ver: 0.33

Za zamkniętymi drzwiami

(okładka miękka)

Autor:
(90)
  • Czytaj fragmentFragment
Bestseller
32,90 zł
28,49 zł
Oszczędzasz
Wysyłamy w 24h. DARMOWA DOSTAWA do salonów empik
dostępność w salonie
Opis produktu
Dane szczegółowe
Opinie klientów (50)
Dodaj recenzję
Oceń produkt:
*
*
Dodaj recenzję Powrót
W przypadku naruszenia Regulaminu, Twój wpis zostanie usunięty.
  • 5
23.04.2017
sager8
Rewelacyjna!!Nie mozna sie oderwac polecam serdecznie
  • 1
21.04.2017
ioo100buziakow
Książka bardzo słaba. Sam pomysł na fabułę może i fajny, ale książka sama w sobie jest po prostu słaba, przewidywalna i napisana jak dla nastolatków. Wielkie rozczarowanie. Kolejna marketingowa wydmuszka, jak już ktoś napisał. Bardzo słaby debiut autorki. Szkoda, bo recenzje były bardzo zachęcające i obiecujące. NUDA. NIE POLECAM. NIEAMBITNA LEKTURA. Ani przez chwilę nie poczułam strachu głównej bohaterki.
21.04.2017
jej pokój był czerwony
Natalia Kulczak
Dwa dni zajęło mi przeczytanie tej świetnie napisanej książki polecam bo oderwać sie nie można
21.04.2017
Za zamkniętymi drzwiami.
PaulaS.
Ta książka to swoistego rodzaju przekonujaca podróż przez ciemną stronę ludzkiej psychiki. Polecam.
  • 4
21.04.2017
za zamkniętymi drzwiami
jolanta.koszalin
Trzyma w napięciu, zaskakuje zakończeniem. Siedzi w głowie długo po odlozeniu na półkę.
  • 5
19.04.2017
Genialna
dagmarabotak
Wciąga od pierwszych stron , warta zakupu
  • 4
18.04.2017
Polecam książkę,
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
  • 4
18.04.2017
Polecam.
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
  • 4
18.04.2017
Polecam
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
  • 4
18.04.2017
Polecam
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
  • 4
18.04.2017
Polecam
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
  • 4
18.04.2017
Polecam
agnieszka318091
Książka wciągająca od pierwszej przeczytanej kartki.W trakcie czytania człowiek jest ciekawy końca i czyta,wtedy książka szybciej wciąga. Dobrze napisana i przemyślana.Polcam
14.04.2017
Polecam
Rita Konczak
Naprawdę bardzo fajna ,wciągająca ksiazka. Ale, miałam nadzieję na trochę inny rozwój wydarzeń. Jednak całość jak najbardziej na plus.
  • 5
13.04.2017
Wojtek Jabczynski
Mocna rzecz!!! zaraz zamówię następną pozycję pani B.A.Paris,.., wybieram się w dłuższą podróż..będzie co czytać
  • 5
12.04.2017
joanna221
Książka jest poprostu świetna.Czyta się ją łątwo i szybko. Wciąga a to najważniejsze w każdej lekturze. Jest w niej sporo psychologii. Skłania do lekkich przemyśleń co się naprawę kryję w człowieku i do czego jest zdolny w ekstremalnych sytuacjach. Jest pisana w dwóch czasach przeszym i terazniejszym co tym bardziej podkręca mroczną atmosferę. Nie jest to zwykły triller w którym krew leje się strumieniami czy historia seryjnego mordercy. Opowiada o mogło by się wydawać zwykłym małżeństwie. Skłania do końcowych przemyśleń czy aby nasi sąsiedzi są tylko zwyczajni czy może kryje się tm jakiś sekret...
  • 5
10.04.2017
suuuper
daria.miesikowska@onet.pl
jeszcze nigdy tak szybko nie przeczytałam książki. bardzo mi się podobała i jest bardzo wciągająca 😉 polecam!!!
09.04.2017
Monika
Za zamkniętymi drzwiami – Idealny koszmar Grace i Jack to idealne czarujące małżeństwo. On przystojny jak hollywoodzki aktor, ona doskonała kucharka i gospodyni domowa. Jack wzbudza sympatię jako adwokat maltretowanych kobiet. Grace wzbudza zazdrość jako żona idealna i opiekunka upośledzonej siostry. Jednak jak to się stało, że nie mają dzieci? I dlaczego Grace porzuciła dobrze zapowiadającą się karierę dla życia domowego? No i co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Wróćmy jednak do początku tej historii... Więcej na http://chicandtasty.com/kultura/za-zamknietymi-drzwiami-recenzja/
  • 5
09.04.2017
Dominika Dolecka
Za zamkniętymi drzwiami przeczytałam już jakiś czas temu, a wciąż gdy powrócę do niej myślami, książka ta wywołuje u mnie silne emocje. Chociaż napisana prostym, łatwo przystępnym językiem, porusza trudny temat i muszę przyznać, że naprawdę mnie poruszyła. Grace i Jack wydają się być idealnym małżeństwem. Piękny dom, idealne zdjęcia z wakacji, przyjęcia dopracowane do perfekcji. Żadnych wad, kłótni, rozbieżności. Miłość niczym z bajki. Ale czy naprawdę tak jest, kiedy drzwi zostają zamknięte? Grace wychodząc za Jacka nie spodziewała się, że dom jej marzeń stanie się prawdziwym więzieniem, a życie jej oraz jej niepełnosprawnej siostry zostanie zagrożone. Powiem szczerze, że nie za bardzo wiem, co mogłabym napisać na temat tego thrillera. Bez dwóch zdań jest to szokująca historia, która nie raz sprawiała, że ze smutku, złości i oburzenia miałam ochotę rzucać wszystkim, co nawinęło mi się pod rękę. Postępowanie Jacka Angela, anioła, który okazał się diabłem, było przerażające. Nie tylko więził swoją żonę fizycznie, ale także stosował psychologiczne pułapki, od których nie sposób było uciec. Zdecydowanie jest to postać, do której żywi się gorące uczucie nienawiści. Jestem pewna, że każdy, kto sięgnie po tą pozycję będzie w szoku, widząc jak jeden człowiek może terroryzować drugiego, nie potrzebując do tego wymyślnych narzędzi. Jeśli miałabym wybrać najlepszą postać, będzie to Minnie, siostra głównej bohaterki, która okazała się niesamowicie mądra, pomysłowa i odważna, chociaż nikt nie mógłby się tego spodziewać. Była też jedynym powodem, dla którego Grace wytrzymywała wszystkie okropne rzeczy, które ją spotkały. Autorka stworzyła przejmującą historię, która pochłania nas coraz bardziej z każdą kolejną przeczytaną stroną. Napięcie rośnie niesamowicie, a finał książki zapiera dech w piersiach. Wykreowany tutaj świat daje nam do myślenia, sprawia, że zaczynamy zastanawiać się, ile takich rodzin znajduje się wokół nas - rodzin na pierwszy rzut oka idealnych, a jednak skrywających straszną tajemnicę. Naprawdę polecam przeczytać Za zamkniętymi drzwiami, tym bardziej, że prosty styl jedynie nam to ułatwia. Te trzysta stron można pochłonąć w kilka godzin, chociaż wspominać o niej będę jeszcze przez długi czas.
