolejną książkę Anny Kasiuk „Za zakrętem”. Miałam to szczęście, że mogłam przeczytać ją jeszcze przed premierą, dzięki wydawnictwu Novae Res. Główną bohaterką jest trzydziestodwuletnia Agnieszka, której życie wywraca się do góry nogami, gdy w wypadku samochodowym giną jej rodzice. Od tego momentu Agnieszka musi zaopiekować się swoim małym bratem Dawidem. Dotąd miała całkowite oparcie w rodzicach, mogła na nich w każdej chwili polegać, a mama była jej najlepszą przyjaciółką. Gdy było im źle, gdy miały potrzebę oderwania się lub gdy po prostu chciały pobyć ze sobą i porozmawiać, wybierały się na zakupy i nawet, jeśli nic nie kupiły, uważały ten czas za wspaniały. Po prostu były razem. Teraz Agnieszka musi sama zmierzyć się z życiem i dodatkowo odpowiedzialnością za młodszego brata. Co nie jest łatwe. Sytuację komplikuje jeszcze fakt, że Agnieszka ma obawy o bezpieczeństwo swoje i brata. Decyduje się na najtrudniejszy krok – sprzedaż rodzinnego domu i wyjazd z miasta, w którym nie czuła się już bezpieczna. (...) Długo zastanawiałam się od czego zacząć pisać tą recenzję. Nie, nie dlatego, że nie wiedziałam co chcę napisać i jak, ani nie dlatego, że książka mi się nie podobała. Wręcz przeciwnie. Po przeczytaniu tej książki musiałam zebrać myśli tak, by przedstawić to, jakie odczucia we mnie obudziła i ku jakim przemyśleniom mnie skłoniła. To nie jest książka o której można napisać kilka prostych słów. Anna Kasiuk osiągnęła moim zdaniem po raz kolejny mistrzostwo w budowaniu klimatu, charakterystyki postaci, przemyśleń bohaterów, których mnóstwo zaznaczyłam w książce, jako moje ulubione. Przepięknie opisane krajobrazy, przyroda i górski klimat powodują, że czytelnik czuje, jakby sam zamieszkał w pensjonacie Anieli i oddychał tamtym górskim powietrzem. Nie jest to na pewno historia, którą czyta się jak lekkie czytadełko, okraszone dużą dawką humoru i często śmiesznymi zachowaniami głównych bohaterów. Nie, to powieść, która na długo zapuszcza w czytelniku swoje korzenie. Nie pozwala o sobie zapomnieć, ani przestać o niej myśleć. To rodzaj książki, który chcę mieć na półce, by do niej wracać, by przypominać sobie zaznaczone cytaty, albo przeczytać ją jeszcze raz i ponownie żyć życiem jej bohaterów. Autorka ma ogromny dar pisania, który wciąga czytelnika jak magnes, nie pozwalając oderwać się od opowiadanej przez siebie historii. Tak, jak w serii „Łowiska”, którą miałam przyjemność czytać i recenzować, tak i „Za zakrętem” zaliczam do moich ulubionych powieści, które z dumą stawiam w swojej biblioteczce. Cała opinia na moim blogu: http://ksiazkimojaodskocznia.blogspot.com/2017/06/17-za-zakretem-anna-kasiuk.html
Zobacz też