  • 5
09.04.2017
Zwykła Matka
Opowiem Wam historię o idealnej parze Czy całkiem idealniej? To się jeszcze okaże Na wstępie jednak ostrzegam, iż recenzja owa Jest nieco zdradziecka, czyli SPOJLEROWA Stąd jeśli nie chcecie poznać treści dzieła Przewińcie tekst do miejsca, gdzie moja ocena Kto zaś już przeczytał „Za zamkniętymi drzwiami” Niech wnet się podzieli swymi uwagami. TREŚĆ Poznajcie osobę Jack’a Angel’a To czarny charakter naszego thrillera Chodzący ideał – tak mówią na mieście Zamożny i piękny, wisienka na cieście Adwokat bez skazy, bo kobiet broniący Przemocy domowej doświadczających I każdy jest tylko nieco zdziwiony Że taki mężczyzna wciąż nie ma żony... ... OCENA Wertując karty „Za zamkniętymi drzwiami” Cieszymy się w duchu, „że to nie my sami” Porażające studium ludzkiego skrzywienia Niezwykle trudne jest do przyswojenia Aż dziw mnie bierze, że przy tej skali Powieść jest debiutem niejakiej B.A. Paris Dojrzały język, prosta narracja I z retrospekcją ciągła wariacja Budowanie napięcia - domena thrillera Jest tu mistrzowskie jak jasna cho...a! Gdy w swoje ręce ów książkę chwycicie Nie minie wieczór, a już ją skończycie Raz, iż faktycznie grubością nie grzeszy (304 strony) Dwa, że swą treścią z pewnością ucieszy Poszczególne postaci może i z szablonu Czy to jednak bardzo wadzić będzie komu? Od razu wszak wiemy, że Grace to żona Jak kartka papieru w wichurę wrzucona Jack to z kolei drań jakich mało W ciemnej uliczce nie uszedłbyś cało! W końcu to fikcja, choć całkiem realna Dająca w wątpliwość pojęcie „moralna” Potrzeba jest, myślę, takich publikacji Co głośno krzyczą o dyskryminacji Mimo tematu podana ze smakiem Bez zbędnej przemocy i scen seksu brakiem Jeśli już szukać jakichś minusów Bo jak na razie sporo jest plusów Stwierdzam, że koniec tejże powieści Rozczarowuje nieco w swej treści Nie to, że brak mu logiki i sensu Czekałem na coś bez precedensu Sami oceńcie, czy rację mam słuszną Sięgając po książkę z atmosferą duszną „Za zamkniętymi drzwiami” – fenomen światowy Jak „Dziewczyna z pociągu” daje powiew nowy Wśród literackich średniaków i głuszy Potrafi czytelnika B.A. Paris poruszyć Polecam Wam zatem jej debiut albowiem I tak ją kupicie... cokolwiek ktoś powie :) Czytam.pl - znów chylę swą głowę Księgarni, gdzie płacisz za książki połowę (no, prawie :) ) Więcej na blogu http://www.zwyklamatka.pl/2017/04/zamknietymi-drzwiami.html
  • 5
07.04.2017
za zamkniętymi drzwiami
Emilia
Książka rewelacyjna! Jedna z lepszych jakie czytałam. Polecam w 100 %.
  • 5
06.04.2017
Rewelacja
kasiastem
Super wciąga od początku do końca
  • 5
06.04.2017
:)
Justyna Tys
Przeczytam w pol dnia, czytałam w pociągu, autobusie i na przystanku. A zwykle mi się to nie zdarza :)
  • 2
05.04.2017
Oldswan
Niestety, spore rozczarowanie. Książka wiele obiecująca, męcząca i gdy liczysz na zaskakujący suspens zakończenia okazuje się, że to co autorka wmawia przez wszystkie strony powieści, ze jest niemożliwe, jednak jest możliwe choć dalece nieprawdopodobne. Konstrukcyjnie wiele wątków niezamkniętych. Potencjał był, ale pękł jak mydlana bańka. Kolejna marketingowa wydmuszka.
  • 5
03.04.2017
Za zamkniętymi drzwiami.
małgorzata kamińska
książka rewelacyjna.
  • 5
30.03.2017
Aleksandra Szoć
www.stanzaczytany.pl ,,Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?" - to właśnie te słowa spowodowały, że zainteresowałam się lekturą. Dzięki Dorocie z Przeczytanki miałam możliwość przeczytania książki, do której psychicznie się nie przygotowałam. Nie oszukujmy się: ideałów nie ma. Idealnych małżeństw tym bardziej nie. Obstawiałam, że mężczyzna pije, a kobieta zdradza swojego męża. Myślałam również o tym, że on ją bije i gwałci (a może na odwrót?). Dzięki temu opisowi do głowy przychodziły mi same czarne scenariusze. Jednak nic nie przygotowało mnie na to, co zastałam za zamkniętymi drzwiami... I oknami... Kto nie zechciałby mieć ideała? Przystojny,  bogaty, z dobrym charakterem, kulturalny i akceptujący choroby rodziny. No właśnie, dlatego Grace, która ma siostrę cierpiącą na zespół Downa, nie miała żadnych oporów, aby wyjść za cudownego i kochanego Jacka. To miłość od pierwszego wejrzenia. Wyobraźcie więc sobie, że jesteście ich sąsiadami. Podczas imprezy sąsiedzkiej widzicie, że Jack nie odstępuje jej na krok. Grace ciągle się uśmiecha, wpatrzona w swojego męża, który ciągle ją obejmuje. Kupuje jej wszystko, na cokolwiek wskaże palcem. Często wspominają swoje pierwsze spotkanie w parku, a kiedy patrzą sobie w oczy, porozumiewają się bez słów. Perfekcyjność aż od nich bije. Nikt więc nie przypuszcza, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Nie przypuszcza, że Grace jest ofiarą własnego losu, bo weszła w idealnie zaplanowany związek z psychopatą, dla którego zapach strachu jest najlepszym aromatem. Jack na co dzień jest prawnikiem, który zajmuje się ofiarami przemocy domowej. Dzięki swojemu zawodowi doskonale wie, na co być przygotowanym. Grace, choć wielokrotnie próbowała uciec lub pogadać z trzecią osobą i wyznać jej o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, wciąż była o krok za Jack'iem. On znajdował się zawsze przed nią. W końcu zdała sobie sprawę, że jej losy są już z góry przesądzone... ,,Nie mogłam pogodzić się z myślą, że jego uroda tak bardzo kontrastuje ze szpetotą jego duszy." ,,Za zamkniętymi drzwiami", B.A. Paris  Akcja trzyma w napięciu od pierwszej aż do ostatniej strony. Dzięki dwutorowości czasu, poznajemy życie z KIEDYŚ i życie z TERAZ. Poznajemy psychikę i determinację głównych bohaterów, dzięki czemu widzimy, jak z biegiem czasu ich myślenie się zmienia. Przyznaję szczerze, że kiedy usłyszałam o jego upodobaniach, szerzej otworzyłam oczy. Zaletą książki na pewno jest to, że bohaterka nie jest głupia - stara się uciec, skorzystać z każdej możliwości, aby nie zagrażać własnemu i siostry życiu. On zaś wykazywał się zawsze sprytem - pozostawiał jej uchylone drzwi, a potem czekał za rogiem, aby wykorzystać jej nieposłuszeństwo. Im bardziej ona mu się sprzeciwiała, tym bardziej on czuł zadowolenie. Umysł psychopaty, jego historia i ambicje, po prostu mnie oczarowały. I muszę przyznać w głębi duszy, że z niecierpliwością czekałam na kolejne jego sztuczki. Jednak bohaterka też wiele się uczyła. Ale czy wystarczająco, aby przechytrzyć osobę, która zawsze - jakkolwiek to zabrzmi - ,,racjonalnie" myśli? B.A. Paris stworzył historię, do której łatwo się wchodzi, ciężej wychodzi. Zamyka za nami drzwi i więzi nas w czterech ścianach, między którymi toczy się życie idealnej żony i uroczego męża, jedzących z plastikowych talerzy. Bądźmy widzami w ich przedstawieniu - autor dostarcza nam pełnometrażowego napięcia. Jestem w pełni usatysfakcjonowana powieścią. Jack Angel to demon, który rozkoszuje się krwią swych ofiar. My zaś rozkoszujemy się widowiskiem, które autor daje nam na tacy.
30.03.2017
Za zamkietymi drzwiami
tangerine1
Nie jest to ksiazka obok której można przejść obojętnie. Przeczytałam 100 stron i zdecydowałam przerwać czytanie. Za mocne a jednocześnie za naiwne i również zbyt jednocześnie przerażająco możliwe. Nie dałam rady całości, przeskoczylam na koniec. Nie polecam, jest masa bardziej wartościowych książek.
  • 5
23.03.2017
Daria Roksana Wierzbicka
wciagajaca i bardzo ciekawa ksiazka, zakonczenie moglo by byc troszke lepsze ☺
  • 5
16.03.2017
Zapach strachu
Ruda Recenzuje
Piękni, bogaci, zapatrzeni w siebie. Ich idealne małżeństwo budzi podziw i zazdrość. Czasami aż ciężko w nie uwierzyć. Bo ideały nie istnieją. I nigdy nie wiadomo, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Po powieść sięgałam z wielką niecierpliwością, upragniona tych wszystkich wielkich emocji, które wzbudziła u innych czytelników. Liczyłam na strach i chciałam poznać tego męża- psychopatę. Nie spodziewałam się jednak, że ta historia może być aż tak mocna. „Często myślę o tym, że chętnie bym go zabiła, ale nie mogę tego zrobić. Cóż by mi z tego przyszło?” Tym, co najbardziej podoba mi się w książce zdecydowanie jest narracja. Grace opowiada nam o swoim koszmarze, dzieląc historię na fragmenty dotyczące teraźniejszości i retrospekcje. Taki sposób prowadzenia czytelnika przez kolejne rozdziały ciekawi, zatrzymuje, a przede wszystkim nabiera znamion realizmu. Kobieta snuje swój koszmar, wykorzystując tak lubianą przeze mnie, pierwszoosobową narrację, dzięki czemu wielokrotnie odnosiłam wrażenie, że to historia z życia wzięta, brutalna i niewiarygodna, ale taka, która mogłaby jednak wydarzyć się naprawdę. Autorka bardzo zręcznie dozuje napięcie urywając historię w najciekawszych miejscach i przechodząc do następnych, niemniej intrygujących rozdziałów. A ja podążałam za nią w szaleńczym tempie, pragnąc jak najszybciej poznać powieść i jej zakończenie. To, co kojarzy mi się z dobrym thrillerem, to przede wszystkim atmosfera napięcia i napiętnowania strachem. Czytelnik czuje emocje bohaterów, uczestniczy w akcji żywo i chętnie, towarzyszą mu niepokój, a może nawet dreszcz oczekiwania. W tej powieści wszystkie te elementy są obecne i doskonale uchwycone. Każdy rozdział, każde nowe wydarzenie wprowadza nas w oszołomienie i zdumienie, przywołując rumieńce niedowierzania. Moja ciekawość została tak rozbudzona, że bardzo przeżywałam momenty, kiedy musiałam odłożyć powieść i wrócić do normalnego życia. Na szczęście czyta się szybko, choć kiedy docieramy do zakończenia zaczynamy odczuwać frustrację (ale i pewną ulgę), że to już. Życie Grace, choć przypomina idyllę, w rzeczywistości okazuje się koszmarem. Idealny małżonek idealnie wpisuje się w sylwetkę psychopaty, a ona z kobiety sukcesu przemienia się w słabą ofiarę. Ciężko się o tym czytało, a jeszcze ciężej było jednak z tej powieści zrezygnować. Rozgrywka między Grace a Jackiem była szalenie pasjonująca, pełna emocji, zaskoczeń, zwrotów akcji. Jack każdym kolejnym brutalnym pomysłem przechodził samego siebie, ale Grace nie ustępowała mu determinacją i siłą w dążeniu do celu. Niezwykły pojedynek bohaterów intrygujących, pełnokrwistych, pięknie zarysowanych. Podoba mi się, że autorka pokazała ich motywacje, wyjaśniła jak dotarli do punktu, w którym się znaleźli i dlaczego. Warstwa psychologiczna zrobiła na mnie duże wrażenie i mocno dała mi do myślenia. „Jack zawsze jest przy mnie. Jest moim nadzorcą, katem, strażnikiem więziennym. Nie mogę się ruszyć bez niego, nawet do toalety w restauracji”. Jak wspomniałam, to nie jest łatwa powieść. Pojawia się w niej przemoc, brutalność, męska dominacja, a strony książki wypełnione zostały zapachem strachu. Niemniej tematy te, choć ciężkie, smutne, budzące uczucie niesprawiedliwości i zgorszenia, są niezwykle ważne. Przede wszystkim ze względu na budzące w nas emocje i refleksje. Czy znamy ludzi, którzy otaczają nas każdego dnia? Co wiemy na ich temat? A może kiedyś to my staniemy się takimi ofiarami jak Grace? „Za zamkniętymi drzwiami” to powieść zasługująca na każdą pochwałę, jaką otrzymała. Dopracowana, zarówno pod kątem pomysłu, stylu, jak i kreacji bohaterów. Smutna, głęboka, emocjonalna. I pokazująca nasze najgorsze instynkty. Gorąco polecam.
16.03.2017
absolutnie fantastyczna!
anet_piaf
Rewelacja! czyta sie w mig! i w koncu zakonczenie ktore nie rozczarowuje
15.03.2017
polecam!!
Patrycja Jenda
Książkę bardzo szybko się czyta.. Ciekawa historia..
15.03.2017
Świetna.
Agnieszka Kosowska
Lektura, którą bardzo dobrze się czyta, trzymająca w napięciu. Polecam
  • 5
14.03.2017
Super
Izabela Durka
Przeczytałam w dwa wieczory. Wciąga , intryguje i nie mogę sie doczekać następnej książki tej autorki. Polecam
  • 5
14.03.2017
Polecam
Anna Nosalska
Ta książka niebezpiecznie wciąga .Zakończenie można po części przewidzieć ale do samego końca książka utrzymuje emocje czytelnika na najwyższym stopniu niepewności. Ta książka przyczyniła się do tego że dwa razy spóźniłam się do pracy bo czytając ją w autobusie przejechałam przystanek.Gorąco polecam
  • 5
11.03.2017
Wilk w owczej skórze
Angela
Dzieci mają bardzo rozległą wyobraźnię i potrafią uroić sobie wiele niemożliwych rzeczy - jak choćby osławionego potwora pod łóżkiem, czy duchy z opowieści swoich kolegów i koleżanek. Ja również taka byłam i tak samo bałam się postaci, których sylwetki rysowały się tylko i wyłącznie w mojej głowie. Dorośli powtarzali mi wówczas, że nie należy bać się zmarłych, ale żywych. Wtedy nie mogłam tego pojąć, bo zjawy, czy żywe trupy z filmów i innych źródeł wydawały mi się najstraszniejszym koszmarem. Z czasem jednak zaczęłam rozumieć, co te słowa tak naprawdę oznaczają i jak bardzo odzwierciedlają rzeczywistość. Bo choć jest to absurdalne i przerażające, to faktycznie największymi potworami są ludzie. I niestety często bywa tak, że potrafią ukrywać swoją prawdziwą naturę, na którą nabrać potrafi się nie tylko ufne dziecko, ale także człowiek dorosły. W powieści „Za zamkniętymi drzwiami” na początku poznajemy pewne małżeństwo - Jacka i Grace, których związek wydaje się być idealny. Mają oni przepiękny dom, Jack jest cenionym prawnikiem, Grace pełni rolę gospodyni domowej, a w towarzystwie para nie odstępuje się na krok. Można by pomyśleć, że łączy ich tak wyjątkowo silna więź, że wprost nie mogą się od siebie oderwać, jednak są rzeczy, które budzą wątpliwości odnośnie ich perfekcyjnego wizerunku. Grace przyrządza wspaniałe wystawne kolacje dla wspólnych przyjaciół jej i Jacka, ale pomimo jej talentu kulinarnego, nie widać, żeby spędzała w kuchni dużo czasu, bo jest wręcz wychudzona. Zaproszeń na lunch z koleżankami odmawia, nie zjawia się w umówionym miejscu, bądź przychodzi razem z Jackiem. Nigdzie nie porusza się samodzielnie, a we wszystkich oknach na parterze widnieją kraty. Jak tak naprawdę wygląda małżeństwo głównych bohaterów? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami? „Odwróciłam się, by ukryć łzy wstydu i upokorzenia. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że jego uroda tak bardzo kontrastuje ze szpetotą jego duszy. Skoro potrafił oszukać mnie, sprawić, bym choć na chwilę zapomniała o wszystkim, co o nim wiem, to jak zdołam kiedykolwiek przekonać innych ludzi, że jest wilkiem w owczej skórze?” Już po samym opisie fabuły książki możemy się domyślić, że historia będzie mroczna i trudna do przełknięcia dla wrażliwych czytelników. Nie sposób się z tym nie zgodzić po lekturze. Na początku powieści rysuje się obraz idealnego małżeństwa, kochającego, pełnego troski i kompromisów. Wszystko wydaje się być tak perfekcyjne, że aż niemożliwe - i faktycznie, coś w tym jest. Już od pierwszych stron czuć atmosferę niepokoju, sztuczności, czuć, że coś wisi w powietrzu. B.A.Paris znakomicie stopniuje napięcie, prowadząc czytelnika na przemian przez rozdziały dotyczące teraźniejszości i te opowiadające o przeszłości, kiedy Grace dopiero co poznawała Jacka. Powieść jest na tyle absorbująca i ciekawa, że nie sposób się od niej choćby na chwilę oderwać, bo czuje się wręcz obowiązek bycia przy głównej bohaterce i poznania w całości jej tragicznej historii. Wątków jest tutaj mało, a główny filar fabuły stanowi właśnie sytuacja Grace i to, jak zmieniał się jej związek z Jackiem. Jest to na tyle interesująca sprawa, że ów minimalizm w całej historii jest całkowicie im plus. „Czasem mniej znaczy więcej” ma w tej powieści swoje odzwierciedlenie. B.A. Paris skonstruowała fantastyczną intrygę, której finał zrobił na mnie niemałe wrażenie. Rozwiązania wątków są błyskotliwe, portrety psychologiczne postaci barwne i bogate, a całość niezwykle spójna i logiczna, przez co ciężko uwierzyć, że ta książka jest debiutem. A samo zakończenie było dla mnie niezwykle emocjonalne i wzruszające. „Za zamkniętymi drzwiami” to powieść świetna w swoim gatunku. Jestem pewna, że nie raz i nie dwa do niej wrócę i zazdroszczę wszystkim, którzy jeszcze tej historii nie poznali i mają szansę przeżywać ją „na świeżo”. To nie tylko książka rozrywkowa, o wciągającej fabule i nietuzinkowej intrydze, ale także źródło wiedzy, refleksji i historia niosąca ze sobą bardzo istotny morał. Mówi on o tym, żeby bacznie przyglądać się ludziom dookoła i nie być obojętnym na rzeczy, które budzą naszą wątpliwość, czy niepokój. Zawsze powinniśmy w jakiś sposób postarać się pomóc, jeśli tylko jest to możliwe. Sami często kierujemy się emocjami w osobistych relacjach i nie zawsze potrafimy wyczuć drugiego człowieka, a co za tym idzie, może on okazać się kimś zupełnie innym, co zostanie z czasem zweryfikowane przez życie. Łatwo popełnić taki błąd jak Grace, dlatego warto mieć się na baczności, ale przede wszystkim nie być głuchym na krzywdę innych.
  • 5
09.03.2017
Za zamkniętymi drzwiami
KobieceRecenzje365
Czytając za "Zamkniętymi drzwiami", nie miałam pojęcia, że to debiut literacki B.A. Paris. Debiut, który w moim odczuciu wyszedł autorce prawie idealnie. Więc wcale się nie dziwię, że książka ta znalazła się w finale plebiscytu Goodreads Choice Awards i to aż w dwóch kategoriach (najlepsza powieść sensacyjna i najlepszy debiut) . Takie thrillery psychologiczne mogę czytać cały czas, bo autorka naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty i na samym pisarskim starcie postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Zapraszam na recenzję. "Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?" Jack i Grace to na pozór idealne małżeństwo. On przystojny i bogaty adwokat, ona elegancka i perfekcyjna pani domu. Ciągle nierozłączni i wpatrzeni w siebie niczym w obraz. Na pierwszy rzut oka, to po prostu wielka i prawdziwa miłość. Tylko dlaczego Grace nigdy nie wychodzi sama z domu? Dlaczego zawsze u jej boku jest Jack? I dlaczego jedno okno w domu ma wstawioną kratę? Dziwne? I to bardzo! A prawda jest przerażająca. „B.A. Paris to angielska autorka od wielu lat mieszkająca we Francji. Pracowała w finansach, obecnie zajmuje się pisaniem, prowadzeniem szkoły językowej i wychowywaniem pięciu córek. „Za zamkniętymi drzwiami" to jej debiut literacki, który przez wiele tygodni utrzymywał się na liście bestsellerów New York Timesa.” Od czasu do czasu lubię przeczytać dobry thriller psychologiczny i ta książka jest właśnie taka. Już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w wir przerażającej historii, która mogłaby być pięknym love story. Mogłaby, ale nie była. To naprawdę świetny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To właśnie napięcie jest tym elementem, który przesądza, czy dany thriller jest dobry lub słaby. Tutaj go nie zabraknie, możecie mi wierzyć na słowo. Ta powieść przeraża, momentami mrozi krew w żyłach, a przerażenie, które ciągle towarzyszy głównej bohaterce jest wręcz namacalne i niejednokrotnie dosięga czytelnika. Narracja jest pierwszoosobowa, czyli taka, jaką lubię najbardziej, a poza tym tutaj bardzo pasowała. Dzięki właśnie takiej narracji bardziej odczuwałam emocje, które towarzyszyły Grace. Oczywiście nie było to nic miłego, gdyż w jej sytuacji takie być nie mogło. Lęk, strach, obawa, przerażenie, niepewność są esencją tej historii i ja je czułam wraz z główną bohaterką. Akcja książki toczy się dwutorowo, poznajemy teraźniejszość oraz przeszłość, która doprowadziła do sytuacji, w jakiej znalazła się Grace. Bardzo mi to odpowiadało, gdyż dzięki temu wszystko było dla mnie jasne i zrozumiałe. Bohaterów w książce jest niewielu, bo oprócz głównej pary pojawia się tylko kilkoro przyjaciół, no i oczywiście Millie, siostra Grace, która jest bardzo ważną postacią. Poza tym wszystko toczy się wokół Jacka, Grace i jej przerażającej historii. Niestety, choć książka niebywale mi się podobała, to muszę napisać o kilku rzeczach, która były troszkę mniej przez autorkę dopracowane. W moim odczuciu historia ta była miejscami przerysowana i mało wiarygodna. Zabrakło mi również dokładnego rysu psychologicznego postaci, najbardziej Jacka. Chciałam poznać go od podszewki, zagłębić się w jego psychopatycznym umyśle i poznać jego chore myśli. Uważam, że kilka rozdziałów z jego perspektywy załatwiłoby sprawę. Niemniej jednak książka mi się podobała, trzymała w napięciu, tak jak powinna i jestem naprawdę nią zachwycona. Skończyłam ją czytać wczoraj, a cały czas o niej myślę, zastanawiając się, ilu takich psychopatów chodzi po naszym świecie. Może jest ich wielu, a skrywają się tak dobrze, jak Jack? Za taflą pozorów kryje się ich prawdziwe JA, które pokazują w domowych pieleszach, gdzie nikt inny prócz ofiary nie może ich zobaczyć? Pewnie jeszcze długo będę się nad tym zastanawiać, ale to dobrze, bo książka spełniła swoje zadanie i została w mojej głowie. Jeżeli lubicie książki z dreszczykiem, które miejscami przerażają, to jest to powieść właśnie dla Was. Historia „idealnego” małżeństwa Grace i Jacka nieraz wywoła strach, a włoski na waszym ciele staną dęba. To naprawdę dobra książka, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.
  • 5
09.03.2017
http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska
Historia opowiedziana jest z perspektywy Grace. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Z wnikliwością śledziłam losy kobiety, która wraca wspomnieniami do chwili, kiedy poznała Jacka, momentu ich ślubu, podróży poślubnej mającej miejsce w Tajlandii, dnia przeprowadzki do ogromnej, pięknej, a przede wszystkim luksusowej willi na obrzeżach miasta, tragicznego odkrycia, które przepełniło jej serce ogromnym bólem oraz do organizowanych przez nią domowych przyjęć dla przyjaciół męża, kiedy to była zmuszona udawać miłą, szczęśliwą, kochającą i perfekcyjną żonę. Jednocześnie dzieliła się swoimi uczuciami, targającymi nią emocjami, refleksjami, rozterkami, wnioskami, poszczególnymi etapami pewnego planu, swoim cierpieniem, obawami, lękami, ogromnym strachem, który dopadał ją każdego kolejnego dnia, niezdecydowaniem, poruszeniem wynikającym z troski o bliską osobę, samotnością oraz tęsknotą, a nawet poczuciem winy. To pozwala bardzo dokładnie poznać główną bohaterkę, a przede wszystkim zrozumieć jej postępowanie (lub jego brak) i zachowanie w wielu niekiedy zaskakujących sytuacjach. Wraz z nią odczuwałam niepewność i niepokój, towarzyszyły mi one od pierwszej strony powieści aż do ostatniej kartki. Dopadało mnie swego rodzaju napięcie, a czasami nawet przerażenie. Kilkukrotnie również byłam zaskakiwana, a pewien epizod z dzieciństwa Jacka mnie bynajmniej zaszokował. Cała historia bez wątpienia ukazana jest w sposób przejrzysty i jasny, stopniowo ujawniane są pojedyncze fakty z życia Grace i Jacka. Powieść wzbudza ogromne emocje, pobudza wyobraźnię, skłania do przemyśleń, powoduje przyspieszone bicia serca, a niekiedy wyzwala uczucia paniki oraz wywołuje poczucie przenikliwego lęku. Zakończenie było naprawdę dobre, ale czy zaskakujące? Niezupełnie... Więcej nie zdradzę. Na uwagę zasługuje oczywiście doskonała kreacja głównych bohaterów. Autorka perfekcyjnie - moim zdaniem - ukazała ich portrety psychologiczne, stworzyła bardzo wyraźne postacie - mam na myśli też inną osobę, która odegrała istotną rolę w całej historii. Grace to opiekuńcza, skromna, darząca głębokim uczuciem najbliższe osoby, empatyczna, oddana, ciepła, wrażliwa, a zarazem twarda, podejmująca walkę, kierująca się troską o innych, nieskupiająca się na sobie i zdeterminowana kobieta. Na pewno jest postacią budzącą skrajne emocje, niektórych jej uległa postawa może nawet irytować. W mojej głowie również rodziło się mnóstwo pytań: dlaczego nie dostrzegła pewnych przesłanek już na początku? dlaczego nikomu nie wyjawiła prawdy? dlaczego nie poprosiła o pomoc? dlaczego tak długo tkwiła w tym koszmarze? Cóż, łatwo oceniać, stojąc z boku, nie będąc w takowej sytuacji. Zastanawiające było też to, że nikt nie zauważył, iż małżeństwo Grace i Jacka nie jest perfekcyjne i doskonałe. Niby dziwiono się, że kobieta nigdy nie wychodzi z domu, nie odbiera telefonicznych połączeń, co więcej - nie posiada ona własnego telefonu komórkowego, a nawet zwykłego długopisu, a jednak nikogo to bardziej nie zainteresowało, nie zagłębiono się w relację pary uchodzącej za idealną. Naprawdę nie dostrzegali niczego złego? Nie widzieli wyraźnych sygnałów, czy może tylko udawali, że wszystko jest w porządku, bo lepiej się nie mieszać i nie wtrącać w cudze życie? Z kolei Jack to przystojny i bogaty mężczyzna, przyciągający uwagę i uchodzący wśród kobiet za ideał. Ale to człowiek przyjmujący dwie twarze. Z jednej strony szanowany prawnik prowadzący sprawy dotyczące maltretowania kobiet (żadnej nie przegrał), zawsze stający w obronie płci pięknej. A z drugiej strony to zimny, egoistyczny i okrutny typ, lubiący smak strachu, delektujący się nim, pewny siebie, pozbawiony wszelakich pozytywnych uczuć. Ogromny wpływ na jego dorosłe życie miało zapewne dzieciństwo i pewne dramatyczne wydarzenie z tamtego okresu, które mnie ogromnie zszokowało, a jednocześnie wzburzyło. I właśnie będąc dzieckiem, Jack ustalił sobie plan, którego zamierzał się trzymać. Latami, krok po kroku dążył do jego realizacji, aby osiągnąć upragniony i długo wyczekiwany cel... Podsumowując, "Za zamkniętymi drzwiami" to moim zdaniem porywający, emocjonujący, niezwykle intrygujący i bardzo udany debiut literacki. Uświadamia nam, że nigdy tak naprawdę nie możemy być pewni, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami i co rzeczywiście tkwi w psychice drugiego człowieka. Z chęcią sięgnę po kolejne książki autorki, jeśli takowe się pojawią na rynku wydawniczym. Zachęcam do lektury. Serdecznie polecam.
  • 4
09.03.2017
całkiem dobra książka
Agnieszka Styczyńska
Książkę dosłownie połknęłam, trochę bałam się, że będzie w typie "Dziewczyny z pociągu" (dużo reklamy a książka taka sobie), ale okazało się, że "Za zamkniętymi drzwiami" jest dobra. Do dziś zastanawiam się jak ja bym postąpiła na miejscu głównej bohaterki...Sama książka może nie jest wysokich lotów, ale dobrze się ją czyta, trzyma lekko w napięciu i chce się szybko dowiedzieć jak poradziła sobie Grace. Od samego początku co prawda wiadomo o co chodzi, tutaj zaskoczenia nie ma. Tak czy inaczej polecam, warto po nią sięgnąć w wolnym czasie.
  • 5
08.03.2017
Grace i Jack
markietanka
"Za zamkniętymi drzwiami" to thriller, który sprawia, że skóra cierpnie i włos się jeży. Idealne małżeństwo, które wszyscy podziwiają to fikcja. A jednak oprawca panuje idealnie nad swoją ofiarą, która uśmiecha się i udaje idealną żonę. Czy to możliwe? Jak się okazuje - tak! Grace i Jack to patrząc z zewnątrz małżeństwo idealne. On - wzięty prawnik zajmujący się ofiarami przemocy domowej i Ona, niepracująca żona, mocno związana z siostrą chorą na zespół Downa. Grace jest całym sercem oddana Milly,co jest jej słabością i zostaje w pełni wykorzystane przez Jacka. Mężczyzna wyreżyserował poznanie, zaręczyny i ślub z premedytacją. Wydawał się ideałem, a czar prysł od razu w noc poślubną. Jednak Grace była zaślepiona i zakochana, została sprowadzona na ziemię przez wyrachowanego i bezlitosnego małżonka. Od tego dnia zaczął się jej koszmar na ziemi. I nie było tutaj bicia, czy poniżania - o nie! Jack znęcał się nad nią psychicznie wykorzystując mocną broń - grożąc Milly. Okazało się jednak, że Milly jest inteligentna i wszystko rozumie. Grace to wykorzystała i dlatego przeżyła. Czy jej koszmar się jednak skończył? Przeczytajcie! "Za zamkniętymi drzwiami" to powieść pełna niedopowiedzenia, którą pokrywa mgła tajemnicy. Jednak ona stopniowo odsłania nam prawdę. Przekonujemy się o tym czytając na przemian dwa wątki - teraz i w przeszłości. B.A.Paris pokazuje nam bieżące zmagania bohaterki z mężem psychopatą, ale również cudowne chwile, kiedy go poznała i pokochała. Jack zyskał idealne ofiary, a tło, jakie sobie przygotował dawało mu miano ideału. Idealny prawnik, idealny mąż, który kocha chorą siostrę swej żony i chce się nią opiekować, fałszywe zdjęcia i oddanie szantażowanej Grace. Przerażające, a kiedy doda się do tego czerwony pokój w piwnicy ze strasznymi obrazami, to skóra cierpnie na człowieku. Widać tutaj jak bardzo na psychikę dziecka oddziałują zachowania rodziców. Jack przejął sadystyczne zachowania od ojca, który pastwił się nad żoną, jednak był jeszcze bardziej od niego wyrachowany. Autorka w znakomity sposób pokazała nam psychikę sprawcy i psychikę ofiary, która za wszelką cenę chce uciec. To jak makabryczna gra w kotka i myszkę, gdzie psychopata zawsze jest krok przed ofiarą. Do czasu.... Kobiety są jak lwice, kiedy walczą o swoich bliskich - tak było również z Grace. Przeczytajcie tę fascynującą opowieść, a mocnych wrażeń Wam nie zabraknie! http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2017/03/za-zamknietymi-drzwiami-b-paris.html
  • 5
07.03.2017
Trzyma w napięciu do samego końca
Anna Chudzik
Książka świetnie napisana, czyta się błyskawicznie i nie można się od niej oderwać. Sama historia tak mroczna, że aż niemożliwa... i człowieka nadchodzą tylko myśli, że tak naprawdę nigdy nie wie co jest "za zamkniętymi drzwiami"... mnie to trochę ostudziło w kwestii opinii o innych i moim wyobrażeniu o czyimś życiu, bo tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo... Książka trzymała w napięciu do samego końca. Szczerze polecam!!!
  • 5
05.03.2017
pochlonieta jednym tchem
KingaBielak
ksiazka pisana w dwoch czasach 'teraz' i 'kiedys', przemiennie. kazdy rozdzial konczy sie w taki sposob, ze chce sie czytac dalej i nie mozna sie od ksiazki oderwac przez przemiennosc owych czasow, bardzo polecam
  • 5
05.03.2017
Idealne okruieństwo
saskia
Wydaje się, że zło jest łatwe do rozpoznania, jeżeli tylko bacznie obserwuje się otoczenie. Ale czasem łatwo ulec iluzji, misternie wykreowanej i odegranej z kunsztem godnym największych aktorskich nagród. Ofiara nawet nie wie, że znalazła się na celowniku, jest nieświadoma aż do momentu kiedy maska opada i skrywana dotąd mroczna prawda zaczyna ranić. Ucieczka wcale nie jest tak prosta, szczególnie gdy stawka tak została wybrana by sytuacja wydawała się bez wyjścia. Nadzieja podobno umiera ostatnia, lecz niekiedy ktoś unicestwia ją na samym początku. Grace można tylko pozazdrościć, jest ładna, ma świetną figurę, na dodatek mieszka w luksusowej rezydencji, no i żoną przystojnego Jacka, który jest w nie zakochany do szaleństwa. Po prostu prawdziwa szczęściarze, perfekcyjni pod każdym względem, znajomi mogą jedynie im zazdrościć takiego życia. Nigdy nikt nie przyłapał ich na jakiejś gafie towarzyskiej, wśród sąsiadów znani są z wydawanych przyjęć, oczywiście także idealnych, z wyszukanymi potrawami, jakich nie powstydziłaby się żadna wykwintna restauracja, nawet taka z gwiazdkami Michelina. Po prostu para jak z obrazka, piękni, eleganccy, bogaci i szczęśliwi, więc wszelka zawiść jest jak najbardziej na miejscu, lecz oni są tacy mili, że to uczucie w ogóle nie wchodzi na rachubę. Po prostu chodząca reklama idyllicznej egzystencji na angielskiej wsi, chociaż uważny obserwator zauważyłby pewne detale niezbyt pasujące do tego jakże uroczego portretu. Po co w spokojnej okolicy aż tak zabezpieczać dom? Grace nigdy nie jest widziana bez Jacka u boku, nawet na spotkaniach z sąsiadkami on jej towarzyszy. Esther chyba nie dowierza, że da się być tak doskonałym zawsze i wszędzie, ale pewnie wynika to z tego, że dopiero co poznała Angelów. Zresztą gdyby cokolwiek było nie tak pewnie Diane by zauważyła to, w końcu zna tę dwójką odkąd przeprowadzili się, lecz jak do tej pory nic podejrzanego się nie stało. Zresztą cóż mogłoby się wydarzyć za dobrze zamkniętymi drzwiami i zabezpieczonymi oknami domostwa małżeństwa Angel? Grace przecież nie jest odcięta od świata, fakt nie posiada komórki i ma skrzynkę mailową wspólną z Jackiem, ale nikt nie musi poddawać się współczesnej modzie bycia online, czyż nie? Nie ma co doszukiwać się drugiego dna tam gdzie go ono nie istniej. Chociaż czy na pewno? Co powiedziałaby Grace gdyby nie było przy niej małżonka? Tego nie wie jak na razie nikt, bo on zawsze przy niej jest, oczywiście pracuje wtedy ona mogłaby z kimś się spotkać, lecz na razie jeszcze z nikim bez niego się nie widziała ... Nie ma sińców, nigdy nie była na pogotowiu z powodu jakichkolwiek stłuczeń lub ran, nie powiedziała chociażby złego słowa o swym mężu ... Nic, nigdy, nikomu! Zawsze być ideałem, wiedzieć kiedy i co powiedzieć, nieustannie wyglądać olśniewająco. Czy nie wydaje się wam to zbyt piękne by było prawdziwe? Czy Grace nie jest tym perfekcjonizmem zmęczona? A co jeżeli nie ma innego wyjścia niż tylko wciąż bezbłędnie grac swoją rolę, bo inaczej ... no właśnie co stanie się gdy nie będzie mistrzynią w kreowaniu swojej funkcji? Spirala nienawiści, agresji i po prostu czystego zła nie od razu jest widoczna, po prostu zwyczajne życie pary, która żyje spokojnie, bez większych problemów i cieszy się sobą. Tylko lub aż tyle, pierwszą rysę zauważa się między wierszami dość szybko, ale może to jedynie nadinterpretacja? jednak potem pojawia się kolejna oraz następna i wszystko nabiera całkowicie innego kontekstu. Nagle widzimy bohaterów B.A. Paris z nowej perspektywy, przerażającej, brutalnej, agresja nie ma fizycznego odzwierciedlenia, ona jest o wiele bardziej dotkliwa by nie rzec wyrafinowana. "Za zamkniętymi drzwiami" jest studium okrucieństwa, w czystej postaci, nieskażonego jakimikolwiek wyrzutami sumienia, poruszającego jak mało która historia, przedstawiony obraz zła jest tak realistyczny, że nie da się o nim zapomnieć. Z jednej strony perfekcyjny obraz życia, o jakim marzą miliony, z drugiej sadystyczny portret człowieka, który krok po kroku realizuje swój plan i nic oraz nikt nie jest w stanie go powstrzymać, by osiągnąć swój cel nie cofnie się przed niczym. Wydaje się, iż wszystko przewidział i na pewno osiągnie to czego pragnie. B.A. Paris opisała przerażający wizerunek bestii w ludzkiej skórze, wydającej się jednym z wielu ludzi, zwyczajnych,wyróżniających jedynie swoją doskonałością, lecz to nie wada przecież. Właśnie ten aż nadzwyczajnie idealny bohater przeraża najbardziej, nic go nie odróżnia od sąsiada, kolegi z pracy, oprócz jednego - bezwzględności, ale ta nie jest w ogóle widoczna dla postronnych. "Za zamkniętymi drzwiami" jest lekturą pełną strachu, wprost niewypowiedzianego bólu i przede wszystkim świadomego okrucieństwa, wyrachowanego i uderzającego w najczulsze punkty. Jak można komuś pomóc w takiej sytuacji gdy nie da się niczego zauważyć, a ofiara nie daje żadnego znaku, nawet najmniejszego sygnału, że potrzebuje ratunku? Ale czy na pewno tak jest?
  • 5
05.03.2017
Bardzo dobry thriller psychologiczny
millawia
Jack i Grace to para idealna. On jest szarmanckim, wrażliwym prawnikiem broniącym maltretowanych kobiet. Ona to znakomita pani domu, która dla męża i domu poświęciła karierę zawodową. Niemal bajkowy związek bohaterów w postronnych obserwatorach wzbudza podziw lub zazdrość. Każdy chciałby wieść tak wspaniałe życie. Każdy marzy o tak intensywnym i doskonałym uczuciu. Czy ktoś zdecydowałby się jednak na zamianę ról, gdyby znał mroczny sekret państwa Angel, prawdziwy czynnik cementujący ich perfekcyjny związek? B.A. Paris zadebiutowała z przytupem. „Za zamkniętymi drzwiami” to trzymający w napięciu thriller psychologiczny, od którego ciężko się oderwać, choć opis i autorka zdradzają wiele. Czytelnik bardzo szybko odkrywa, co jest głównym motywem powieści, co nie odbiera jednak tytułowi siły oddziaływania na wyobraźnię i emocje. To wątek psychologiczny, a nie sensacyjny odgrywa w tej książce zasadniczą rolę. Nielinearna, pierwszoosobowa narracja przerzuca nas pomiędzy teraźniejszością i przeszłością, pozwalając nam poznać historię bohaterki i jej z pozoru perfekcyjnego małżeństwa. Błyskawicznie odkrywamy dwulicowość męża Grace, stajemy się obserwatorami wyrafinowanej i okrutnej gry, którą ten zręczny manipulator prowadzi z żoną. Wspólnie z bohaterką odmierzamy czas do zbliżającej się katastrofy, nie tracąc nadziei, że kobieta znajdzie sposób, by przechytrzyć Jacka i zapobiec realizacji jego diabolicznego planu. Z napięciem śledzimy kolejne próby wyrwania się Grace spod kurateli przebiegłego, wyprzedzającego ja o krok męża. Lektura książki B.A. Paris dostarczyła mi mnóstwa mocnych wrażeń. „Za zamkniętymi drzwiami” to emocjonująca powieść, którą polecam wszystkim miłośnikom thrillerów psychologicznych. Nie mogłam się oderwać, dopóki nie dotarłam do ostatniej strony.
  • 1
02.03.2017
Nudy
mol
Przegadana, nudna, przewidywalna, słabo napisana. Nie polecam.
  • 4
01.03.2017
polecam
Marta Witaszewska
Zamówiona przedpremierowo. Gdyby nie praca przeczytałam w jeden dzień :) Tak pochłonięta w 3 wieczory :)
  • 5
01.03.2017
swietna
Ania Skałka
świetna książka od której ciężko się oderwać, bo tak chcesz poznać zakończenie.
  • 5
01.03.2017
Polecam koniecznie!
Ósemkowy Klub Recenzenta
Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę pt. "Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris. Opowiada ona historię Grace, która całe swoje życie oddała swojej młodszej, chorej na Zespół Downa siostrze. Kobieta mało miała szczęścia i miłości w życiu, każdą wolną chwilę poświęca siostrze. Kolejna nowa miłość nie trwa długo, ponieważ przeszkadzała w tym opieka nad siostrą, której choroba odstrasza każdego nowego partnera Grace. Lecz pewnego dnia wszystko się zmienia, gdy Grace poznaje Jack'a, który chce zaopiekować się nią i jej siostrą. Kobieta po półrocznej znajomości, zgadza się wyjść za mężczyznę. Jack Angel to przystojny, inteligentny, świetnie zarabiający prawnik, który potrafi wzbudzać sympatię w dosłownie w każdym. Grace to perfekcyjna pani domu, o wielu zainteresowaniach. Z pozoru Jack i Grace stworzyli idealne małżeństwo. On twierdzi, że na taką kobietę czekał całe życie - nie kłamał - lecz jego słowa nie mają w sobie ani krzty romantyzmu. Gdy przyjrzymy się bliżej, dostrzegamy coś niepokojącego, a mianowicie, że Grace ma kraty w oknie od sypialni. Zastanawiamy się, dlaczego nie posiada telefonu, nie przychodzi na umówione spotkania? Dlaczego jej mąż jest zawsze przy niej? Odpowiedzi na te pytania ukryte są "Za zamkniętymi drzwiami" od ich domu. Czytając powieść B.A. Paris nie potrafiłam się oderwać od lektury. Historia przyciąga swoją zagadkowością i mrocznymi sekretami. Gdy czytałam miałam poczucie lekkiego strachu i niepokoju, na rękach tworzyła się "gęsia skórka". Chciałam poznać odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie w głowie. Książka "Za zamkniętymi drzwiami" bardzo mi się spodobała. Dawno nie czytałam czegoś równie wciągającego. Polecam bardzo gorąco, naprawdę jest warta przeczytania. Natalia, lat 16 źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
  • 5
27.02.2017
Idealne małżeństwo czy kłamstwo?
Miasto Książek
Jack i Grace to w oczach wszystkich para idealna. Zawsze trzymają się razem, mają takie same poglądy i rozumieją się bez słów. Wszystko co robią jest perfekcyjne, mieszkanie, przyjęcia, jedzenie czy wygląd. On bardzo znany i szanowany prawnik, ona kochająca żona i pani domu. Jednak gdy goście znikają, a małżeństwo zostaje samo nadal jest tak wspaniale? “Szczyci się tym, że mówi tylko prawdę, a jednocześnie bawi go fakt, że jedynie ja rozumiem, co właściwie kryje się za jego słowami".” Rzadko czytam debiuty z tego gatunku, kilka razy już się na tym przejechałam. Teraz zainteresował mnie bardzo opis i chciałam się przekonać jak autorka sobie poradziła. Mogę od razu powiedzieć, że jestem bardzo miło zaskoczona. Łatwo się domyślić czy to małżeństwo jest idealne czy tylko idealne zaaranżowane. Jednak to czego dowiadujemy się w trakcie lektury jest przerażająco niesamowite. Z rozdziału na rozdział, z każdym elementem układanki historia nabierała coraz więcej grozy i ja szczerze bałam się zakończenia. Od dawna nie miałam takiego czegoś, że zżyłam się z główną bohaterką i razem z nią przeżywałam wszystko. A tutaj tak się stało. Grace jakoś jest podobna do mnie z charakteru i po sposobie jej działania dochodziłam nie raz do wniosku, że ja pewnie zrobiłabym tak jak ona. Za to Jack przerażał mnie do szpiku kości swoją profesjonalnością, gotowością na każdą sytuację i tym, jak genialnym był aktorem. Bardzo też polubiłam siostrę Grace, Millie. Mimo swojej choroby dziewczyna była bardzo mądra, pogodna ale i pomysłowa. To ona stanowiła mechanizm który rozpoczął to wszystko i to ona sprawiła, że wszystko potoczyło się tak, jak potoczyło. Książka bardzo na mnie wpłynęła. Zdałam sobie sprawę, że taka sytuacja może zdarzyć się każdemu. Może nie dokładnie tak jak opisuje autorka, ale podobnie. Nikt nie wiem przez co przechodzą ludzie kiedy są sami, bez świadków. Ta świadomość, że w domu naszego sąsiada coś takie może się dziać to dla mnie straszne, że nikt tego nie widzi i nie reaguje. "Strach. Nie ma nic wspanialszego. Uwielbiam na niego patrzeć, uwielbiam wdychać jego zapach. A już najbardziej lubię go słuchać. [...] Lubię też jego smak." Jedyne do czego w tej książce mogę się przyczepić to samo zakończenie. Od razu po skończeniu książki byłam pod wielkim wrażeniem pomysłowości na takie zakończenie. Jednak z perspektywy czasu wydaje mi się mało realne. Nie chce spojlerować, ale jak ona przez tyle czasu nie wpadła na ten pomysł i jak ona to zrobiła skoro Jack był przygotowany na każdy scenariusz? Jeżeli macie ochotę na trochę inny kryminał, który trafi do waszego sumienia, to serdecznie polecam Za zamkniętymi drzwiami. Spędziłam z nią kilka dobrych godziny i nie mogłam się oderwać. Lekkie pióro i wartki rozwój akcji sprawił, że nie chciałam jej kończyć. Zakończenie zaskoczy i wątpię by ktoś przewidział taki rozwój akcji.
  • 4
27.02.2017
Żywię się Twoim strachem…
Mozaika Literacka
Perfekcyjna miłość. Myślisz, że taka nie istnieje, ale wyobraź sobie, że właśnie tak krystaliczne uczucie niespodziewanie puka do twojego serca. Małym gestem utwierdza cię w przekonaniu, że dźwignie nawet najcięższy bagaż, jaki przez lata zbierał twój poharatany życiorys. Początkowo masz duże obawy i nie ufasz szczęściu, które tak nagle wtargnęło do twojego życia. Z czasem jednak otwierasz się i pozwalasz sercu chłonąć uśmiech, jaki ze szczerą śmiałością dostarcza nowy wybranek – mężczyzna idealny. Widzisz, jak traci dla ciebie głowę i chcesz dzielić z nim każdą chwilę, a gdy prosi cię o rękę, nie zastanawiasz się długo, w końcu taka miłość nie zdarza się więcej niż raz. Doskonale wiesz, że właśnie spełniają się Twoje marzenia i chociaż wszystko dzieje się tak szybko, czujesz się zwyczajnie szczęśliwa. Szkoda tylko, że Twój uśmiech zgaśnie chwilę po tym, jak obrączka zalśni na twoim palcu. Zgaśnie i nie pojawi się już nigdy więcej… Jack i Grace są małżeństwem wzorcowym. Piękny dom i wakacje w cudownej Tajlandii bez dwóch zdań świadczą o ich bogactwie, a wyrafinowane przyjęcia dla przyjaciół potwierdzają, że czarująca para dobrała się wręcz perfekcyjnie. Tę dwójkę łączy nieprzeciętna miłość, która kwitnie na oczach znajomych i sprawia, że małżonkowie nie potrafią rozdzielić się nawet na chwilę. Bajeczna otoczka uroczego związku jest marzeniem wielu par, ale wystarczy przyjrzeć się dokładniej, aby dostrzec to, co gołym okiem jest niedostrzegalne. Grace bowiem nigdy nie wychodzi z domu sama, nie odbiera żadnych połączeń, nie posiada też własnego telefonu, a nawet zwykłego długopisu. Coś tu zatem nie gra. Nieskazitelne wrażenie okazuje się bowiem przebiegłym kamuflażem, który skrywa paskudną tajemnicę. Co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami perfekcyjnego domu? Tytułowe drzwi otwiera główna bohaterka, której pierwszoosobowa narracja towarzyszy czytelnikowi aż do samego finału. Grace przeplata bieżącą opowieść z własnymi wspomnieniami, które w sposób elektryzujący i nadzwyczaj przejrzysty obrazują narodziny prawdziwego koszmaru. Już pierwszy podryg tej historii potwierdza, że B.A. Paris stworzyła fabułę mocną i wyraźnie uzależniającą. Trudno bowiem oderwać się od realnych emocji, jakie niemal od początku manipulują chłonnym umysłem czytelnika. Odbiorca z przerażeniem obserwuje, jak bardzo chore pomysły mogą kryć się pod wyrachowanymi pozorami pięknej codzienności. Świadomość misternej gry, jaka toczy się pod dachem pozornie szczęśliwego małżeństwa, wypełnia strachem całą przestrzeń fabularną i mimowolnie rzuca cień także na wyobraźnię czytelnika. Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2017/02/za-zamknietymi-drzwiami-ba-paris-zywie.html
  • 4
26.02.2017
Zamknięte Drzwi
Sophie Salvatore
Grace i Jack - idealne małżeństwo, które w przyrodzie nie występuje, po prostu nie ma możliwości, aby cokolwiek było tak cudowne jak ten związek. Bohaterowie książki są nierozłączni - wszystko robią razem. Grace nie ma możliwości wyrwania się spod władzy męża, nawet jeśli chodzi o drobne, codzienne sprawy. Kobieta nie posiada dokumentów, pieniędzy, telefonu komórkowego, poczty elektronicznej, a w jej pokoju brak nawet długopisu i kartki papieru. (...) Narracja w książce jest pierwszoosobowa, prowadzona z perspektywy Grace. Rozdziały naprzemiennie dotyczą wydarzeń obecnych i tych z przeszłości. Dzięki temu dość dobrze poznajemy całą historię związku Grace i Jack'a. (...) "Za zamkniętymi drzwiami" bardzo przyjemnie mi się czytało i jestem usatysfakcjonowana historią, którą otrzymałam na kartach tej książki. http://recenzje-sophie.blogspot.com/2017/02/recenzja-za-zamknietymi-drzwami.html
  • 4
26.02.2017
Niesamowicie klimatyczny thriller
Kala
Portal Goodreads jest jedną z najczęściej odwiedzanych przeze mnie stron internetowych - i to zarówno w celu aktualizacji moich własnych dokonań czytelniczych jak i poszukiwania nowych rekomendacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że nominacja do nagrody Goodreads nie zawsze świadczy o wysokim poziomie pozycji, ale i tak staram się zapamiętywać dany tytuł i wypatrywać jego potencjalnej premiery w Polsce. Właśnie dlatego zainteresowałam się debiutancką powieścią B. A. Paris - „Za zamkniętymi drzwiami”. I absolutnie tego nie żałuję. Grace i Jack wydają się stanowić jedną z tych irytująco perfekcyjnych par, na które patrzy się z nutą zazdrości i podejrzliwości. On jest cenionym prawnikiem specjalizującym się w sprawach dotyczących przemocy domowej, zwłaszcza maltretowanych kobiet; ona zajmuje się domem i wydaje się być doskonała w każdej roli jaką obiera - gospodyni, kucharka, artystka… Oboje są piękni i zamożni, a dodatkowo po kilku miesiącach od ślubu nadal sprawiają wrażenie bajecznie w sobie zakochanych. Bajka. Perfekcyjny obraz ma jednak pewne skazy - Grace nigdy nie opuszcza domu bez swojego męża, nie ma własnej komórki, ani adresu mailowego a dom, w którym mieszka razem z mężem otoczony jest wysokim murem. „Za zamkniętymi drzwiami” to kolejny thriller, który odbiega od innych pozycji w swoim gatunku. Z drobnymi wyjątkami, nie mamy do czynienia z historią wypełnioną twistami fabularnymi a tajemnica związana z “prawdziwą stroną małżeństwa” Grace i Jacka zostaje nam ujawniona przez autorkę w początkowych rozdziałach - zresztą, możemy się jej domyślić nawet zapoznawszy się jedynie z blurbem powieści. Przywykłam do thrillerów skonstruowanych w nieco odmienny sposób (z wartką akcją i wspomnianymi już zwrotami fabularnymi) i nie spodziewałam się, że rozwiązanie zaproponowane przez B. A. Paris przypadnie mi do gustu. Ale tak się stało. B. A. Paris opowiada swoją historię naprzemiennie z perspektywy Grace “teraz” i “kiedyś” (obejmującego głównie początek znajomości i małżeństwa Grace i Jacka). Od samego początku autorka kreuje niepowtarzalną atmosferę niepokoju i nieubłaganie upływającego czasu, którą, pomimo wykorzystania w trakcie trwania powieści kilku podobnych rozwiązań fabularnych, udaje się utrzymać aż do wielkiego finału. Powieść B. A. Paris czyta się z napięciem, przerzucając kolejne strony. W historii Grace i Jacka jest coś niesamowicie przerażającego, co niemal wywołuje nieprzyjemne uczucie w żołądku. Owszem, pojawiają się pewne sceny, które sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować prawdopodobieństwo takiego scenariusza, a i sama postać czarnego bohatera, wydaje się tak przebiegła i przepełniona złem, że niemal przerysowana. Równocześnie jednak jest w tej historii coś takiego, że wydaje się ona prawdziwa. Grace ma słabsze i mocniejsze momenty i zdarza się, że podajemy w wątpliwość jej zdolność do racjonalnego oceniania rzeczywistości, ale w przeważającej części budzi współczucie. B. A. Paris udaje się oddać niesamowitą więź siostrzanego uczucia; skomplikowaną psychikę człowieka ogarniętego chorą obsesją i terror w jakim żyje bohaterka. A zakończenie stanowi idealne dopełnienie całej historii - może ni zaskakujące, ale niesamowicie dobrze poprowadzone. „Za zamkniętymi drzwiami” to naprawdę udany debiut B. A. Paris. Przyzwyczajona do nieco innych rozwiązań jeśli chodzi o thrillery, spodziewałam się czegoś innego, ale nie oznacza to, że czuję się rozczarowana lekturą. Wręcz przeciwnie, ten powiew świeżości jest dla mnie dodatkowym atutem. B. A. Paris nie tworzy historię bez skazy, ale jest ona na tyle zajmująca, że nam to nie przeszkadza. Za swojej strony - szczerze polecam i liczę na to, że autorka i wydawnictwo nie każą nam długo czekać na kolejną powieść.
Zobacz też